GRAMY O BRĄZ: Żadnych wymówek!

GRAMY O BRĄZ: Żadnych wymówek!

Po wyjątkowo długiej przerwie wracamy do gry – to będzie ostatnia seria, ostatnie nasze mecze w tym sezonie PLK. Nasza postawa w najbliższym tygodniu zadecyduje o tym, czy po raz pierwszy w historii zdobędziemy brązowy medal rok po roku. Rywalem jest bardzo wymagający Anwil, który w serii do dwóch zwycięstw ma przewagę własnego parkietu. Zaczynamy walkę we Włocławku w niedzielę o godz. 18:00.

Historia nie działa na naszą korzyść – aby zdobyć upragnione medale musimy przynajmniej raz wygrać we Włocławku, co nie udało nam się od dziewięciu lat. Nie będziemy jednak żyć przeszłością, ponieważ Rosa wyznaczyła już drogę, którą należy podążać. Przez cały sezon zasadniczy Anwil ani razu nie przegrał we własnej hali, ale w półfinale radomianie przyjechali na Kujawy po dwa dość pewne zwycięstwa i awans do wielkiego finału.

To wszystko sprawia, że nasi przeciwnicy będą dodatkowo rozdrażnieni – w końcu przy stanie 1:1 po meczach w Radomiu byli bardzo blisko walki o złoto. Przegrali, choć byli faworytem, ale i tak zanotowali wielki sukces, podnosząc się z ubiegłosezonowego 12. miejsca wprost do strefy medalowej. My teraz musimy zrobić wszystko, aby przełożyć plany włocławian o podium na kolejne lata.

Mamy ku temu sporo argumentów – najważniejszym jest przewaga na pozycji rozgrywającego, ponieważ Anwil wystąpi tylko z Kamilem Łączyńskim na tej pozycji (Robert Skibniewski jest kontuzjowany), a Jerel… no cóż, oddajmy głos naszemu Generałowi:

Nieważne, że przegraliśmy ze Stelmetem, wciąż jestem dumny z naszej drużyny! Odpadliśmy w półfinale z lepszym zespołem i nie robimy z tego problemu. Ale muszę powiedzieć coś jeszcze: ten sezon nie jest jeszcze skończony i ciągle mamy coś do zrobienia! Brązowe medale są przeznaczone naszej drużynie!

Ostatni raz zdobyliśmy Halę Mistrzów we Włocławku w pierwszym meczu play-off w kwietniu 2007r. Po dwóch dogrywkach pokonaliśmy gospodarzy 96:86. Teraz życzymy Wam podobnych emocji z happy endem!

 W sezonie zasadniczym

Trudny i wyrównany mecz, zakończony naszym sukcesem w Słupsku oraz trudny i wyrównany mecz, zakończony naszą przegraną  we Włocławku. 1:1 w sezonie zasadniczym i niemal równe różnice punktowe (77:71 oraz 83:91) doskonale oddają poziom i zaciętość rywalizacji. Na wyjeździe mieliśmy spore szanse na sukces, który mógł odmienić naszą ścieżkę w play-off, ale osłabieni brakiem Jarka Mokrosa nie wytrzymaliśmy w końcówce.

Trzy po trzy

Anwil Włocławek Energa Czarni:
Punkty:

  1. David Jelinek 16,8
  2. Danilo Andjusić 9,8
  3. Fiodor Dmitriew 9,1
Punkty:

  1. Demonte Harper 13,1
  2. Jerel Blassingame 12,2
  3. Cheikh Mbodj 11,6
Zbiórki:

  1. Bartosz Diduszko 5,7
  2. Kervin Bristol 5,4
  3. Robert Tomaszek 4,6
Zbiórki:

  1. Justin Jackson 7,2
  2. Cheikh Mbodj 6,2
  3. Jarosław Mokros 5,2
Asysty

  1. Kamil Łączyński 3,7
  2. David Jelinek 2,1
  3. Fiodor Dmitriew 1,7
Asysty:

  1. Jerel Blassingame 6,4
  2. Demonte Harper 3,3
  3. Folarin Campbell 2,9

 

 

Zobacz lub słuchaj

Spotkanie Energi Czarnych z Anwilem rozegrane zostanie w Hali Mistrzów we Włocławku w niedzielę (29 maja) o godz. 18:00. Niestety Polsat Sport nie przewidział transmisji z meczów o brąz, więc spotkanie możecie obejrzeć poprzez przekaz wideo w serwisie Emocje.tv, a relacji radiowej będzie można posłuchać na portalu GP24.pl.

Skład naszych rywali

  1. Kamil Łączyński / Kamil Hanke
  2. Michał Chyliński / Danilo Andjusić
  3. David Jelinek / Adrian Warszawski
  4. Bartosz Diduszko / Fiodor Dmitriew / Piotr Stelmach
  5. Kervin Bristol / Robert Tomaszek

Trenerem Anwilu jest Igor Milicić.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."