Zapowiedź: Mistrzowskie rozpoczęcie sezonu!

Zapowiedź: Mistrzowskie rozpoczęcie sezonu!

Nareszcie! Po kilku miesiącach oczekiwania rozpoczęły się kolejne rozgrywki TBL. Energa Czarni nowy sezon zainaugurują starciem z mistrzami Polski, zespołem PGE Turowa. Choć o bardziej wymagającego rywala byłoby trudno, słupszczanie zapowiadają walkę o wygraną w Zgorzelcu. Kibice będą mogli obejrzeć to spotkanie za pośrednictwem transmisji w IPLA.tv.

Nowy sezon, ale oczekiwania niezmienne. Energa Czarni w pierwszej kolejce stoją przed niezwykle trudnym zadaniem, jakim niewątpliwie będzie próba wyrwania dwóch punktów z gorącego parkietu mistrzów Polski i świeżo upieczonych zdobywców Superpucharu. PGE Turów w tym sezonie zadebiutuje w rozgrywkach Euroligi i właśnie pod jej kątem przygotował swój odświeżony, a nie nowy skład. To właśnie zgranie będzie największym atutem zgorzelczan, którzy w trakcie tegorocznego lata zmienili zaledwie trzech zawodników.

Turów utracił swojego lidera, wszechstronnego J.P. Prince’a, a także kluczowego gracza obwodowego, Mike’a Taylora. Z zespołem rozstał się także nie spełniający oczekiwań Denis Krestinin. W miejsce ostatniego zatrudniono byłego gracza Energi Czarnych, Mateusza Kostrzewskiego, który nie wystąpi w niedzielę z powodu kontuzji. Natomiast Prince’a i Taylora zastąpili zawodnicy o nie mniejszym potencjale - rezerwowy Olympiakosu Pireus, z doświadczeniem w NBA - Mardy Collins, a także Rumun Vlad-Sorin Moldoveanu, MVP ligi estońskiej, który powoli wyrasta na lidera zgorzeleckiej ekipy.

Biorąc pod uwagę tak niewielkie zmiany w składzie, pozostający na swoim stanowisku trener Miodrag Rajković może mówić o sporym komforcie pracy. Zgorzelczanie rozegrali w okresie przygotowawczym 11 meczów sparingowych, wygrywając 8 z nich. Co ciekawe, tylko trzy spotkania rozegrali z rywalami z TBL, przez co dokładne sprecyzowanie ich siły wydawało się trudne. Nieco światła na obecną formę mistrzów Polski rzucił rozegrany w środę mecz o Superpuchar, w którym zgorzelczanie pokonali Śląsk Wrocław 85:70. Nasi najbliżsi rywale zwycięstwo zapewnili sobie świetną grą w drugiej połowie, w której doskonale widoczne było wspomniane zgranie ekipy Rajkovicia.

Turów do meczu z Energą Czarnymi przystąpi bez Filipa Dylewicza, wspomnianego Mateusza Kostrzewskiego oraz najprawdopodobniej także bez Łukasza Wiśniewskiego. Wszyscy ci gracze ostatnie tygodnie spędzili na leczeniu kontuzji. Mimo tych absencji skład zgorzelczan i tak jest imponujący. Poza wspomnianym Moldoveanu, a także znanymi z gry na wysokim poziomie - Michałem Chylińskim i Damianem Kuligiem, słupszczanie muszą uważać zwłaszcza na Nemanje Jaramaza, który przez ostatni rok poczynił olbrzymi postęp. Pod koszem wciąż bryluje para Ivan Zigeranović - Uroš Nikolić, a grą kieruje Tony Taylor.

Niestety Energa Czarni również nie przystąpią do tego spotkania w pełnym składzie. Trener Dejan Mijatović wciąż będzie musiał radzić sobie bez swoich dwóch silnych skrzydłowych - Kacpra Borowskiego i Michała Nowakowskiego, dlatego w meczowej dwunastce pojawi się weteran słupskiej drużyny Dariusz Cywiński. Kyle Shiloh po spowodowanej kontuzją przerwie pojechał z zespołem do Zgorzelca i istnieje szansa na jego występ.

Nasi koszykarze w niedzielę staną przed okazją do przerwania niekorzystnej dla nas serii dziewięciu z rzędu przegranych z Turowem. Ostatni raz Energa Czarni pokonali aktualnych mistrzów w marcu 2012r. Mecz 1. kolejki TBL rozegrany zostanie w Zgorzelcu o godz. 18:00. Spotkanie będzie można obejrzeć za pośrednictwem platformy internetowej IPLA.tv. Dostęp do transmisji można wykupić już od 4 zł. Początek transmisji zaplanowano także na godz. 18:00.

Skład naszych rywali:

  1. Tony Taylor / Nemanja Jaramaz / Michael Gospodarek
  2. Michał Chyliński / Łukasz Wiśniewski
  3. Jakub Karolak / Mardy Collins
  4. Vlad-Sorin Moldoveanu / Damian Kulig
  5. Ivan Żigeranović / Uroš Nikolić

Trenerem PGE Turowa jest Miodrag Rajković.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."