ZAPOWIEDŹ: Istotny rewanż

ZAPOWIEDŹ: Istotny rewanż

Energa Czarni już w niedzielę zmierzą się na własnym parkiecie z zespołem Śląska, który dotychczas ma taki sam bilans, jak nasza drużyna. Wrocławianie byli jednak lepsi w bezpośrednim pojedynku w pierwszej rundzie o dwa punkty i teraz słupszczanie zagrają nie tylko o zwycięstwo, ale i o odrobienie tej straty. Będzie to niezwykle ważny mecz w kontekście rywalizacji o miejsce w pierwszej szóstce.
Nasi koszykarze w ostatnich tygodniach nie imponowali formą. Na siedem rozegranych od grudnia spotkań wygrali zaledwie dwa razy – z Stabillem Jezioro i Kotwicą. W ubiegłym tygodniu Energa Czarni doznali dotkliwej przegranej w Radomiu, gdzie miejscowa Rosa nie tylko pokonała słupszczan 87:77, ale także zrównała się w tabeli z naszym zespołem. Identyczny bilans, czyli 8 zwycięstw przy 7 porażkach, ma również nasz najbliższy przeciwnik, czyli Śląsk Wrocław.

Wrocławianie ostatnio kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa i notują serię trzech wygranych z rzędu, choć mierzyli się w tym czasie z najsłabszymi drużynami TBL – Jeziorem, Kotwicą i Polpharmą. W drugiej rundzie zdecydowano się dokonać zmian w zespole z Dolnego Śląska, w którym trenera Milivoje Lazicia zastąpił doskonale znany również w Słupsku Jerzy Chudeusz. Zwolniono także podstawowego środkowego Kevina Thompsona, którego zastąpił były gracz Anwilu Paul Miller.

PRZED MECZEM: Marcin Sałata- Generalny Menedżer (realizacja Jakub Klimek)

– Wszystko zależy tylko od nas, nie możemy oglądać się na innych. Wiadomym jest, że jeśli przegramy, to Śląsk przeskoczy nas w tabeli i w razie remisu na koniec sezonu i tak będzie wyżej. Wrocławianie zmienili trenera, zatrudnili bardzo dobrego środkowego Millera, a także odmienili swój system gry. To wszystko ma wpływ na to, co nas czeka w niedzielę. Zdajemy sobie sprawę z wagi tego spotkania i zrobimy wszystko, aby je wygrać – zapowiada Andrej Urlep, trener Energi Czarnych.

W pierwszej rundzie górą był Śląsk, który przerwał zwycięską serię naszych koszykarzy. Wrocławianie prowadzili od początku, a już w drugiej kwarcie ich przewaga była dwucyfrowa. Słupszczanie oczywiście się nie poddali i systematycznie odrabiali straty, by w połowie ostatniej części meczu wyjść na pierwsze prowadzenie. Od tej chwili toczyła się zacięta walka kosz za kosz i Energa Czarni na 40 sekund przed końcem mieli spotkanie w swoich rękach, kiedy po trójce Marcina Dutkiewicza prowadzili 65:63.Niestety były to ich ostatnie punkty w meczu, a chwilę później naszym katem został nie kto inny, jak Paweł Kikowski, który również trafił z dystansu. Bardzo dobrze zagrał wtedy również Danny Gibson, autor 17 pkt., 6 as. i 5 zb.

– To był bardzo ciężki mecz. Nasi rywale odskoczyli nam na kilkanaście punktów i musieliśmy ich dogonić, mieliśmy swoją szansę na zwycięstwo w samej końcówce, ale popełniliśmy kilka błędów. Mamy świadomość, że to bardzo trudny przeciwnik i na pewno nie będzie łatwo – podkreśla Jordan Hulls, rozgrywający naszego zespołu.

Jednym z obecnych liderów Śląska i autorów awansu do ekstraklasy jest wspomniany wcześniej Kikowski, który w sezonie 2011/2012 reprezentował barwy Energi Czarnych. Były to jednak bardzo nieudane rozgrywki dla polskiego rzucającego, który postanowił po ich zakończeniu przenieść się do pierwszej ligi, by odbudować swoją formę. Jego plan się powiódł i aktualnie zdobywa on średnio ponad 11 pkt. w każdym meczu przy 38% skuteczności rzutów z dystansu.

– Będziemy skoncentrowani i skupieni na realizacji naszych założeń taktycznych. Musimy trzymać się swojego planu i nie podpalać się zbyt mocno, bo w Gryfii można szybko spłonąć – przewiduje w rozmowie z serwisem sportgame.com.pl Kikowski, który z pewnością będzie chciał pokazać się słupskiej publiczności z jak najlepszej strony.

Oprócz niego główną siłę Śląska stanowi duet obwodowych Amerykanów, Danny Gibson – Dominique Johnson, a także przywoływany przez trenera Urlepa środkowy Paul Miller. Ofensywnie zaskoczyć potrafi także serbski skrzydłowy Nikola Malasević, a grą całego zespołu rozsądnie kieruje doświadczony Robert Skibniewski.

Spotkanie między Energą Czarnymi a Śląskiem rozegrane zostanie w niedzielę (26 stycznia) o godz. 20:00 w Hali Gryfia. Transmisję z meczu przeprowadzi Polsat Sport News, a relację radiową przygotuje portal GP24.pl. My tradycyjnie zachęcamy do aktywnego uczestniczenia w dopingu, ponieważ wsparcie kibiców w tym bardzo ważnym spotkaniu będzie niezwykle istotne. Do zobaczenia w niedzielę – na czerwono!

Skład naszych rywali:
1. Danny Gibson / Robert Skibniewski
2. Dominique Johnson / Adrian Mroczek-Truskowski
3. Paweł Kikowski / Nikola Malasević
4. Jakub Parzeński / Radosław Hyży / Michał Gabiński
5. Paul Miller / Krzysztof Sulima
Trenerem Śląska jest Jerzy Chudeusz.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."