RELACJA: Wpadka na koniec roku

RELACJA: Wpadka na koniec roku

Nie tak miało wyglądać ostatnie w 2013 roku spotkanie Energi Czarnych. Nasi koszykarze zagrali bardzo słabo po obu stronach parkietu, popełnili rekordowe w tym sezonie 22 straty i niewiele mógł pomóc nawet rewelacyjny mecz Garretta Stutza. Słupszczanie w Starogardzie Gdańskim przegrali w najsłabszą w lidze Polpharmą aż 67:87.

Od pierwszych minut widać było, że to nie będzie dla słupszczan łatwe spotkanie, tym bardziej, że musieli kolejny raz radzić sobie bez wracającego do zdrowia Rocky’ego Trice’a. Pod koszem dobrze bronił Cezary Trybański, co nie pozostawało bez wpływu na konstruowanie akcji ofensywnych przez Energę Czarnych, którzy tradycyjnie starali się jak najmocniej wykorzystywać Garretta Stutza. Po sześciu minutach gry Polpharma prowadziła 8:7, a wszystkie punkty dla gospodarzy zdobył Nikola Jeftić. Po wejściu zawodników rezerwowych niewiele się zmieniło. Nasi koszykarze popełniali chwilami zaskakująco proste błędy, a starogardzianie utrzymywali się na minimalnym prowadzeniu – po pierwszej kwarcie 19:16.

ZDJĘCIA: Łukasz Capar

[gallery link="file" order="DESC" columns="4" orderby="post_date"]

Niestety krótka przerwa w grze nie przyniosła żadnych pozytywnych skutków dla Energi Czarnych. Ich grę tworzył w zasadzie jedynie duet Jordan Hulls – Garrett Stutz, a poza wymienioną dwójką Amerykanów trudno byłoby wskazać choć trochę wyróżniającą się postać. Rewelacyjne wejście z ławki rezerwowych zanotował Ovid Varanauskas, który po pierwszej połowie był najskuteczniejszym zawodnikiem gospodarzy. Mimo dobrej postawy Stutza, słupszczanie mieli spore problemy ze zbiórkami na własnej tablicy, a kolejne ponowienia pozwalały Polpharmie utrzymywać prowadzenie. Najgorsza była jednak olbrzymia ilość strat, które popełniali Energa Czarni – po dwudziestu minutach gry mieli ich już 10, przy zaledwie 4 gospodarzy, co przełożyło się na wynik 43:33 dla ekipy Tomasza Jankowskiego.

Po zmianie stron nasi koszykarze mieli rzucić się do odrabiania strat, ale niestety ich gra coraz bardziej przypominała postawę z najgorszego w tym sezonie meczu w Koszalinie. Energa Czarni wciąż w łatwy sposób tracili piłki i nie byli w stanie przeprowadzić sprawnego ataku. Na domiar złego po faulu Michaela Hicksa parkiet musiał na kilka minut opuścić Marcin Dutkiewicz, a Polpharma z każdą kolejną akcją budowała coraz większą przewagę. Po trójce Grzegorza Kukiełki w połowie trzeciej kwarty było już 54:40. Swój czwarty faul zanotował ponadto Stutz i tylko dzięki trójce Jarosława Mokrosa, którą trafił niemal równo z syreną kończącą kwartę, przed decydującą częścią gry gospodarze prowadzili „tylko” 63:52.

Energa Czarni nie poddawali się, jednak tym razem w Starogardzie Gdańskim nic nie szło po ich myśli. Po wsadzie w dogodnych sytuacjach zmarnowali Dutkiewicz i Jarmakowicz, lecz ten drugi trafił za trzy i słupszczanie w końcu zmniejszyli straty do jednocyfrowej wartości. Cóż jednak z tego, skoro w dwóch kolejnych akcjach Kevin Johnson zupełnie niepilnowany trafił za trzy i na tablicy mieliśmy wynik 71:57. Po czasie dla trenera Urlepa nasi koszykarze już nie pozostawili samego Johnsona, ale ten mimo asysty dwóch słupszczan trafił trzecią trójkę z rzędu i było już w zasadzie po meczu.

Nasi koszykarze w Starogardzie Gdańskim wyraźnie przegrali, ponieważ zupełnie nie radzili sobie z konstruowaniem akcji – 22 straty to ich najgorszy wynik w tym sezonie. Zawiodła również obrona, w której słupszczanie popełnili niezliczoną ilość błędów, co kosztowało ich masę punktów. Po rewelacyjnym meczu w Tarnobrzegu Michał Nowakowski w 25 minut zdołał oddać tylko jeden niecelny rzut, a poza świetnym Stutzem (23 pkt., 13 zb.) jedynie Tomasz Śnieg był w stanie osiągnąć dwucyfrowy rezultat we wskaźniku eval.

Polpharma – Energa Czarni 87:67 (19:16, 24:17, 20:19, 24:15)

Polpharma: Varanauskas 19, Jeftić 16, Johnson 13, Kukiełka 11, Trybański 8, Kosiński 8, Lekavicius 5, Paul 5, Sarzało 2, Hicks.

Energa Czarni: Stutz 23, Jarmakowicz 10, Śnieg 9, Hulls 9, Mokros 7, Borowski 6, Dutkiewicz 3, Nowakowski, Jankowski.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."