WIDZIANE Z TRYBUN: Moja podstawa oceniania.

WIDZIANE Z TRYBUN: Moja podstawa oceniania.

Witam Was Kochani!

„Dopiero turniej w Koszalinie będzie jako taką odpowiedzią na co nas stać”- słyszałem co jakiś czas, zarówno od postronnych kibiców, jak i osób bliżej związanych z Klubem. „No to pięknie”- pewnie bym zareagował, gdybym swoje reakcje miał opierać jedynie na gołym wyniku. Na szczęście mam świadomość , jakie nieszczęście spadło na nasz zespół (przede wszystkim sztab trenerski) i potępiać w czambuł (pozdrawiam!) wieszcząc katastrofę zamiaru nie mam.

 

 

 

 

 

 

 

 

Wręcz przeciwnie. Z relacji świadków, którzy mieli okazję oglądać mecze (bądź ich fragmenty) wynika, że, mimo wyniku, jest sporo elementów, z których powinniśmy się cieszyć. Na przykład dobra obrona w drugiej połowie meczu z Turowem, która pozwoliła nam zniwelować pokaźną stratę do zgorzelczan. Słyszałem, ze trener Rajković musiał się sporo napocić widząc, jakie jego zespół ma kłopoty z konstruowaniem akcji pod naciskiem naszych. Budująca jest pokaźna zdobycz Michała Nowakowskiego, który ponoć radził sobie całkiem całkiem. Z relacji wynika to, o czym pisałem bodajże w pierwszym wpisie- pazura nam w tym sezonie nie zabraknie.

Już w sobotę rozpoczynamy rywalizację na serio. Można powiedzieć, że bardzo na serio, ponieważ pierwszym naszym konkurentem jest wzmocniony Stelmet (ciągle łapię się na tym, że używam nazwy „Zastal”, dlatego gdyby tak się zdarzyło, proszę nie zwracajcie uwagi) Zielona Góra- królowie tegorocznego polowania. Z pewnością nie jedziemy do Winnego Grodu w roli faworyta- to gospodarze nim są i to zdecydowanym. Oczywiście trzeba liczyć na wygraną, jednak ewentualną traktować powinniśmy w kategoriach sporej niespodzianki. Co nie zmienia faktu, że warto udać się na inaugurację sezonu i powspierać naszych, zwłaszcza, że zdecydowana większość z zawodników jeszcze nie wie, że pojedziemy za nimi (przynajmniej kilkuosobowa reprezentacja) wszędzie, gdzie będą grali. Poza tym zawsze warto jest odświeżyć zaniedbane przerwą miedzy sezonową znajomości, no i czerpać pełnymi garściami z dobrodziejstw ligowych rozgrywek. Bo krótkie one niesłychanie i miną szybko i znów trzeba będzie męczyć się na plaży, nudzić na wakacjach, pocić na rowerze, w chłodnym cieniu piwo pić…

Skoro oficjalnie powitałem nowy sezon, to wypada napisać swoje oczekiwania wobec niego. Chciałbym aby przyniósł dużą porcję pozytywnych emocji. Chciałbym widzieć Czarnych w wydaniu ambitnym i walecznym. Oczekuję zwycięstw we wszystkich derbowych pojedynkach (cholera wie, ile ich będzie). Chciałbym poczuć piekielną atmosferę na trybunach z urozmaiconymi oprawami (zadanie dla siebie). Chciałbym aby SKSK zorganizowało przynajmniej tyle samo wyjazdów, co w zeszłym sezonie. I na koniec, chciałbym abyśmy zrobili wynik, który przynajmniej ulokuje nas w górnej szóstce. Jest to oczekiwanie uczciwe wobec obiektywnych (finansowych) możliwości Klubu, realne do osiągnięcia, dające 10 meczów w krótkim czasie z naprawdę dobrymi przeciwnikami, a także dające szansę pozytywnemu zaskoczeniu na zaistnienie. Nie mam zamiaru pompować balonika pod nazwą „podium”. Póki jesteśmy klubem środka z aspiracjami, tak długo awans do półfinału będzie ogromnym sukcesem, a medal wręcz sensacją. Dlatego dajmy szansę sukcesowi i sensacji na zaistnienie, nie nastawiajmy się na nie, bo to może spowodować, że zdewaluuje się nie tylko ich wartość, ale także każdego wyniku poniżej. Będę naprawdę usatysfakcjonowany, jeśli uda nam się spełnić warunki opisane wyżej.

Wraz z nowym sezonem wprowadzam nowinkę blogową, która wpadła mi do głowy podczas porannych rozmyślań. Mianowicie do „Dzisiejszego powodu do bycia Dumnym Czarnuchem” dołączam „Dzisiejsze typowano”, w którym będę typował wyniki najbliższej kolejki. Po każdej kolejce będę zliczał typy celne i prowadził mikro statystykę. Ciekawe, czy uda mi się mieć wynik powyżej, hmmm nie mam pojęcia jaką wartość podać… No niech będzie, powyżej 70% (chociaż mam wrażenie, że jest to zbyt wyśrubowana granica, ale odwrócone 07 dobrze wygląda). Z przyczyn obiektywnych nie będę typował wyników naszego zespołu.

Zapraszam do Zielonej Góry!

Rychu.

 

Dzisiejsze typowano:

Trefl - Polpharma    1

APG - Start    1

AZS – Jezioro   2

Turów – Rosa    1

Kotwica – Anwil    2 (chociaż 1 bardzo kusi…)

 

Dzisiejszy powód do bycia Dumnym Czarnuchem.

Bądź dumny, od 1999 roku wykończyło się kilka naprawdę dobrych koszykarsko firm, a my trwamy i nieźle się mamy.

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."