RELACJA: Trzecia kwarta Rocky’ego

RELACJA: Trzecia kwarta Rocky’ego

Energa Czarni nie zawiedli na wyjeździe! Nasi koszykarze jako drugi zespół w tym sezonie potrafili zdobyć halę w Gdyni, pokonując Asseco 67:56. Wszystko to zasługa kapitalnej trzeciej kwarty w wykonaniu naszej drużyny, a w szczególności Rocky’ego Trice’a, który w tej części meczu był nieomylny. W barwach Energi Czarnych udani zadebiutował Derick Zimmerman.

Spotkanie nasi koszykarze rozpoczęli bardzo słabo, popełniając trzy straty z rzędu i nie mogąc w żaden sposób przeprowadzić skutecznej i składnej akcji. Z drugiej strony Asseco konsekwentnie szukało swoich szans z wykorzystaniem swojej najsilniejszej broni, czyli rzutów z dystansu i po trzech minutach gospodarze prowadzili 6:0. Energa Czarni zdołali się jednak otrząsnąć, dwie trójki trafił Dutkiewicz i mecz się wyrównał. Niestety już w pierwszej kwarcie swój trzeci faul popełnił Joseph Taylor, przez co podkoszowa rotacja szybko się zwęziła. Już w tej części meczu zadebiutował nasz nowy rozgrywający Derrick Zimmerman i po jego asyście do Garretta Stutza udało się osiągnąć remis (18:18).

Po krótkiej przerwie Seweryn z Dutkiewiczem wymienili się trójkami i po kolejnej akcji słupszczanie wyszli na pierwsze w meczu prowadzenie. Wzrosło ono nawet do trzech punktów, gdy z dystansu trafił Jarosław Mokros. Energa Czarni mieli jednak spore problemy z egzekucją, popełniali straty i w grze ofensywnej obu drużyn sporo było chaosu. Nawet po dobrych zagraniach zdarzały się pudła i nasi koszykarze nie byli w stanie odskoczyć od rywali na więcej, niż jedną akcję. Tym bardziej, że fatalnie wykonywali rzuty wolne i pozwalali na wiele pod koszem wysokiemu Galdikasowi. Mimo wszystko, dzięki znakomitej akcji Rocky’ego Trice’a, po pierwszej połowie słupszczanie prowadzili 32:29.

Trzecią kwartę dwoma punktami rozpoczął Walton, po czym kibice zgromadzeni w Gdynia Arenie byli świadkami niesamowitego popisu Energi Czarnych. Kapitalnie grał Trice, który trafiał ze wszystkich pozycji, a także doskonale podawał. Nasi koszykarze rewelacyjnie spisywali się także w defensywie, zmuszając przeciwników do rzutów z bardzo trudnych pozycji. Słupszczanie zanotowali niebywałą serię 19:0 (12 pkt. Trice’a) i po pięciu minutach prowadzili aż 51:31, naturalnie przejmując kontrolę nad spotkaniem. Ostatecznie całkowicie zdominowali trzecią kwartę – mimo kłopotów z faulami wygrali ją 25:11 i przed decydującą częścią prowadzili 57:40.

Ich celem było już tylko spokojne utrzymanie wypracowanej przewagi. Gracze Asseco nie poddawali się i ze wszystkich sił starali się odrabiać straty, jednak defensywa naszego zespołu wciąż była dla nich nie do przejścia. W końcu jednak pojawiła się na niej rysa, gdy dwukrotnie z dystansu przymierzył Fiodor Dmitriew i prowadzenie naszych koszykarzy zmalało do zaledwie 8 punktów, a do końca pozostawały 2 minuty. Kolejnej trójki gdynianie jednak nie trafili (Matczak) i słupszczanie spokojnie utrzymali swoją przewagę.

– Wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudny mecz. Asseco było na fali po czterech wygranych z rzędu, to ich podbudowało. Drugi raz z rzędu zagraliśmy jednak dobrze w obronie, to zadecydowało o wyniku. Bardzo dobre wejście w mecz miał Zimmerman i to nam również wiele pomogło – mówił po meczu trener Andrej Urlep.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Energi Czarnych był Rocky Trice, który dzięki swojemu popisowi w trzeciej kwarcie uzbierał w sumie 20 pkt. (9/12 z gry), 5 zb. i 2 as. Imponująco zaprezentowali się również Marcin Dutkiewicz i Garrett Stutz, którzy zdobyli po 11 pkt. i odpowiednio 7 i 8 zb. Wspomniany przez trenera Derrick Zimmerman pokazał się jako prawdziwy rozgrywający – miał tylko 3 pkt., ale również aż 8 asyst i 5 zb. Wśród gospodarzy najwięcej, 18 pkt., zdobył A. J. Walton. Warto podkreślić, że był to najgorszy mecz Asseco w tym sezonie pod względem skuteczności rzutów z dystansu (6/31, 19% skuteczności).

Asseco – Energa Czarni 56:67 (18:18, 11:14, 11:25, 16:10)

Asseco: Walton 18, Galdikas 14, Dmitriew 10, Matczak 7, Seweryn 6, Szymański 1, Szczotka, Kowalczyk, Frasunkiewicz.
Energa Czarni: Trice 20, Dutkiewicz 11, Stutz 11, Mokros 9, Taylor 6, Nowakowski 5, Zimmerman 3, Śnieg 2, Hulls, Jarmakowicz.
Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."