RELACJA: Lider pokazał klasę

RELACJA: Lider pokazał klasę

W meczu z PGE Turowem zawodnicy Energi Czarnych dali z siebie wszystko, ale i tak okazało się, że to za mało. Liderzy ze Zgorzelca pokonali w Słupsku dzielnie walczących gospodarzy 76:66, a niesamowitą formą strzelecką wykazał się Ivan Opacak. Tym zwycięstwem PGE Turów zapewnił sobie pierwsze miejsce przed play-off, a przed naszymi koszykarzami jeszcze dwa mecze, po których mogą jeszcze wskoczyć na wyższą pozycję.

Ekipa Andreja Urlepa od pierwszych akcji starała się dogrywać do Yemi’ego Gadr-Nicholsona, jednak nie przynosiło to rezultatu. Na domiar złego nasz środkowy w trzy minuty popełnił dwa przewinienia na Ivanie Zigeranoviciu. Między innymi dlatego PGE Turów objął prowadzenie 5:0. Energa Czarni mieli spore problemy z umieszczaniem piłki w koszu i przez ponad pół kwarty trafili tylko raz z gry. Gra słupszczan ożywiła się jednak w chwili, gdy na parkiecie pojawił się Bryan Davis i po celnym rzucie Odeda Brandweina nasi koszykarze wyszli na pierwsze prowadzenie w meczu – 10:9. W końcówce kwarty na parkiecie pojawił się Robert Tomaszek, który szybko zaznaczył swoją obecność punktami.

Minimalna przewaga Energi Czarnych z pierwszej części meczu nie utrzymała się długo. W kilku akcjach przyjezdni zanotowali serię punktową 10:2, głównie za sprawą dobrej gry Ivana Opacaka. Słupszczanie nie chcieli jednak pozwolić swoim rywalom na zbudowanie większej przewagi, trafiali Kostrzewski, Nowakowski, Brandwein, lecz wciąż tracili do swoich przeciwników około 5 punktów. W końcówce pierwszej połowy znów aktywny był Opacak, który najpierw trafił trzy rzuty wolne, a po chwili – znany z raczej mało spektakularnej gry Chorwat – popisał się atomowym wsadem.

Po zmianie stron Energa Czarni mieli aż dziesięć punktów do odrobienia, ponieważ za trzy trafił Djordje Micić. Słupszczanie jednak szybko doszli do siebie. Okres lepszej gry zanotował Nicholson, akcje nieźle napędzał Brandwein i nasi koszykarze z akcji na akcję zbliżali się do zgorzelczan. W końcu, po trafieniu spod kosza Rodericka Trice’a, gospodarze wyszli na prowadzenie 46:45. Rewelacyjnie grał Bryan Davis, który trafiał nie tylko z gry, ale i z linii rzutów wolnych, przez co przewaga Energi Czarnych wzrosła do 52:48. Niestety energia Bryana dała znać o sobie również po drugiej stronie parkietu i za zbyt mocny faul został ukarany przewinieniem niesportowym. Z jednej akcji Damian Kulig zdobył cztery punkty, a w kolejnej dorzucił trójkę i to PGE Turów był ponownie na prowadzeniu.

Niestety czwarta kwarta w całości stała pod znakiem znakomitej skuteczności przy rzutach z dystansu koszykarzy ze Zgorzelca. W cztery minuty trafili cztery trójki (3xOpacak, 1xKulig) i tym samym wyszli na 10-punktowe prowadzenie. Jednak jak przez całe spotkanie, tym razem również Energa Czarni nie poddali się i rzucili się do ostatniego pościgu. Pod kosz skutecznie wbijał się Trice, a gdy w kontrze trójkę trafił Nowakowski było zaledwie 66:69 na półtorej minuty przed końcem. O czas poprosił trener gości i zaraz po przerwie swoją piątą trójkę w meczu trafił Opacak. W odpowiedzi słupszczanie nie potrafili zdobyć punktów i to PGE Turów mógł cieszyć się z wygranej, którą zapewnił sobie pierwsze miejsce przed play-off.

– Naprawdę dziś walczyliśmy, daliśmy z siebie wszystko, ale swoją grą zgorzelczanie pokazali, dlaczego to właśnie oni są liderami. Popełniliśmy kilka błędów, zwłaszcza w obronie, które nie powinny nam się zdarzać. Przez 40 minut graliśmy bardzo intensywnie i nie mam o to żadnych zastrzeżeń – podsumował spotkanie trener Andrej Urlep.

– Zostawiliśmy serce na parkiecie, ale niestety nie udało nam się wygrać. Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej – dodał Michał Nowakowski.

Energa Czarni – PGE Turów 66:76 (14:13, 15:23, 25:19, 12:21)

Energa Czarni: Nowakowski 11, Davis 10, Brandwein 9, Trice 8, Dabkus 7, Dutkiewicz 4, Kostrzewski 4, Gadri-Nicholson 4, Tomaszek 4, Abernethy 3, Knutson 2.

PGE Turów: Opacak 26, Robinson 13, Kulig 12, Chyliński 7, Micić 7, Zigeranović 4, Cel 3, Stelmach 2, Jackson 2.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."