ZAPOWIEDŹ: Noworoczna odbudowa

ZAPOWIEDŹ: Noworoczna odbudowa

Po wpadce w ubiegłej kolejce z MKS Dąbrowa Górnicza Energa Czarni chcą się odbudować i wygrać z bardzo dobrze grającym Asseco w Gdyni. To bardzo trudne zadanie, ponieważ doskonale ułożony zespół Tane Spaseva jest dotychczas czarnym koniem TBL. Spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę o godz. 18:00, a przekaz wideo przygotuje serwis emocje.tv.

Forma rywali

Asseco przed sezonem opuścił twórca świetnego projektu w Gdyni David Dedek, lider i gwiazda drużyny Anthony Walton, a także podstawowy podkoszowy o niespotykanych możliwościach Ovidijus Galdikas. W takich okolicznościach trudno był myśleć o utrzymaniu wysokiego poziomu gry gdynian, ale młodzi i waleczni zawodnicy Asseco udowadniają, że opłaca się na nich stawiać. Oparta na dwóch weteranach (Frasunkiewicz, Szczotka) drużyna, w której wiodącą rolę odgrywają młodzi Polacy (Parzeński, Żołnierewicz, Matczak, Kowalczyk, Czerlonko), wspierani przez utalentowanych obcokrajowców (Hickey, Kaplanović, Ahmedović, Kobylinskij, Morozow). Recepta na sukces? Póki co tak, ponieważ gdynianie w tabeli są tuż za Energą Czarnymi, a mogli być jeszcze wyżej, gdyby nie ubiegłotygodniowa klęska w Starogardzie Gdańskim (46:76). Teraz możemy się spodziewać rozdrażnionych tą porażką i zdeterminowanych by wygrać rywali, więc nie będzie łatwo!

Co za nami?

Koniec roku zakończył się dla nas małą katastrofą. Przegraliśmy po raz pierwszy raz w tym sezonie we własnej hali i to nie z rywalem z najwyższej półki - z całym szacunkiem dla bardzo ambitnej i imponującej swoją postawą drużyny MKS Dąbrowa Górnicza. W międzyczasie nasz zespół opuścił Tomasz Śnieg, a do treningów powrócił Demonte Harper. Teraz musimy się odbudować i najlepiej dokonać tego już w niedzielę w Gdyni, gdzie o wygraną jak zwykle nie będzie łatwo. Liczymy na wsparcie naszych kibiców, którzy tradycyjnie stawią się w hali Asseco i oby ich doping poprowadził Czarne Pantery z powrotem na zwycięską ścieżkę.

Gwiazda przeciwników

Anthony Hickey (PG - 13,9 pkt., 3,3 zb., 3,0 as.) - Gdynia to doskonałe miejsce nie tylko dla europejskich talentów. Przekonuje o tym 23-letni Amerykanin, który właśnie w Trójmieście rozpoczął swoją zawodową karierę i od razu postawiono przed nim wymagający cel - miał zastąpić gwiazdę z ubiegłych sezonów Anthony’ego Waltona. Dotychczas Hickey spisuje się bardzo dobrze: nie „zabiera” gry, w ważnych momentach bierze na siebie odpowiedzialność i dobrze współpracuje z europejskimi kolegami.

Kluczowy pojedynek

Jarosław Mokros - Przemysław Frasunkiewicz

Aktualny kontra były ulubieniec słupskiej publiczności. O 11 lat młodszy Mokros będzie w tym spotkaniu walczył z bardzo doświadczonym i rozgrywającym jeden z najlepszych sezonów w karierze Frasunkiewiczem. Franc z biegiem lat przeszedł z pozycji niskiego skrzydłowego na „czwórkę” i radzi sobie znakomicie. Jest „mózgiem” zespołu, rozgrywającym skrzydłowym, nauczycielem i mentorem dla młodszych kolegów. Teraz nie będzie miał łatwego zadania, ponieważ trudno w naszej lidze znaleźć bardziej nieustępliwego i ambitnego „walczaka” wśród silnych skrzydłowych, niż Mokros. Dobra defensywa na obwodzie i jak zwykle ofiarna walka o zbiórki naszego gracza będą kluczowe dla losów spotkania.

Trzy po trzy

Asseco:

Energa Czarni:

Punkty:

  1. Anthony Hickey 13,9
  2. Filip Matczak 11,1
  3. Przemysław Żołnierewicz 9,8

Punkty:

  1. Cheikh Mbodj 14,6
  2. Demonte Harper 13,4
  3. Folarin Campbell 13,1

Zbiórki:

  1. Jakub Parzeński 7,5
  2. Przemysław Frasunkiewicz 5,2
  3. Przemysław Żołnierewicz 5,1

Zbiórki:

  1. Cheikh Mbodj 7,6
  2. Jarosław Mokros 6,7
  3. Demonte Harper 4,4

Asysty

  1. Przemysław Frasunkiewicz 3,2
  2. Anthony Hickey 3,0
  3. Matczak / Żołnierewicz 2,0

Asysty:

  1. czarni_slupsk Blassingame 6,5
  2. Folarin Campbell 3,5
  3. Demonte Harper 2,8

 

Ciekawostki

- Przemysław Frasunkiewicz dla Energi Czarnych zdobył w sumie 882 pkt., 373 zb., 239 as. i trafił 145 trójek. Teraz w Asseco rozgrywa swój najlepszy sezon od czasu gry właśnie u nas w 2007 r.

- Asseco to jedyna drużyna w lidze, w której liderem pod względem asyst nie jest rozgrywający, a skrzydłowy. To Przemek Frasunkiewicz - nie mogło być inaczej.

- W 2008 r. Piotr Szczotka po sezonie w Enerdze Czarnych przeniósł się do Gdyni i został w niej do dziś. Skrzydłowy rozgrywa już ósmy sezon w Asseco i jest pod tym względem absolutnym liderem swojej drużyny.

- Oficjalnie w tym sezonie Asseco zgłosiło do rozgrywek aż 20 zawodników. Tylko dwóch z nich (Frasunkiewicz, Szczotka) ma więcej niż 23 lata.

- Żaden zespół w tym sezonie nie oddaje większej ilości rzutów z dystansu niż Asseco. Gdynianie trafiają jednak tylko 29% ze swoich 26,8 prób w spotkaniu, co stawia ich na trzecim od końca miejscu w lidze!

Zobacz lub słuchaj

Spotkanie Asseco z Energą Czarnymi rozegrane zostanie w Gdyni w niedzielę (3 stycznia) o godz. 18:00. Płatny przekaz wideo przygotuje serwis emocje.tv, natomiast relacji radiowej będzie można posłuchać na portalu GP24.pl oraz w Polskim Radiu Koszalin.

Skład naszych rywali

  1. Anthony Hickey / Sebastian Kowalczyk
  2. Filip Matczak / Anton Kobylinskij
  3. Przemysław Żołnierewicz / Wojciech Czerlonko
  4. Przemysław Frasunkiewicz / Piotr Szczotka / Maksym Morozow
  5. Jakub Parzeński / Djordje Kaplanović / Emir Ahmedović

Trenerem Asseco jest Tane Spasev.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."