Mamy rozgrywającego!

Mamy rozgrywającego!

William Franklin został nowym rozgrywającym Energi Czarnych. Amerykanin ma 29 lat, 183 cm wzrostu i jest typowym kreatorem gry. Jest absolwentem Uniwersytetu Bradley, a w swojej zawodowej karierze grał już na Cyprze, w Niemczech, Bośni, Tunezji oraz Rumunii.

- Jest to typowy rozgrywający, którego postawa ma bardzo duży wpływ na grę całego zespołu. Jest szybki, doskonale wczuwa się w wydarzenia na boisku, potrafi powalczyć o zbiórki, a poza tym jest naprawdę dobrym obrońcą. Mówiąc w skrócie, jest to właśnie taki koszykarz, jakiego poszukiwaliśmy wspólnie z trenerem Mijatoviciem - mówi Marcin Sałata, generalny menedżer Energi Czarnych.


William Franklin koszykarskich szlifów nabrał podczas gry dla Uniwersytetu Bradley, gdzie w swoim ostatnim sezonie notował statystyki na poziomie 14,6 pkt., 2,9 zb. i 4 as. W rozgrywkach 2005/2006 znalazł się ze swoją drużyną w najlepszej szesnastce ligi NCAA. Następnie rozpoczął swoją zawodową karierę, wybierając cypryjski ENAD, gdzie rozegrał 15 spotkań (13,5 pkt., 3,3 zb., 2,3 as.). W trakcie rozgrywek przeniósł się do Bośni i Hercegowiny i dla zespołu Borac Nektar zdobywał średnio 13,4 pkt., 3,9 zb. oraz 4,3 as.

Dobre występy na Cyprze i w Bośni zaowocowały kontraktem w silnej lidze niemieckiej. Franklin został podstawowym rozgrywającym New Yorker Phantoms Brunszwik, a jego średnie z tego okresu to 10,3 pkt., 2,6 zb. i 3,7 as. Kolejne rozgrywki spędził w Tunezji, gdzie został zawodnikiem i obrońcą roku według portalu Africabasket. Niestety jego dynamicznie rozwijającą się karierę przerwała kontuzja kolana.

Po przerwie Franklin szybko odbudował swoją formę, zostając gwiazdą ligi rumuńskiej. W zespole CSM Oradea zdobywał w dwóch sezonach średnio 11,3 pkt., 4,1 zb., 4,0 as. oraz 9,4 pkt., 3,4 zb. i 4,9 as. W ubiegłych rozgrywkach został wicemistrzem Rumunii, a wraz z Oradeą wystąpił w sześciu spotkaniach Eurochallenge (6,5 pkt., 3,2 zb., 3,7 as.).

William Franklin podpisał z Energą Czarnymi kontrakt, którzy będzie obowiązywał przez najbliższy sezon. Jest to pierwszy zawodnik zagraniczny, który związał się z naszym zespołem przed zbliżającymi się rozgrywkami.
Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."