ZAPOWIEDŹ: Koszykarskie Randez Vous!

ZAPOWIEDŹ: Koszykarskie Randez Vous!

Po ponad trzech tygodniach podróży po kraju wracamy na Gryfię! Od razu czeka nas jedno z najtrudniejszych spotkań w sezonie, walentynkowe spotkanie z mistrzami Polski Stelmetem BC. Koszykarskie Randez Vous z Energą Czarnymi na pewno przyprawi o szybsze bicie Waszych serc. Wspólnie rozgrzejmy naszą Twierdzę i pokażmy, jak wielka jest miłość słupszczan do koszykówki. W całej Polsce będzie można to zobaczyć na antenie Polsatu Sport News.

Forma rywali

Bezkonkurencyjni na krajowym podwórku, ostatnio uskrzydleni sukcesem w Europie, zielonogórzanie są zdecydowanie najsilniejszym rywalem, z którym możemy się aktualnie mierzyć. W środę, gdy Energa Czarni wygrywali we Wrocławiu, Stelmet odniósł swój największy w historii sukces w rozgrywkach międzynarodowych - pokonanie w Wenecji zespołu Umana Reyer zapewniło im awans do ćwierćfinału Eurocup. Zielonogórzanie dysponują zdecydowanie najbardziej wyrównanym składem w lidze - 10. w rotacji Szymon Szewczyk w każdym innym zespole byłby graczem pierwszej piątki. Aż siedmiu zawodników mistrzów Polski zdobywa średnio powyżej 8 punktów na mecz, a żaden z nich nie spędza na parkiecie więcej niż 24 min. w spotkaniu. W dotychczas 19 rozegranych meczach, mimo wyraźnie mniejszej koncentracji niż w rozgrywkach międzynarodowych, Stelmet przegrał zaledwie dwa razy: po ciężkim boju w Radomiu i kompletnie lekceważąc outsidera z Lublina. W niedzielę czekamy na trzecią porażkę mistrzów.

Co za nami?

Ostatnio nasi koszykarze przejechali aż 1600 km, zaliczając małe tournée po południowej Polsce. Najpierw udało nam się pokonać zawsze groźną Siarkę w Tarnobrzegu, a trzy dni później pewnie zwyciężyliśmy z coraz lepiej grającym Śląskiem we Wrocławiu. Co istotne, w obu spotkaniach musieliśmy radzić sobie bez kontuzjowanych Folarina Campbella i Mantasa Cesnauskisa. Nie da się oczywiście ukryć, że Stelmet to drużyna znacznie silniejsza od naszych ostatnich rywali, więc same zwycięstwa nie mogą być odpowiednim wyznacznikiem naszej formy. Z tą bywało różnie, ponieważ w obu ostatnich spotkaniach przez większość meczu pozwalaliśmy przeciwnikom dotrzymywać sobie kroku i o naszych wygranych decydowała znakomita postawa w najważniejszych fragmentach. Nasi gracze wiedzą, że stać ich na zwycięstwo ze Stelmetem i mamy nadzieję, że przy wsparciu pełnych trybun Gryfii uda się ten cel zrealizować.

W pierwszej rundzie

Na początku listopada w niezdobytej od miesięcy zielonogórskiej hali nasi koszykarze długo trzymali się w grze i nic nie zapowiadało, że Stelmet wygra aż 91:68. Po zmianie stron zagraliśmy jednak katastrofalnie, pozwoliliśmy gospodarzom na serię aż 22:4 i w zasadzie pozostało nam już tylko walczenie o jak najniższą przegraną. Znakomicie zagrał wtedy Łukasz Koszarek (18 pkt., 5 as.), który uwielbia rywalizować ze swoim byłym kolegą z Asseco czarni_slupskem Blassingame’m (11 pkt., 6 as.).

Gwiazda przeciwników

Dee Bost (PG - 10,9 pkt., 2,4 zb., 3,5 as.) - Trudno wybrać największą gwiazdę zielonogórzan, ponieważ cały zespół w zasadzie składa się z gwiazd. Postawiliśmy na Bosta, ponieważ to właśnie on jest liderem drużyny pod względem wskaźnika eval (12,9). Amerykanin od początku miał być w Stelmecie tylko zmiennikiem dla Łukasza Koszarka, a stał się jednym z najważniejszych zawodników Saso Filipovskiego. Rozgrywający niemal zawsze mecze rozpoczyna na ławce rezerwowych, na parkiecie spędza ok. 20 minut, ale każdą z nich wykorzystuje w 100%. To właśnie on był bohaterem wygranej w Wenecji, zdobywając aż 19 z 68 pkt. zespołu.

Kluczowy pojedynek

Jarosław Mokros - Karol Gruszecki

W tym punkcie nie trzeba chyba wiele pisać. Ile dla naszego zespołu znaczył Karol Gruszecki w ubiegłym sezonie wszyscy doskonale wiemy. Teraz kontynuuje on swoją karierę w zupełnie innej roli, ponieważ nie jest już liderem i musi wywiązywać się z konkretnych zadań postawionych przez trenera Filipovskiego. Bardzo prawdopodobne jest jednak to, że w Słupsku nie zagra Mateusz Ponitka, który już w Wenecji grał z kontuzją nogi. Wtedy Gruszecki z pewnością otrzyma znacznie więcej minut, a nie ma żadnych wątpliwości, że będzie chciał się przypomnieć słupskiej publiczności. Zatrzymać będzie mógł go Jarek Mokros, który choć występuje na innej pozycji, doskonale zna charakterystykę gry „Gruchy” i potrafi przewidywać jego zachowania. Tym bardziej, że to właśnie Jarek jest teraz naszym najważniejszym polskim zawodnikiem i w pewnym sensie przejął rolę Gruszeckiego w Enerdze Czarnych.

Trzy po trzy

Energa Czarni:

Stelmet:

Punkty:

1.       Cheikh Mbodj 14,1

2.       Folarin Campbell 13,2

3.       czarni_slupsk Blassingame 11,8

Punkty:

1.       Dee Bost 10,9

2.       Mateusz Ponitka 10,3

3.       Dejan Borovnjak 10,2

Zbiórki:

1.       Cheikh Mbodj 7,4

2.       Justin Jackson 7,0

3.       Jarosław Mokros 6,4

Zbiórki:

1.       Nemanja Djurisić 5,0

2.       Adam Hrycaniuk 4,8

3.       Dejan Borovnjak 4,6

Asysty:

1.       czarni_slupsk Blassingame 6,5

2.       Folarin Campbell 3,6

3.       Demonte Harper 3,1

Asysty

1.       Łukasz Koszarek 3,6

2.       Dee Bost 3,5

3.       Mateusz Ponitka 2,6

 

Ciekawostki

- Bost, Ponitka, Borovnjak, Koszarek, Moldoveanu, Zamojski, Djurisić, Gruszecki - to aż ośmiu zawodników, którzy zdobywają dla Stelmetu średnio od 7,2 do 10,9 pkt. na mecz.

- Oprócz młodych Marcela Ponitki i Kamila Zywerta, wszyscy polscy gracze Stelmetu są obecnymi lub byłymi reprezentantami Polski.

- Stelmet ostatnią przegraną na własnym parkiecie zanotował niemal dwa lata temu. Na wyjazdach zdarzają mu się jednak wpadki i w tym nasi koszykarze muszą upatrywać swojej szansy.

- Patrząc przez pryzmat statystyk, możemy spodziewać się bardzo ofensywnego meczu: Stelmet zdobywa najwięcej w lidze 83,1 pkt. na mecz, Energa Czarni są pod tym względem na trzeciej pozycji (81,1 pkt.).

- Stelmet jest też liderem ligi pod względem asyst (18,0), skuteczności za 2 (53%) i za 1 pkt. (83%).

Zobacz lub słuchaj

Spotkanie Energi Czarnych ze Stelmetem rozegrane zostanie w Hali Gryfia w niedzielę (14 lutego) o godz. 20:00. Transmisję z meczu przeprowadzi Polsat Sport News, jej początek zaplanowano na godz. 19:50. Relacji radiowej będzie można posłuchać na portalu GP24.pl.

Skład naszych rywali

1.       Łukasz Koszarek / Dee Bost / Kamil Zywert

2.       Przemysław Zamojski / Marcel Ponitka

3.       Mateusz Ponitka / Karol Gruszecki

4.       Vlad Moldoveanu / Nemanja Djurisić / Szymon Szewczyk

5.       Dejan Borovnjak / Adam Hrycaniuk

Trenerem Stelmetu jest Saso Filipovski.

Autor: Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."