BABSKIE GADANIE: Gdy w tle toczy się walka

BABSKIE GADANIE: Gdy w tle toczy się walka

- Niewiele Ci mogę dać...- zaśpiewali swojemu ukochanego klubowi członkowie stowarzyszenia w pięknym, pełnym miłości i przywiązania wyznaniu-prezencie. Okazuje się, że jednak wiele. Przekonali po raz kolejny, że miasto potrzebuje atrakcji fundowanych przez koszykówkę, zatem przy rozbijaniu miejskiej skarbonki warto uświadomić sobie to, czego my- Kibice- jesteśmy pewni: wagę tej dyscypliny dla mieszkańców Słupska i jej wszechstronne oddziaływanie promocyjne na arenie ogólnopolskiej.W udowodnieniu tego stwierdzenia wsparli nas kibice- nie zawsze zadowoleni z wyników osiąganych przez drużynę, ale zawsze pewni jednego- że drużyna ta to od wielu lat najlepszy i w pełni profesjonalny towar eksportowy miasta. Życzeniem każdego kibica było ostatnio uzyskanie zapewnienia, że ENERDZE CZARNYM Słupsk dane będzie dalsze uczestniczenie w rozgrywkach ekstraklasy, chyba możemy odetchnąć ulgą. Słupsk przez wiele dekad słynął ze sportowych osiągnięć na najwyższym poziomie, odkrywania miejscowych talentów, które wielokrotnie z dumą podkreślały u szczytu sławy swoje lokalne korzenie. Aktualnie to my osiągamy najbardziej spektakularne sukcesy, reprezentując przy tym naśladowaną przez inne miasta sprawność organizacyjną.

Myślę sobie również, że los po cichu wspierał nas w gromadzeniu argumentów, potwierdzając ostatnimi wynikami zespołu słuszność analizowanej sprawy. Przepiękne zwycięstwo nad Startem w Gdyni potwierdziło profesjonalne podejście zawodników do pełnionej roli i nadało kolejnego szlachetnego rysu słupskim barwom klubowym. Trójmiasto zdobyte! Rocky i Yemi stali się bohaterami mediów, ich akcje powtarzano wielokrotnie nie tylko w internecie. Kto wie, może na naszych oczach rodzi sie zespół z najlepszego miasta w Polsce?

Nadal trudno mi uwierzyć w tak niezwykłą metamorfozę drużyny po przejęciu jej przez trenera Urlepa. Zespół potrafi zawalczyć już nie tylko o wynik, ale również o zachwyt zgromadzonych w hali kibiców, bawi się koszykówką, kontrolując sytuację na parkiecie. Nie czuć w szeregach Czarnych Panter napięcia, nerwowości, jest za to swoboda, chwilami nawet nonszalancja. Kibice nie zastanawiają się, jak wcześniej, na co stać ten zespół, wiedzą już, że stać go na wszystko, co najlepsze. Coraz mniej pytań, coraz więcej odpowiedzi. Andriej doskonale i tylko sobie znanym sposobem opanował niepewne głowy graczy, dodał im wiary w swoje możliwości i w to, że sezon dopiero się dla nich zaczyna. Nie unika wytykania błędów, nawet po wygranym meczu, jednak potrafi skoncentrować działania swoich podopiecznych na konstruktywnym działaniu. Widać to doksonale na przykładzie Odeda, który w ostatnim wygranym meczu okazał się najlepszym zawodnikiem.

Zbliża się moment kulminacyjny sezonu, gramy teraz o przejście w jego kluczową fazę. Ja nie mam wątpliwości, że ono nastąpi, a Wy? W imieniu klubu i zespołu obiecuję, że damy Wam naprawdę wiele...

Agata
a.bartoszek@energa-czarni.pl

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."