Rekordowa Gryfia najgłośniejsza na świecie!

Rekordowa Gryfia najgłośniejsza na świecie!

Udało się! W niedzielę słupska publiczność dała z siebie wszystko i przy wsparciu Hallsa nie tylko ustanowiła rekord najgłośniejszej hali w Polsce, ale pobiła również światowy rekord, który do tej pory dzierżyli fani Sacramento Kings. Oficjalnie – 129,6 dB to hałas, jaki tworzy startujący odrzutowiec, albo kibice w słupskiej Gryfii!
W niedzielę, gdy do spotkania pozostawało jeszcze ponad pół godziny, Gryfia już była gotowa do bicia rekordu i hałas rozprzestrzeniający się w jej murach był większy, niż podczas niejednego spotkania ligowego w Polsce. Pierwsze pomiary wykazały, że nieskompletowana jeszcze słupska publiczność osiągnęła pułap 110 dB, co dawało nadzieję na bardzo dobry wynik. To było jednak tylko przygotowanie do próby ustanowienia rekordu kraju i pobicia światowego, wynoszącego 126 dB. Taki rezultat osiągnęli w 2013r. fani Sacramento Kings, których w hali było jednak aż o 10 tys. więcej, niż w Słupsku.

Poziom hałasu, który został wywołany przez publiczność zgromadzoną na wypełnionych po brzegi trybunach Gryfii (wszystkie bilety sprzedały się w trzy dni) przez całe spotkanie był badany przez przedstawicieli EKOPERFEX S.C. Laboratorium Badań Środowiskowych. Do pomiarów wykorzystany został nowoczesny, najwyższej jakości sprzęt, zgodny z najbardziej restrykcyjnymi normami.

– Wszystkie procedury, związane z oficjalnym uznaniem rekordu przez Księgę Rekordów Guinessa, zostały dotrzymane. Staraliśmy się zorganizować całą akcję w maksymalnie profesjonalny sposób, aby uzyskane wyniki nie mogły być w żaden sposób podważone. EKOPERFEX jest certyfikowanym laboratorium, zajmującym się na co dzień podobnymi badaniami i mamy nadzieję, że potwierdzone przez nie rezultaty zostaną uznane przez przedstawicieli Księgi – mówi Mateusz Kaźmierczak, media menedżer Energi Czarnych.

Kolejny pomiar, wykonany tuż przed rozpoczęciem spotkania, wykazał wynik 118 dB. Kolejny, jak się okazało najważniejszy, miał miejsce w przerwie podczas pierwszej kwarty meczu. Wtedy Gryfia wystartowała, jak – porównując w odpowiedniej skali – odrzutowiec. Kibice krzyczeli, gwizdali, klaskali, tupali i trąbili, a urządzenia pomiarowe badały górne granice swojej skali. Udało się osiągnąć aż 129,6 dB i w tym momencie fani Energi Czarnych zostali światowymi rekordzistami, a Gryfia oficjalnie potwierdzoną, najgłośniejszą halą w Polsce i na świecie. W ostatniej próbie, między trzecią a czwartą kwartą, wynik był już nieco słabszy, ale i tak wystarczyłby do pobicia rekordu kibiców Sacramento Kings – 127,4 dB.

– Bywałem już w głośnych halach, uczestniczyłem w hałaśliwych spotkaniach, ale tym razem nasi kibice przeszli samych siebie. To było niesamowite, aż trudno było uwierzyć, że można wywołać taki hałas. Wiedziałem o próbie bicia rekordu i wydawało mi się, że wiem, czego się spodziewać, ale to okazało się naprawdę szalone. Nie słyszałem własnych myśli! – mówił po meczu, w którym padł rekord, Roderick Trice, rzucający Energi Czarnych.

Przygotowania do przeprowadzenia akcji trwały przez około sześć miesięcy. W tym czasie udało się nawiązać współpracę z firmą Halls, która przygotowała dla kibiców dropsy kojące ból gardła, pozwalające wykrzesać ze strun głosowych maksymalnie donośne dźwięki. Pomysł powstał na bazie „legendy” o Twierdzy Gryfii, spotęgowany przez niedowiarków, mówiących niekiedy o dopingu kibiców wydobywającym się z głośników. W niedzielę naukowo potwierdzono, że za tym hałasem stoją nie one, a po prostu najgłośniejsi na świecie kibice. Dziękujemy Wam!

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."