ZAPOWIEDŹ: Nie powtórzyć błędów

ZAPOWIEDŹ: Nie powtórzyć błędów

Energa Czarni staną dziś przed drugą szansą na przejęcie przewagi własnego parkietu w ćwierćfinałowej serii z Treflem. Recepta na wygraną w Sopocie jest prosta – nie powtórzyć błędów, które uniemożliwiły nam zwycięstwo w piątek. Transmisję z meczu o godz. 20:00 przeprowadzi Polsat Sport News.
Pierwsze spotkanie obu zespołów było emocjonujące i wyrównane, obie ekipy miały swoje momenty wysokiego prowadzenia, odrabiania strat i chwile słabości. Niestety Energa Czarni tą ostatnią mieli znacznie głębszą, przez co znacznie utrudnili sobie zadanie. Słupszczanie prowadzili już 10 punktami, ale pozwolili Treflowi na serię 21:2 i to oni musieli gonić rywali. Na trzy minuty przed końcem strata wynosiła zaledwie cztery punkty, ale po chwili kluczową dla wyniku trójkę trafił Sarunas Vasiliauskas, czym ostatecznie pomógł wygrać Treflowi 77:71. Sopocianie trafili wszystkie swoje 10 rzutów wolnych w kluczowych minutach.

Mimo przegranej nasi koszykarze nie rozegrali złego spotkania. Rewelacyjnie weszli w mecz, dość łatwo zbudowali prowadzenie, a w drugiej połowie ani przez chwilę nie odstawali od wygrywających rywali – i nie było tu mowy o ich ewentualnym rozluźnieniu. O wszystkim zadecydowało kilka minut całkowitej niemocy w drugiej kwarcie. Na takie momenty nie możemy sobie pozwalać, jeśli myślimy o awansie do półfinału. Mecz nr 2 musi być całkowicie wolny od tego typu słabości ze strony Energi Czarnych.

Aby osiągnąć oczekiwany rezultat w Sopocie, czyli wrócić do Słupska z choć jednym zwycięstwem, koniecznie więcej od siebie musi dać nasz obwód. Niestety w obliczu urazu Jordana Hullsa defensywa Trefla całkowicie skupia się na Rocky’m Trice’ie, przez co nasz lider nie ma zbyt wielkich możliwości w ofensywie. W piątek wyraźnie zabrakło także trójek Karola Gruszeckiego i Jarosława Mokrosa, a zbyt wiele złych decyzji podejmował Derrick Zimmerman. Gra skupiona na postawie tylko jednego zawodnika – Garretta Stutza – nie mogła dać zwycięstwa. Do wygranej potrzebne jest znacznie więcej zespołowości oraz lepsze zbalansowanie rzutów.

Nasi koszykarze mają pełną świadomość rangi tego spotkania. Ewentualna przegrana znacznie skomplikuje ich sytuację, bowiem w serii do trzech zwycięstw znajdą się wtedy pod ścianą i każdy kolejny mecz będzie o być albo nie być. Wygrana postawi nas natomiast w zdecydowanie bardziej komfortowym położeniu, w którym wystarczy wygrać mecze u siebie, aby znaleźć się w strefie medalowej.

Niestety między spotkaniami nr 1 i 2 doszło do tragedii w rodzinie pierwszego trenera Trefla Sopot. Zmarł ojciec Dariusa – Giedyminas Maskoliunas i niewykluczone, że podczas niedzielnego spotkania na ławce trenerskiej gospodarzy zasiądzie Mariusz Niedbalski.

Spotkanie między Treflem a Energą Czarnymi rozegrane zostanie w niedzielę 4 maja o godz. 20:00 w ERGO Arenie. Transmisję z meczu przeprowadzi Polsat Sport News, jej początek o godz. 19:45. Relacje radiowe przygotują natomiast Polskie Radio Koszalin oraz portal GP24.pl.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."