Jedno pytanie do...

Jedno pytanie do...

Kibicował gorąco Czarnym Panterom przez cały sezon, śledził każdy mecz, podróżował szlakiem drużyny w trakcie rozgrywania spotkań wyjazdowych. Michał Mokros - brat Jarosława Mokrosa i jednocześnie jego najwierniejszy kibic - opowiada Agacie Marzec o dzisiejszym meczu:

Cytując klasyka: "Nieważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy". Niezależnie od dzisiejszego wyniku, jestem pełen podziwu i szacunku do wszystkich zawodników Czarnych Panter. Zacząć sezon tak fatalnie, a skończyć tak fantastycznie, to cecha prawdziwie dojrzałego i silnego zespołu.  Nie ma opcji, aby medale wróciły do Radomia! Dziś po Piekle w Gryfii będzie Niebo w Słupsku!!!"

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."