Dobry prognostyk przez sezonem

Dobry prognostyk przez sezonem

Energa Czarni wygrali swój ostatni sparing przez zbliżającym się sezonem. Nasi koszykarze, wciąż grając w mocno okrojonym składzie, przekonująco pokonali AZS w Koszalinie 70:61.

Był to ostatni mecz towarzyski obu ekip przed rozpoczynającym się w najbliższy weekend nowym sezonem Tauron Basket Ligi. Energa Czarni wciąż musieli radzić sobie bez trzech podstawowych graczy - Kyle’a Shiloh’a, Kacpra Borowskiego i Michała Nowakowskiego, natomiast w AZS debiutował kapitan reprezentacji Polski Szymon Szewczyk.

Po fatalnej porażce z Polskim Cukrem nasi koszykarze odpowiednio się zmobilizowali i chcieli pozytywnym akcentem zakończyć okres przygotowawczy. Od pierwszych minut grali nieźle w obronie, co było szczególnie widoczne w drugiej kwarcie, w której pozwolili rywalom na zdobycie zaledwie siedmiu punktów. AZS miał wiele problemów ze skutecznością i punkty zdobywał głównie po szybkim ataku, którym w trzeciej kwarcie zaczął odrabiać straty do Energi Czarnych. Mieliśmy na szczęście Bojana Trajkovskiego, który po bardzo słabej pierwszej połowie, po zmianie stron spisywał się znakomicie. Do końca spotkania pojedynczymi akcjami wynik próbowali zmienić Woods ze Swansonem, ale to było zbyt mało na Energę Czarnych.

Naszym najlepszym zawodnikiem został Callistus Eziukwu, który miał 19 pkt., 10 zb., 3 przech. i 2 bl. Po raz kolejny świetnie grą zespołu kierował wszechstronny William Franklin, autor 9 pkt., 11 as. i 6 zb.

AZS - Energa Czarni 61:70 (17:12, 7:18, 22:23, 15:17)

AZS: Woods 19, Swanson 14, Stelmach 10, Sherman 10, Szewczyk 2, Austin 2, Mielczarek 2, Pachocha 1, Vrbanc 1, Dąbrowski.

Energa Czarni: Eziukwu 19 (10 zb.), Gruszecki 14 (6 zb.), Trajkovski 14 (6 zb.), Franklin 9 (11 as., 6 zb.), Seweryn 9, Mokros 5 (5 zb.), Śnieg.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."