BABSKIE GADANIE: o potrzebie zmian

BABSKIE GADANIE: o potrzebie zmian

Witam Was serdecznie, choć w smutnym i ponurym koszykarskim nastroju, jako że ostatnie wydarzenia z ENERGĄ CZARNYMI w roli głównej nie napawają optymizmem... Powrót z Radomia na tarczy był dla mnie niespodzianką, nie przypuszczałam, że możemy w tak marnym stylu stracić dwa kolejne cenne punkty, a – trzeba zauważyć – w tabeli robi się niewygodnie ciasno. Nie zamierzam dokonywać analizy wartości gry naszych zawodników, bo adekwatne portale napisały już chyba więcej niż chciałam na ten temat przeczytać.

Po porażce w sobotnim meczu refleksję mam jedną, za to natrętną, wyraźną i nieodpartą: musimy dokonać małej rewolucji w zespole, inaczej ten pociąg nie ruszy po szynach ani ociupinkę do przodu. Potrzebny nam nowy rozgrywający: klasyczny, zadaniowy, szybki, odważny, o partnerskim zacięciu na parkiecie. Do tego Jordan musi zostać przesunięty na pozycję numer dwa, na której poczuje się w końcu komfortowo, pozwalając w pełni rozkwitnąć swoim umiejętnościom. Dzięki takiej sytuacji nie byłaby tragedią chwilowa absencja Rockiego, któremu kontuzja odnawia się systematycznie, na co musimy być zawsze bezwzględnie przygotowani. O piątkę nie martwię się ani trochę – czuję, że psim swędem ustrzeliliśmy świetnego gracza – trzeba mu tylko podkręcić śrubę, by potrafił fizycznie wytrzymywać rozgrywane mecze (W Radomiu grał dobrze do momentu, w którym nogi wykonywały ruchy posuwisto-zwrotne). Stutz to również gwarant wysokiego poziomu, niestety, trzeba z nim każdorazowo prowadzić indywidualną rozmowę fejs to fejs w celach przypomnienia roli, jaką odgrywa w zespole. Ale to już zadanie dla Andreja. Zatem, podsumowując, wystarczy jedno trafione wzmocnienie i ten zespół naprawdę może jeszcze ostro namieszać w czołówce ligi.

Dlatego trzymam mocno kciuki za podjęcie dobrej decyzji dotyczącej wyboru nowego gracza, ponieważ od niego może zależeć wszystko. A nowy duch jest nam potrzebny jak rybie woda a babie raz na kwartał nowa torebunia! Dobra chemia, którą udało się stworzyć w pierwszej odsłonie sezonu, regularne wspinanie się na wyższy szczebel rozwoju zespołu, wewnętrzne dojrzewanie – wszystko to gdzieś uleciało, skończyło się – w efekcie czego mamy zaledwie cień drużyny o dużym potencjale i nadziejach na pokrzyżowanie planów medalowych najlepszym. W tym rozczarowaniu i zagubieniu obwiniamy pojedynczych graczy o to, że cały zespół nie zapewnia oczekiwanych wyników. Dostaje się Mokrosowi, Jarmakowiczowi – zawodnikom, którzy powinni grać drugie skrzypce, od których trudno oczekiwać koszykarskiej wirtuozerii – nie zauważając poważnych potknięć u zawodników pierwszoplanowych (np. brak wsparcia ze strony Stutz’a w obronie wywoływał oddawanie nie do końca przygotowanych rzutów przez pozostałych graczy).

W ogóle mam wrażenie, że część naszych graczy nie potrafi przyswoić poziomu obrony wyznaczonego przez trenera Urlepa, stąd liczne nieporozumienia i wzajemne pretensje. A ponieważ bez obrony nie ma skutecznego ataku, koło się zamyka i tkwimy w martwym punkcie.

Dlatego my – kibice – będziemy teraz wystawieni na ważną próbę cierpliwości... Ci, którzy są odpowiedzialni za przeprowadzenie koniecznych zmian, powinni w spokoju i bez presji skupić się na podjęciu trafnych decyzji (nie jest sztuką zgarnąć byle zawodnika wolnego na rynku), zawodnicy niech nie czekają z założonymi rękami na cud, trenując jeszcze ciężej, fani Czarnych Panter niech nie demonstrują niechęci wobec pojedynczych graczy, bo być może za chwilę staną się oni pozytywnymi bohaterami. Jest ktoś, kto ma pomysł na ratunek i działa w tym kierunku z wyjątkowym zaangażowaniem. To Andrej Urlep... Uwierzcie mi, że nie składa broni, nie próbuje wymknąć się z tonącego okrętu ani poprzestać na małych celach.

Choć w tabeli niewygodnie, mamy na szczęście czas na to, by zaryzykować. A może raczej – nie mamy wyjścia... Tak czy inaczej – trzeba brać się ostro do pracy, nie załamywać rąk i działać zadaniowo! A do tego przyda się Wasze wsparcie na trybunach.

Do zobaczenia w Gryfii,
Agata Bartoszek

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."