ZAPOWIEDŹ: Kołobrzeska zagadka

ZAPOWIEDŹ: Kołobrzeska zagadka

W pierwszej kolejce nowego sezonu TBL Kotwica zadziwiła wszystkich i we własnej hali omal nie pokonała mistrzów Polski z Zielonej Góry, ulegając Stelmetowi dopiero po dogrywce. Teraz oczy koszykarskiej Polski ponownie zwrócą się w stronę Kołobrzegu, gdzie w sobotę Energa Czarni sprawdzą, czy Kotwica jest faktycznie tak mocna, jak wskazuje jej ostatni mecz.

Kotwica i Stelmet zainaugurowały nowy sezon TBL po cichu, nieco na uboczu głównych wydarzeń, takich jak chociażby powrót do ekstraligi Śląska Wrocław. Spotkanie nie przykuwało większej uwagi, bowiem miał to być dla mistrzów Polski z Zielonej Góry mecz łatwy i przyjemny, z niewymagającym rywalem. Stało się jednak inaczej.  Skazywana na wysoką porażkę Kotwica przez cały pojedynek trzymała dystans do Stelmetu, zaatakowała w decydującym momencie i doprowadziła do dogrywki, której była o włos od sprawienia olbrzymiej niespodzianki, ostatecznie przegrywając zaledwie 70:73.

Świetny występ całego zespołu Kotwicy w starciu z mistrzami Polski to zaskoczenie, jednak nie możemy zapominać też o tym, że w ostatnich tygodniach Stelmet nie błyszczy formą. Dlatego teraz wszyscy z niecierpliwością czekają na mecz z Energą Czarnymi, aby przekonać się na tle kolejnego faworyta, ułożonego już rywala, czy zbudowana w Kołobrzegu przez Dariusza Szczubiała drużyna to faktycznie ekipa zdolna do zagrożenia najlepszym.

Jeśli wspomnieliśmy już nazwisko szkoleniowca Czarodziejów z Wydm, nikogo z pewnością nie zdziwi fakt, że aż 47 z 70 pkt. w pierwszej kolejce zdobyli na Kotwicy Amerykanie. Doskonale znany już w Polsce Jessie Sapp, 23-letni rozgrywający Jordan Callahan oraz o rok młodszy podkoszowy Terrell Parks to tegoroczna siła kołobrzeskiej ekipy. Co istotne, w ostatnich dniach skład naszych najbliższych rywali został wzbogacony o kolejnego Amerykanina, Karrona Johnsona, który ma zadebiutować przeciwko Enerdze Czarnych. To silny skrzydłowy, który w ostatnim czasie trenował z Los Angeles Lakers.

Choć nie brzmi to najlepiej, nie ma co ukrywać, że w koszykarskiej filozofii Dariusza Szczubiała Polacy są jedynie tłem dla często zaskakująco dobrych Amerykanów. W Kotwicy ponownie spotkamy Łukasza Wichniarza, Marko Djuricia, Wojciecha Złotego, a także grającego trenera Grzegorza Arabasa. Z pierwszej ligi do ekstraklasy powrócił Marek Piechowicz, a zespół uzupełniają wychowanek Spójni Adam Parzych oraz młodzi gracze z Kołobrzegu.

Przed Energą Czarnymi stoi więc bardzo trudne zadanie i nie może być mowy o jakimkolwiek lekceważeniu przeciwnika. Kotwica zawsze jest szczególnie groźna we własnej hali i z pewnością w sobotę będzie mogła również liczyć na wsparcie swoich kibiców, dlatego ważne jest, aby w Milenium i słupszczan było całkiem sporo. Nasi koszykarze muszą przede wszystkim zagrać tak, jak oczekuje tego od nich trener Andrej Urlep i narzucić swoje warunki gry.

Słupscy koszykarze nie mogą pozwolić sobie na wciągnięcie się w nieco chaotyczną i szaloną koszykówkę Szczubiała, w której doskonale czują się dobrzy strzelcy zza oceanu. Silna obrona będzie kluczem do wygranej i to od niej powinna zaczynać się każda ofensywna akcja naszego zespołu.

Tak było w spotkaniu sparingowym, które obie ekipy rozegrały 5 października podczas Turnieju o Puchar Prezydenta Koszalina. Energa Czarni kontrolowali spotkanie przez pełne 40 minut i grali popisowo w defensywie, wygrywając aż 90:49. Najlepszym strzelcem naszej drużyny był wtedy Rocky Trice, autor 15 punktów, natomiast dla Kotwicy 17 pkt. zdobył Jessie Sapp. Teraz znakomicie byłoby powtórzyć ten wynik.

Spotkanie między Kotwicą a Energą Czarnymi rozegrane zostanie w sobotę 19 października o godz. 19:00 w kołobrzeskiej Hali Milenium. Serdecznie zachęcamy do czynnego udziału w tym spotkaniu, co umożliwia wyjazd na mecz wraz z SKSK czarni.slupsk.pl. Dla nieobecnych w Kołobrzegu PLK przygotowało płatny przekaz wideo, dostępny na stronie www.plk.pl,  a transmisje radiowe przeprowadzą portal GP24.pl oraz Polskie Radio Koszalin.

Mateusz Bilski

 

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."