WIDZIANE Z TRYBUN: Witam Was Kochani po bardzo długiej przerwie

WIDZIANE Z TRYBUN: Witam Was Kochani po bardzo długiej przerwie

Na początku przepraszam za nietakt popełniony przeze mnie na zakończenie ubiegłego sezonu. Naprawdę nieładne to z mojej strony było, że nawet słowa przed wakacjami nie napisałem. Wypadało się pożegnać, mimo wyniku, który mocno mną o glebę (to tak w nawiązaniu do ostatniego wpisu) rzucił. Wybaczcie :)

Ale mój foch to nic w porównaniu z tym, co wydarzyło się w Klubie. Zmarnowana szansa sprawiła, że ktoś się mocno zdenerwował (zupełnie nieadekwatny zwrot) i twardo walnął w stół. Efektem tego walnięcia było trzęsienie ziemi, które pochłonęło wszystkich liczących się zawodników. Pozostał drugi trener, który stał się pierwszym, pozostał asystent i część młodzieży.

 

Najwięcej kontrowersji wśród kibiców wzbudził brak kontraktów dwóch zawodników z polskimi paszportami- Leona i Mantasa. Z dwóch różnych powodów. Leon sobie nagrabił podpisując kontrakt w Koszalinie. Ponoć nie dostał od naszego Klubu satysfakcjonującej oferty, ponoć oferta z Koszalina była lepsza zarówno finansowo, jak i sportowo- więcej minut, ważniejsza pozycja w zespole, możliwość odbudowania swojego wizerunku zepsutego przez Stanleya (przepraszam za tę złośliwość, ale naprawdę nie potrafię przestać się śmiać z tych absurdalnych zarzutów wobec gracza, który reszcie drużyny położy sukces na talerzu). Jak będzie, zobaczymy. Ja na dzień dzisiejszy widzę dwóch Amerykanów mogących zagrać na jego pozycji, z czego jeden wygląda mi na materiał na lidera zespołu... Powodzenia nie życzę, bo byłyby to życzenia dla drużyny wroga, ale chciałbym, by Paweł był zdrowy, a jego postawa pomogła AZSowi ulokować się poniżej nas. Ten Leon to jest- dosypał pieprzu do i tak bardzo ostrej potrawy…

 

Z pewnym niedowierzaniem przyglądałem się reakcjom na nieprzedłużenie kontraktu z Mantasem. „Jak to możliwe?”, „To już nie jest moja drużyna!”, „Nie potrafię sobie wyobrazić Czarnych bez Mantasa!”, a także sporo inwektyw w kierunku Klubu. Rozumiem przywiązanie do ludzi, to jest naturalne po wielu latach, jakie Mantas spędził w naszym Klubie . Też się przyzwyczaiłem i dziwnie mi będzie oglądać go występującego przeciw nam- oczywiście w przeciwieństwie do Leona, odbędzie się to zupełnie bez żalu do zawodnika. Niestety nie jesteśmy Klubem, który może sobie pozwolić na trzymanie w drużynie zawodnika za zasługi, chociaż to może zbyt mocne słowo, bardziej pasuje tu stwierdzenie z przyzwyczajenia. Nasz Kapitan miał dobry kontrakt, słaby sezon, zawiódł maksymalnie, jak tylko mógł w PO i należało się z nim rozstać, bo widać było, że pewna formuła się już wyczerpała. Trudne, ale prawdziwe. Być może zmiana otoczenia wpłynie na Mantasa mobilizująco i pozwoli mu wrócić do dobrej dyspozycji. Nam potrzebny jest ktoś, dla kogo gra w Czarnych będzie wyróżnieniem i szansą na sportowy awans oraz rozwój. Mam wrażenie, ze kogoś takiego znaleźliśmy, ale o tym za chwilę.

 

Gdy w 2009 roku, podczas derbów z Koszalinem pierwszy raz przeprowadziliśmy akcję „na czerwono”, nie miałem pojęcia, że tworzymy coś, co na tak długie lata i w tak wyraźny sposób będzie miało wpływ na obraz naszego Klubu. Mijał czas, akcja się rozwijała, aż doszliśmy do momentu, kiedy z trybun zeszła ona na parkiet. Można rzec, że doczekałem się tego,  czego zapragnąłem w okolicach PO 2009. Fantastycznie! Nie jesteśmy Klubem, który chwalić się może jakimiś szczególnymi sukcesami sportowymi. Funkcjonujemy w określonych realiach i nie spodziewam się, by w najbliższym czasie miało się to zmienić- jesteśmy i raczej będziemy Klubem środka, który dzięki ambicji i organizacji jest w stanie wykorzystać słabości zespołów czołowych i w sprzyjających okolicznościach zaatakować podium. Jednakże mam pewność, że biorąc pod uwagę wyrazistość i charakter Klubu, jesteśmy w ścisłej czołówce. „Widzimy czerwone trybuny, znaczy się jesteśmy w Słupsku”- tymi słowami Mirosław Noculak przywitał telewidzów podczas jednej z transmisji telewizyjnych. Cieszę się, że Klub potrafi pielęgnować to, co w nas dobre i nas wyróżnia. Nie potrafię też uniknąć wrażenia, ze jest to ukłon w stronę najlepszych kibiców w tej lidze. Dziękuję!

 

Widziałem 31 minut meczu sparingowego z Polpharmą w Słupsku. Byłbym głupi, gdybym ferował wyroki na tej podstawie, jednakże kilka pozytywnych rzeczy dało się zauważyć.

 

Oded Brandwein- to właśnie ten gracz, którego miałem na myśli pisząc o znalezionym zastępstwie za Mantasa. Paszport jest, ta sama pozycja, szybkość lepsza, ruchu na parkiecie zdecydowanie więcej, obrona agresywniejsza, młodszy, w Kotwicy pokazał, że rzut mu nieobcy, na sparingu rozdał kilka podań, jakich u Mantasa nie widziałem nigdy. Poza tym zawodnik nie ukrywa, ze chce iść w górę. Jest bardzo zadowolony, że trafił do Słupska, traktuje to jako swoją wielką szansę na spełnienie marzeń, czyli grę w ekstraklasie Izraela i reprezentacji.

 

Mateusz Kostrzewski- wyciągnięty z pierwszej ligi, a wygląda sporo lepiej od zawodników, którzy grali na jego pozycji w ekstraklasie do tej pory. Dynamika, ciąg na kosz, niezły rzut i walka o zbiórkę. Mamy ofensywną „trójkę”. Młody Białek, dla tych, którzy Bynia z początków kariery pamiętają. Będziemy mieć z niego sporo pożytku.

 

Levi Knutson- karabin. Niepozorny, mało go widać, dostaje piłkę i strzela. Poza tym tu coś zbierze i dobije, gdzieś się pojawi i trafi. Mam wrażenie, że trafi w kilku nerwowych końcówkach…

Tyle z tych 31 minut. Więcej będziemy mogli wszyscy obejrzeć już w sobotę i niedzielę. Szczerze nie mogę się doczekać. Brakuje mi emocji, chcę już zainstalować się w Gryfi i przypomnieć sobie, jak to się robi. Liczę na Wasza obecność i dobre przywitanie naszej drużyny. Dajmy im przedsmak tego, co czeka ich w sezonie. I nie wierzcie złym językom- nie wiem ile zwycięstw uda nam się nazbierać, ale wiem, że będziemy dumni z tej drużyny. Nie będziemy mówić o braku ambicji, lewactwie, przechodzeniu obok meczu, czy braku walki. Będziemy mieć drużynę z charakterem, z prawdziwym pazurem, na który nadzieje się niejeden faworyt.

Do zobaczenia za chwilę,

 

Rychu.

 

Dzisiejszy powód do bycia dumnym Czarnuchem.

Bądź dumny, przed nami kolejny rok fantastycznych emocji!

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."