Turniej w Zgorzelcu – dzień 2

Turniej w Zgorzelcu – dzień 2

Energa Czarni nie zwalniają tempa. W drugim dniu Turnieju o Puchar Prezesa PGE w Zgorzelcu nasi koszykarze po świetnym spotkaniu pokonali faworyzowany New Yorker Phantmos Brunszwik 87:79. Decydujące ciosy rywalom z Niemiec zadali zawodnicy podkoszowi.

NY Phantoms pierwszego dnia zaprezentowali się z najlepszej strony i rozbili gospodarzy turnieju, ekipę PGE Turowa 95:68. Dlatego było wiadomo, że o wygraną z będącą w dobrej dyspozycji drużyną z Niemiec będzie niezwykle trudno. Potwierdziły to pierwsze minuty, gdy nasi przeciwnicy agresją w obronie wybijali Energę Czarnych z rytmu i mogli zbudować przewagę, która chwilami była dwucyfrowa. W grze słupszczan utrzymał Marcin Dutkiewicz, który w ciągu trzech minut trafił trzy trójki.

ZDJĘCIA: Łukasz Capar

[gallery link="file" order="DESC" columns="4" orderby="post_date"]

Po dwóch kwartach siedmioma punktami prowadzili gracze z Brunszwiku, a wśród zawodników Energi Czarnych niemal zupełnie wyłączeni z gry byli podkoszowi – Garrett Stutz i Keith Wright. Wszystko odmieniło się jednak po przerwie. Słupszczanie przejęli agresywny styl gry od swoich rywali i nie było dla nich straconych piłek – także dosłownie, bowiem w drugiej połowie zanotowali tylko dwie straty!

Trzecia kwarta to show Wrighta, który raz po raz znakomicie odnajdywał się pod samą tablicą. Ostatnie 10 minut to natomiast popis Stutza, który nie tylko świetnie atakował, ale również bronił, a w ważnym momencie „dobił” przeciwników celną trójką. Statystycznie wyróżnił się także Rocky Trice, który wydaje się być najpewniejszym punktem naszej drużyny. Tym razem Rocky zagrał naprawdę wszechstronnie – miał 19 pkt., 4 zb., 4 as., a 4 straty zrównoważył aż 5 przechwytami.

Pojedyncze pochwały dla zawodników to jednak mało, bowiem Energa Czarni w sobotnim spotkaniu zafunkcjonowali jako prawdziwy zespół. Każdy gracz, który pojawił się na parkiecie, miał znaczący udział w tej wygranej.

W niedzielę słupszczanie zakończą swój udział w zgorzeleckim turnieju, mając spore szanse na triumf w całych zawodach. Ich rywalem będzie czeski zespół BK Pardubice, który dotychczas przegrał ze Śląskiem Wrocław (80:83) oraz Turowem (77:97). Początek spotkania o godz. 13:00.

Energa Czarni – NY Phantoms 87:79 (23:27, 16:19, 27:14, 21:19)

Energa Czarni: Trice 19, Stutz 17, Wright 14, Nowakowski 12, Dutkiewicz 12, Śnieg 6, Jankowski 5, Hulls 2, Długosz, Borowski.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."