ZAPOWIEDŹ: Czwarty raz z Treflem

ZAPOWIEDŹ: Czwarty raz z Treflem

Energa Czarni w niedzielę po raz czwarty w tym sezonie zmierzą się z Treflem, tym razem w Sopocie. Nasi koszykarze dotychczas wygrali wszystkie mecze z trójmiejskim zespołem, lecz najbliższy mecz wydaje się być najtrudniejszym. Transmisję ze spotkania przeprowadzi Polsat Sport News.
Energa Czarni swój pojedynek z Treflem rozegrają w hali 100-lecia w Sopocie, której dotychczas w historii występów w ekstraklasie nie zdobyli. W ERGO Arenie trwają bowiem Mistrzostwa Polski w Lekkoatletyce i koszykarze musieli ustąpić miejsca przedstawicielom królowej sportu. Szkoda, ponieważ na sześć spotkań rozegranych w olbrzymiej hali na granicy Gdańska i Sopotu, nasi koszykarze górą byli aż czterokrotnie, a ich dwie przegrane były minimalne. W specyficznym, mniejszym obiekcie, przyjezdnym zazwyczaj gra się trudniej.

Jednak nawet pomimo tych rozważań, pokonanie Trefla na jego terenie, niezależnie od miejsca rozgrywania spotkania, jest naprawdę niełatwym zadaniem. Przekonała się o tym w trwającym sezonie większość ligowych drużyn, ponieważ na 10 rozgrywanych w Gdańsku i Sopocie meczów tylko Stelmet był w stanie zdobyć halę sopocian w walce o punkty w TBL. Z wyjazdowego zwycięstwa nad Treflem cieszyli się jeszcze tylko… Energa Czarni, którzy w mocno osłabionym składzie wygrali 77:69 w ramach I rundy Intermarché Basket Cup.

Podobny rezultat był w Słupsku, kiedy to nasi koszykarze wywalczyli sobie awans do kolejnego etapu, wygrywając z podopiecznymi Dariusa Maskoliunasa 72:66. Ważniejszy był jednak wynik rozgrywanego dwa tygodnie później meczu ligowego, w którym również górą byli Energa Czarni, notując „hat-trick’a” w rywalizacji z Treflem. Słupszczanie na początku grudnia pokonali rywali 81:77, a samo spotkanie było niezwykle emocjonujące. Nasi koszykarze przegrywali do przerwy, jednak w trzeciej kwarcie zanotowali serię 11:0 i odzyskali prowadzenie. W nerwowej końcówce znakomicie spisał się Jordan Hulls, który w ostatnich 90. sekundach trafił dwie trójki. Ojcem sukcesu był jednak niezawodny Rocky Trice, autor 23 pkt. i 5 zb.

Trefl to jedna z niewielu drużyn w TBL, która swoją grę opiera głównie na polskich zawodnikach. Niekwestionowanym liderem zespołu jest Adam Waczyński (średnio 14,8 pkt. i 3,7 zb.), którego dobra dyspozycja jest kluczowa dla wyników sopockiej ekipy. Bardzo ważne role pełnią także Paweł Leończyk (12,9 pkt., 5,6 zb.) oraz Michał Michalak (10,6 pkt.), a często niezastąpiony jest niedoceniany Marcin Stefański. Polski skład uzupełniają niezwykle doświadczony Krzysztof Roszyk i będący na drugim biegunie koszykarskiej kariery David Brembly.

Sopocki zespół to jednak nie tylko Polacy. Wystarczy wspomnieć, że o sile podkoszowej Trefla stanowi Yemi Gadri-Nicholson, ostoja w „pomalowanym” naszej drużyny w ubiegłym sezonie, a także doświadczony Milan Majstorović. Za rozgrywanie odpowiedzialnych jest dwóch skrajnie różnych graczy – atletyczny Lance Jeter i sprytny Sarunas Vasiliauskas. W ostatnim czasu nasi najbliżsi rywale, mimo bardzo dobrych wyników (2. miejsce w tabeli), postanowili się jeszcze wzmocnić. Do ich składu dołączył skrzydłowy Simas Buterlevičius, który już w swoim pierwszym meczu z Kotwicą wykazał się znakomitymi umiejętnościami strzeleckimi, trafiając 4 z 7 trójek.

Energa Czarni, mimo ponad tygodniowej przerwy między ligowymi spotkaniami, nie mieli łatwych przygotowań do meczu z Treflem. Wszystko to przez kontuzje – drobne urazy w różnym stopniu wykluczyły z treningów Marcina Dutkiewicza, Josepha Taylora i Mateusza Jarmakowicza. Dobre wieści są takie, że Dutkiewicz i Taylor będą gotowi do gry. Niestety występ Jarmakowicza stoi pod znakiem zapytania i decyzja o jego wyjściu na parkiet zapadnie przed spotkaniem. Szkoda, ponieważ Mateusz z pewnością będzie dodatkowo zmotywowany do rywalizacji z Treflem, w którym w ubiegłym sezonie nie zdołał rozwinąć skrzydeł i ostatecznie został wypożyczony do Rosy Radom.

Spotkanie między Treflem a Energą Czarnymi rozegrane zostanie w Hali 100-lecia Sopotu w niedzielę o godz. 20:00. Kwadrans wcześniej rozpocznie się transmisja na żywo z meczu w Polsat Sport News. Relację radiową przeprowadzi natomiast portal GP24.pl.

Skład naszych rywali:
1. Sarunas Vasiliauskas / Lance Jeter
2. Michał Michalak / David Brembly
3. Adam Waczyński / Krzysztof Roszyk / Simas Buterlevičius
4. Paweł Leończyk / Marcin Stefański
5. Yemi Gadri-Nicholson / Milan Majstorović
Trenerem Trefla jest Darius Maskoliunas.

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."