RELACJA: Rekordowe trójki

RELACJA: Rekordowe trójki

Bezbłędny Michał Nowakowski aż 8 razy trafił za trzy punkty, czym nie tylko ustanowił  klubowy rekord, ale przede wszystkim poprowadził Energę Czarnych do wygranej w Tarnobrzegu 88:72. Tym samym słupszczanie przełamali się po dwóch ostatnich przegranych i mimo osłabienia brakiem Rocky’ego Trice’a potwierdzili, że są bardzo groźnym zespołem.

Pierwsze punkty dla gospodarzy dobitką zdobył Andrew Fitzgerald, ale szybko odpowiedział powracający do gry po kontuzji Garrett Stutz. Nasz środkowy w akcji defensywnej, przy próbie zbiórki… trafił do swojego kosza i Stabill Jezioro był na prowadzeniu, które jeszcze wzrosło po celnej trójce Tonego Weedena. Energa Czarni w każdej akcji starali się dogrywać do Stutza, jednak nie przynosiło to pozytywnych skutków. Już po trzech minutach zastąpił go Mateusz Jarmakowicz i słupszczanie grali całkowicie „polską” piątką: Śnieg-Jankowski-Dutkiewicz-Nowakowski-Jarmakowicz. W tym składzie zaczęliśmy odrabiać straty, a co ważne, zaczęliśmy wymuszać na tarnobrzeżanach błędy. Po celnym lay-up’ie Śniega i wsadzie Jarmakowicza Energa Czarni po raz pierwszy  w meczu prowadzili – 15:12. W sumie nasi Polacy zanotowali serię 16:2 i po pierwszej kwarcie słupszczanie prowadzili 26:18.

W drugiej części gry nasi koszykarze utrzymywali wysoką skuteczność i wciąż naprawdę dobrze grali w obronie – blokami imponował Jarmakowicz, a piłki rywalom wyrywał Śnieg. Wprowadzony na niecałe trzy minuty Stutz zdobył w tym czasie pięć punktów i nawet szalone akcje Weedena nie przynosiły efektów gospodarzom. Wciąż niemal nieomylny był Michał Nowakowski, który już w pierwszej połowie zdobył 13 pkt. (3/3 z dystansu). Warto zwrócić uwagę także na bardzo dobrą postawę Tomasza Śniega, który świetnie kierował poczynaniami całej drużyny, która grała zespołowo i ograniczała niepotrzebne straty. Do przerwy Energa Czarni wygrywali 44:33 i sprawiali wrażenie ekipy znacznie dojrzalszej od Stabill Jeziora.

Piętnaście minut odpoczynku nie zdekoncentrowało zespołu Andreja Urlepa. Drugą połowę słupszczanie rozpoczęli od dwóch trójek Hullsa, jednej Dutkiewicza i punktów Stutza, a gdy kolejną trójkę trafił Nowakowski, było już 58:38. Wśród gospodarzy wyróżniał się jedynie Fitzgerald, a także Weeden, próbujący co jakiś czas swoich szalonych rzutów, które niestety zaczęły być skuteczne. Starania tarnobrzeżan zostały jednak błyskawicznie przyćmione  przez niezwykły popis rzutowy Energi Czarnych. Słupszczanie co chwilę trafiali z dystansu, niemal się przy tym nie myląc. Pod koniec trzeciej kwarty nasi koszykarze mieli aż 10 trafionych trójek (na 12 prób), a aż sześć z nich (bez pomyłki) trafił Michał Nowakowski.

Energa Czarni prowadzili 71:49 i pewnie zmierzali po kolejne zwycięstwo w Tarnobrzegu, w którym jeszcze nigdy nie przegrali. Tym bardziej, że ostatnia część gry rozpoczęła się od… dwóch trójek Jankowskiego! Z każdą kolejną minutą, która zbliżała słupszczan do wygranej, w grze obu drużyn wyczuć można było więcej swobody. Kolejne dwa rzuty z dystansu trafił Nowakowski, który swoim niedzielnym występem na stałe zapisał się w historii Energi Czarnych. Nasi koszykarze w pełni kontrolowali wydarzenia na parkiecie i mimo ich błędów w końcówce, Stabill Jezioro nie miał szans na zwycięstwo.

Bohaterem spotkania był oczywiście Michał Nowakowski. Nasz skrzydłowy trafił 8 razy za trzy punkty, nie myląc się przy tym ani razu. To nie tylko jego życiowy rekord, ale i klubowy. Do rekordu ligi zabrakło mu jeszcze trzech podobnych rzutów, bowiem po 11 trójek w jednym spotkaniu trafiali  w sezonie 1998/99 Kenny Williams z Prokomu Trefla Sopot, a w rozgrywkach 2000/2001 Drażen Tankosić z Pogoni Ruda Śląska.

Poza rewelacyjną dyspozycją Nowakowskiego słupskich kibiców powinna szczególnie cieszyć postawa naszych rozgrywających – w końcu obaj zagrali bardzo dobrze w jednym meczu. Tomasz Śnieg miał 9 asyst, a Jordan Hulls 8 as. i 10 pkt. Dzięki nim i skuteczności ich kolegów Energa Czarni mieli w sumie aż 22 asysty, co jest ich najlepszym wynikiem w tym sezonie.

Stabill Jezioro – Energa Czarni 72:88 (18:26, 15:18, 17:27, 22:17)

Stabill Jezioro: Weeden 18 (4x3), Nowakowski 17 (3), Fitzgerald 17, Doaks 6, Allen 6, Rajewicz 4, Łukasiak 4, Patoka.

Energa Czarni: Nowakowski 28 (8), Jankowski 13 (2), Dutkiewicz 12 (2), Stutz 11, Hulls 10 (2), Jarmakowicz 8, Śnieg 4, Mokros 2, Borowski, Długosz.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."