ZAPOWIEDŹ: Jeszcze nie kończymy!

ZAPOWIEDŹ: Jeszcze nie kończymy!

Energa Czarni w niedzielę spotkają się w Radomiu z Rosą w drugim meczu o brązowy medal. Nasi rywale prowadzą 1:0 i są bardzo pewni siebie, chcą skończyć serię przed własną widownią i osiągnąć historyczny sukces. Słupszczanie nie zamierzają im jednak na to pozwolić - naszym celem jest tylko zwycięstwo. Początek meczu o 17:30, transmisja w serwisie emocje.tv.

Nie tak miał wyglądać rozegrany w środę pierwszy mecz o brąz. Nasi koszykarze nie poradzili sobie w starciu z Rosą, popełniając sporo błędów, dając się ponieść emocjom i nie realizując w pełni swoich założeń. Największym problemem był zauważalny mniejszy poziom energii, która radomianom pozwalała na trafianie bardzo trudnych rzutów. Przegraliśmy 73:82, a Rosa nabrała pewności siebie i zapowiada, że w niedzielę sezon zakończy się dla obu drużyn.

Takiego scenariusza za wszelką cenę chcą uniknąć Energa Czarni, którzy mieli kilka dni na przemyślenie swoich błędów i przygotowanie się do niedzielnego spotkania. Słupszczanie, wyraźnie podrażnieni przegraną na własnym parkiecie, teraz chcą wyrwać zwycięstwo w Radomiu. Już raz w tym sezonie nam się to udało (w styczniu było 87:78), więc dlaczego nie powtórzyć tej sztuki w meczu o znacznie wyższą stawkę? Mamy wiele argumentów, które już nieraz pozwalały nam przechylać szalę na swoją stronę, także w niedzielę kibice mogą się spodziewać świetnego widowiska. Oby z happy-end’em dla Energi Czarnych!

Musimy znaleźć sposób na Johna Turka, który zdobył w Słupsku aż 25 pkt., trafiając świetne 11/15 rzutów z gry. Amerykanin niewiele robił sobie z asysty obrońców i nie mylił się, nawet gdy był faulowany. Świetnie gra także obwodowy duet Amerykanów Danny Gibson - Mike Taylor (16 i 15 pkt.), którzy potrafią seryjnie zdobywać punkty, a przy okazji dobrze spisują się w roli agresywnych defensorów. Szczególną uwagę należy zwrócić także na ograniczenie dogodnych pozycji dla radomskich strzelców na dystansie, bo Majewski, Witka, Mirković czy Sokołowski to gracze, którzy nigdy się nie wahają. Pierwszy z nich właśnie trójką z otwartej pozycji zapewnił Rosie wygraną w końcówce środowego spotkania.

Energa Czarni zapewniają, że ich jedynym celem jest zwycięstwo i powrót do Słupska na decydujące spotkanie. Właśnie w takich okolicznościach Rosa w ubiegłym sezonie przegrała walkę o brąz z Treflem, a jak wiemy, historia lubi się powtarzać. Trzeba jej jednak pomóc, rozgrywając świetny mecz - szczególnie w obronie - który przedłuży rywalizację obu zespołów. Trzymajcie kciuki za naszych bohaterów, którzy z Radomia muszą powrócić z tarczą!

Spotkanie nr 2 serii o brązowy medal rozegrane zostanie w niedzielę (31 maja) o godz. 17:30 w Radomiu. Płatny przekaz wideo ze spotkania udostępniony będzie w serwisie emocje.tv.

Skład naszych rywali:

  1. Danny Gibson / Daniel Szymkiewicz / Jakub Schenk
  2. Mike Taylor / Jakub Zalewski
  3. Michał Sokołowski / Łukasz Majewski / Damian Jeszke
  4. Robert Witka / Uroš Mirković
  5. John Turek / Kim Adams

Trenerem Rosy jest Wojciech Kamiński

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."