WYWIAD: Michał Nowakowski o ENERGA BASKET Cup

WYWIAD: Michał Nowakowski o ENERGA BASKET Cup

W minioną niedzielę oczy środowiska koszykarskiego skierowane były w stronę ERGO Areny, gdzie rozgrywany był finał fantastycznej i wyjątkowej na arenie krajowej imprezy, po raz kolejny zorganizowanej przez sponsora tytularnego Czarnych Panter- koncern ENERGA SA. Energa basket Cup to największy turniej w minikoszykówce w Polsce, traktowany jako nieoficjalne mistrzostwa kraju szkół podstawowych (U13). Trzeba przyznać, że w trudnych dla rozwoju wszystkich dyscyplin sportowych czasach, inicjatywa ENERGI stanowi jasny punkt rozświetlający proces poszukiwania młodych talentów. Była to już piąta edycja turnieju, w którym udział wzięło ponad 6 tys. szkół z całej Polski. Pierwszy etap rozgrywano w miastach i gminach, następnie na poziomie wojewódzkim. Do finału dostali się mistrzowie województw. Spotkali się oni w jednej z najbardziej profesjonalnych hal, co okazało się nie lada przeżyciem dla zamkniętych na co dzień w przestrzeni własnej szkoły młodzieży.

Wnętrze hali prezentowało się bardzo widowiskowo: sponsor zadbał o gadżety w bieli i fiolecie, uczniowie otrzymali piłki z logiem sponsora. Duże zainteresowanie wzbudziła obecność dwóch legend polskiego basketu: Adama Wójcika i Andrzeja Pluty, którzy tym razem obserwowali zmagania swoich synów na parkiecie. Poza rywalizacją sportową sponsor zapewnił zgromadzonym inne atrakcje, których uwieńczeniem był występ Patrycii Kazadi. Nie trudno zgadnąć, jak radosne były twarze młodych początkujących koszykarzy, którzy otrzymali pokaźne puchary i nagrody pieniężne dla swoich szkół.

Słupski zespół w ENERGA BASKET Cup reprezentowali Michał Nowakowski oraz Marcin Dutkiewicz. W rozmowie z Agatą Bartoszek- rzeczniczką klubu- Michał opowiedział o udziale Czarnych Panter w imprezie.

A.B.: Jakie wrażenia wywiozłeś z ENERGA BASKET Cup? Co jest, Twoim zdaniem, największym atutem tej imprezy?

M.N.: Przede wszystkim byłem bardzo pozytywnie zaskoczony liczbą osób,  które pojawiły się  na meczu finałowym. Trybuny były praktycznie zapełnione.  Przed meczem finałowym aż poczułem małe ukłucie zazdrości, że w "moich czasach"( gdy moja przygoda z koszykówką dopiero nabierała tempa), nie były organizowane turnieje na taką skalę, w tak dużych halach,  jaką  jest Ergo Arena. Bardzo się cieszę, że organizuje się takie turnieje dla młodych adeptów koszykówki. Jest to na  pewno niezapomniane przeżycie. Moim zdaniem skala turnieju jest jego największym atutem. W turnieju finałowym wzięły udział 32 szkoły podstawowe! To pokazuje jak duże zainteresowanie jest koszykówką już w szkołach podstawowych.

A.B.:  Po czym rozpoznać czy młody człowiek może zostać dobrym i solidnym koszykarzem?

M.N.: Teoretycznie rozpoznać to  można  po wzroście, ale jest to jeden  z bardzo wielu czynników pozwalających określić czy dany młody zawodnik ma predyspozycje czy nie. Przede wszystkim  należy zacząć od  predyspozycji fizycznych, takich jak: wzrost, szybkość, wyskok. sprawne bieganie. Wiadomo, że u tak młodych zawodników,  którzy brali udział w turnieju Energa Basket Cup , te fizyczne predyspozycje nie będą w  pełni rozwinięte. Forma przychodzi dopiero z wiekiem. Moim  zdaniem następnym istotnym czynnikiem jest  umiejętność czytania gry, a konkretnie- czytania sytuacji, które występują na parkiecie i umiejętne  reagowanie na nie. Kolejnym bardzo ważnym elementem  jest potocznie nazywana "twarda głowa" , czyli siła psychiczna do podejmowania wyzwań.  Młody zawodnik powinien być szalenie ambitny, powinien każdego dnia ulepszyć swoje umiejętności koszykarskie. Młody adept koszykówki  powinien mieć poukładane w głowie. Wiadomo, że w takich młodym wieku jest  to bardzo trudne, ale to poukładanie przychodzi z czasem.

AB.: Jak wyglądał Twój udział w tej imprezie?

M.N.: Mój udział, jak i Marcina Dutkiewicza, polegał na udzieleniu wywiadu telewizji i opowiedzenie jak zaczęła się nasza przygoda z koszykówką i czy graliśmy w takich turniejach jak Energa Basket Cup. Następnie zostaliśmy zwerbowani do rozdania dyplomów na zakończenie turnieju.

Agata Bartoszek

 

 

 

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."