IMBC: Zaczynamy z Treflem

IMBC: Zaczynamy z Treflem

Energa Czarni rozpoczynają swój udział w tegorocznych rozgrywkach Intermarché Basket Cup. Naszym rywalem jest zespół Trefla, z którym rozegramy mecz i rewanż. Pierwszy pojedynek zaplanowano na 13 listopada w sopockiej ERGO Arenie.

Energę Czarnych czeka starcie z wyjątkowo interesującym rywalem, bowiem Trefl to zdobywca pucharu w ostatnich dwóch sezonach. Możemy więc być pewni, że nasi przeciwnicy zrobią wszystko, by obronić swój tytuł. Dla naszego zespołu z kolei otwiera się kolejna szansa na to, by oprócz sukcesów w TBL, móc dopisać na kartach swej bogatej historii kolejne trofeum.

W rywalizacji Trefla z Energą Czarnymi oczy kibiców skierowane będą głównie na postać Yemi Gadri-Nicholsona, który w ubiegłym sezonie był podstawowym zawodnikiem naszego zespołu, a teraz pełni podobną rolę w trójmiejskiej ekipie. Nasz były środkowy mimo problemów z formą, które poszły w zapomnienie po zakończenie okresu przygotowawczego, spisuje się znakomicie. W dotychczasowych spotkaniach TBL zdobywa on średnio aż 15 pkt. i 9 zb., notując najlepszy w lidze eval – aż 23,5.

Równie dobrze w zespole z Sopotu radzi sobie doskonale znany w Słupsku Paweł Leończyk, który jest drugim najlepszym strzelcem drużyny, zdobywając 15,5 pkt. oraz 4,5 zb. w każdym meczu. Oprócz solidnej gry pod koszami, do której zdążył już przyzwyczaić fanów koszykówki w Polsce, Leon dołożył do swojego repertuaru rzuty z dystansu, które dotychczas trafia z zadziwiająco wysoką skutecznością. Najgroźniejszym strzelcem Trefla jest jednak Adam Waczyński, który zdobywając średnio niemal 16 pkt. w każdym meczu przejął rolę lidera po odejściu do Zgorzelca Filipa Dylewicza. Postawa wszechstronnego skrzydłowego często jest decydująca dla wyników całej drużyny, prowadzonej przez Dariusa Maskoliunasa.

Jak doskonale widać, aby móc pokonać świetnie funkcjonującą maszynę z Sopotu, należy powstrzymać wspomniane trio, które zdobywa ponad połowę punktów całego zespołu. Nie należy przy tym zapominać o takich zawodnikach, jak Michał Michalak czy Šarunas Vasiliauskas, którzy potrafią seriami zdobywać punkty zza łuku. Zagadką pozostaje postawa rozgrywającego o posturze amerykańskiego futbolisty – Lance’a Jeter’a, który choć dotychczas zawodzi, w każdej chwili może stać się bardzo ważną postacią Trefla.

Nasi najbliżsi rywale dotychczas bardzo dobrze spisują się na parkietach TBL. Z czterech rozegranych spotkań przegrali tylko raz – w pierwszej kolejce w Zielonej Górze. Warto jednak podkreślić, że mistrzowie Polski do pokonania sopocian potrzebowali dogrywki. Później przyszły wygrane w ERGO Arenie z AZS oraz we Włocławku z Anwilem, a w ostatniej kolejce Trefl nie dał najmniejszych szans drużynie Stabillu Jezioro, pokonując podkarpacką ekipę aż 87:59. Sopocianie zaimponowali przede wszystkim zespołową koszykówką – aż sześciu graczy zdobyło 9 lub więcej punktów, a cała drużyna miała 21 asyst.

Energa Czarni z kolei meczem w Sopocie w ramach IMBC będą chcieli poprawić sobie nieco humor po pierwszej przegranej w lidze, która miała miejsce w piątek we Wrocławiu. Nasi koszykarze zagrali bardzo słabo w ataku i nawet solidna obrona nie uchroniła ich od porażki 65:67. Po tym spotkaniu trener Andrej Urlep postanowił dać odpocząć swoim najbardziej eksploatowanym zawodnikom.

W pucharowym meczu z Treflem nie zagrają Keith Wright i Rocky Trice, którzy uskarżają się na typową jesienną dolegliwość w naszym kraju, czyli przeziębienie. Wolne otrzyma również Michał Nowakowski, któremu w ubiegłym tygodniu urodził się syn.

– Nie odpuszczamy rywalizacji z IMBC, ale nie chcemy też przemęczać liderów naszego zespołu. Jedziemy do Sopotu po jak najlepszy wynik, gwarantuję, że cała drużyna da z siebie wszystko i będzie walczyć o zwycięstwo. Szczególnie liczymy na młodszych zawodników oraz tych, którzy dotychczas otrzymują mniej szans na grę. To doskonała okazja do tego, aby zdobywali pewność siebie i doświadczenie, które będą mogli wykorzystać w rozgrywkach ligowych – mówi prezes Energi Czarnych Andrzej Twardowski.

Spotkanie w ramach IMBC między Treflem a Energą Czarnymi będzie można obejrzeć za pośrednictwem płatnego przekazu wideo na stronie plk.pl. Początek w środę o godz. 19:00.

Skład naszych rywali:

  1. Lance Jeter / Šarunas Vasiliauskas / Paweł Dzierżak
  2. Michał Michalak / David Brembly
  3. Adam Waczyński / Krzysztof Roszyk
  4. Paweł Leończyk / Marcin Stefański
  5. Yemi Gadri-Nicholson / Milan Majstorović

Trenerem Trefla jest Darius Maskoliunas

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."