Rozsypać puzzle!

Rozsypać puzzle!

Przed koszykarzami ENERGI CZARNYCH Słupsk arcyważne spotkanie, jakim będzie piąte starcie z Treflem Sopot, które zadecyduje o wejściu do półfinału. Oba zespoły mają świadomość powagi sytuacji i odpowiedzialności za wynik, dla obu drużyn sezon może zakończyć się już w poniedziałek. Nie wyobrażają sobie tego kibice Czarnych Panter, którzy w końcu uwierzyli w swój zespół. Wyraźnie przebudził się on w fazie play off, prowadząc równorzędną walkę z rywalem, puszczając niedawne porażki "w szóstkach" w niepamięć. Czarne Pantery wyraźnie nabrały pewności siebie, zwarły szeregi i powróciły do gry po powrocie do rozgrzanej dopingiem Gryfii.

Tym razem muszą raz jeszcze zaprezentować się na obcym parkiecie, ale z pewnością będzie to miało dla podopiecznych Andreja Urlepa niewielkie znaczenie. Zagrają one przede wszystkim dla siebie i kibiców! Wystarczy, że powtórzą konsekwentnie styl gry narzucony sopocianom w piątkowy wieczór. Zawodnicy Trefla wydają się być już zmęczeni rywalizacją i w tym elemencie Andrej Urlep upatruje szansy na zwycięstwo swojej ekipy, która wypracowała solidną wytrzymałość i siłę. Czwarta kwarta ostatniego meczu pokazała przewagę fizyczną ENERGI CZARNYCH, w dodatku pierwsze skrzypce zagrali zawodnicy, którzy do tej pory pozostawali raczej w cieniu wydarzeń na parkiecie. Tomasz Śnieg, Karol Gruszecki czy Joseph Taylor postanowili nie tylko udowodnić swoją wartość, jak również godnie i profesjonalnie zaprezentować klubowe barwy drużyny ze Słupska.

Jak widać, słupski zespół ma jeszcze wiele ukrytego potencjału i potrafi zaskoczyć kadrowo, czego zaczęli się obawiać sopocianie. Ale po czterech spotkaniach z rzędu oba zespoły wiedzą o sobie prawie wszystko. Znają swoje słabe i mocne strony, jednak czasu na przygotowanie taktyki specjalnej niewiele. To my mamy doświadczonego trenera - koszykarskiego fanatyka i świetnego stratega, to jego wiedza może okazać się decydująca w poniedziałkowym starciu.

Jak grać, żeby wygrać? Trefl Sopot to zdecydowanie zespół spod znaku mocnego ataku. Koszykarze ENERGI CZARNYCH potrafią za to powstrzymać każdego skuteczną obroną. Jeśli będzie ona wyglądała jak w piątkowym spotkaniu, wejście do półfinału będzie formalnością. Na pewno zadba o to Jarosław Mokros, który wyrasta na lidera ostatnich tygodni i spragniony jest walki do upadłego. Wspomoże go dobrze wyszkolony Karol Gruszecki - cichy bohater meczu czwartego meczu. Nasi koszykarze wielokrotnie pokazali, że potrafią grać w defensywie bezbłędnie! Kryzys mentalny mają już dawno za sobą. Naszym oczom zaprezentuje się odmieniona, dojrzała drużyna z apetytem na medal. Drużyna bez kompleksów wobec silnego i faworyzowanego Trefla, w której każdy zawodnik jest w stanie wnieść do gry wartość dodaną. - Aby wygrać, należy zagrać po prostu mądrze i po męsku - podsumowuje krótko trener Andrej Urlep.

Stawka meczu numer pięć jest ogromna. Dlatego w imieniu zawodników ENERGI CZARNYCH Słupsk apelujemy do wszystkich kibiców Czarnych panter: Bądźcie z nami w poniedziałkowy wieczór! Wszyscy do Sopotu! Wszyscy na czerwono!

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."