PRZED DERBAMI: Pantery na polowaniu

PRZED DERBAMI: Pantery na polowaniu

Ostatnia kolejka rundy zasadniczej Tauron Basket Ligi przyniesie w Słupsku zdecydowanie największe emocje. W piątek przyjdzie czas na spotkanie, które jest z niecierpliwością wyczekiwane przez wszystkich kibiców Energi Czarnych od początku rozgrywek – derby przeciwko AZS. Choć nie sprawdził się scenariusz, w którym miał to być mecz o życie dla obu ekip, emocji z pewnością nie zabraknie.

Energa Czarni do meczu z AZS przystępują w doskonałych nastrojach, bowiem właśnie dzięki uprzejmości sąsiadów zza miedzy, którzy w ubiegłej kolejce przegrali z Anwilem i pogrzebali swoje szanse na awans do górnej szóstki, słupszczanie są już pewni gry wśród najlepszych zespołów w lidze. Nie jest jednak tak, że to dzięki słabości koszalinian nasza drużyna zameldowała się w najlepszej szóstce TBL – Energa Czarni swój sukces zawdzięczają przede wszystkim sobie, zachwycając swoją postawą na boisku i wygrywając wyraźnie w trzech ostatnich spotkaniach.

Inaczej było jednak w pierwszej rundzie, kiedy to słupszczanie doznali w Koszalinie bolesnej porażki, będąc w drugiej połowie spotkania znacznie słabszą drużyną, która ostatecznie uległa AZS 67:83. Po serii naszych rywali 16:4 w trzeciej kwarcie gospodarze całkowicie przejęli inicjatywę i nie mieli trudności z dowiezieniem zwycięstwa do ostatniej minuty. Najlepszymi zawodnikami koszalinian byli Sek Henry i Jeff Robinson, którzy zdobyli wtedy po 16 punktów, natomiast ze strony Energi Czarnych wyróżnił się Todd Abernethy, autor 17 punktów.

Od przegranej w Koszalinie, o której z pewnością wszyscy chcielibyśmy zapomnieć, zmieniło się jednak bardzo dużo. AZS po rewelacyjnej pierwszej rundzie zaczął seryjnie przegrywać, co kosztowało posadę trenera Teo Cizmicia, którego zastąpił Zoran Sretenović. W kontrowersyjnych okolicznościach drużynę opuścili ponadto Jeff Robinson i Robert Skibniewski, z zespołem pożegnał się również Michael Kuebler. W obliczu tych strat nawet powrót do gry Igora Milicicia, czy wzmocnienie Cameronem Bennermanem i Robem Jones’em, nie odmieniło gry AZS, który zawodzi swoich fanów.

Energa Czarni stali się natomiast zupełnie nową, zdecydowanie lepszą drużyną, nie przeprowadzając wcale wielkiej rewolucji. Zmiana była jedna – trenera Mariusa Linartasa zastąpił Andrej Urlep i wszystko obróciło się o 180°. Dokładając do nowego szkoleniowca wzmocnienie Roderickiem Trice’em otrzymaliśmy drużynę, która zdobywa średnio aż 87 punktów, tracąc zaledwie 63. Żelazna obrona Czarnych Panter ma być ponownie ich największym atutem, tym razem w starciu z odwiecznym rywalem.

Piątkowe spotkanie będzie pełne różnego rodzaju dodatkowych emocji, związanych z niespotykanym ruchem kadrowym na trasie Słupsk – Koszalin. Trener Urlep w ubiegłym sezonie był szkoleniowcem akademików, podobnie jak Marcin Dutkiewicz był ich skrzydłowym. W barwach AZS z kolei grają obecnie słupscy medaliści z 2011 roku, czyli wspomniany Bennerman oraz Paweł Leończyk. Możemy być pewni, że właśnie wymieniona dwójka zasłużonych dla Energi Czarnych graczy będzie szczególnie zmobilizowana na najbliższe derby.

Choć piątkowe spotkanie nie będzie decydować o tym, która drużyna awansuje do drugiego etapu w gronie najlepszej szóstki TBL, emocji z pewnością nie zabraknie. Ligowe punkty są teraz bardzo potrzebne obu drużynom, które aktualnie walczą o jak najlepsze rozstawienie przed play-off, więc przegrana dla żadnej ze stron nie wchodzi w grę. Jednak nawet jakby miał to być ostatni mecz „o pietruszkę”, w już rozstrzygniętym sezonie, sam fakt rywalizacji między Słupskiem a Koszalinem obudziłby we wszystkich dodatkowe pokłady adrenaliny, która miejmy nadzieję posłuży tym razem naszym zawodnikom i kibicom. Bo zwycięstwo musi być pełne – i na boisku, i na trybunach!

Spotkanie między Energą Czarnymi a AZS rozegrane zostanie w piątek 8 marca o godz. 19:30. Piekielnymi derbami emocjonować się będzie mogła cała koszykarska Polska, a to wszystko dzięki bezpośredniej transmisji w TVP Sport. Relacje radiowe szykują natomiast Polskie Radio Koszalin oraz portal gp24.pl.

WSZYSCY NA CZERWONO!

 

Skład naszych rywali:

  1. Igor Milicić / Sek Henry
  2. Łukasz Wiśniewski / Bartłomiej Wołoszyn
  3. Cameron Bennerman / Artur Mielczarek
  4. Rob Jones
  5. Paweł Leończyk / Rafał Bigus

Trenerem AZS jest Zoran Sretenović

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."