ZAPOWIEDŹ: Odzyskać punkty

ZAPOWIEDŹ: Odzyskać punkty

Do Dąbrowy Górniczej pojechaliśmy z jasno sprecyzowanym zadaniem – wygrać i odzyskać punkty, które straciliśmy w meczu z MKS w Gryfii. Nasi zawodnicy są pełni chęci rewanżu, koncentrują się na swoim celu i zapowiadają walkę do ostatniej minuty. Wszystko to wywołuje dodatkowe emocje, ponieważ Energa Czarni chcą do końca sezonu zasadniczego zanotować komplet zwycięstw. Początek meczu o godz. 19:00.

Forma rywali

Drugi sezon dąbrowian w ekstraklasie nie da im najprawdopodobniej upragnionego awansu do play-off, na który MKS zachował już tylko matematyczne szanse. Ekipa prowadzona przez Drażena Anzulovicia wygrała dotychczas 12 z 29 spotkań, co stawia ją w grupie drużyn groźnych i solidnych, ale zbyt słabych na ósemkę. Nam już dąbrowianie udowodnili, że mają charakter i są niebezpiecznym zespołem. Nasz mecz w Gryfii cały czas jest przywoływany w kontekście obecnej sytuacji Energi Czarnych w tabeli, którzy nie tylko muszą wygrywać, ale liczyć też na korzystne wyniki innych spotkań.

Co za nami?

Dwa pewne zwycięstwa z Polskim Cukrem i Turowem dodały nam pewności siebie, a kalkulatory jasno wskazują – będziemy wygrywać dalej, to możemy wdrapać się nawet na trzecie miejsce. Niestety musi radzić sobie bez kontuzjowanego Kacpra Borowskiego, naciągnięty mięsień wyłączył też z treningów Jarka Mokrosa. Mimo osłabienia nie możemy sobie jednak pozwolić na wpadkę i musimy zagrać zdecydowanie lepiej, niż miało to miejsce podczas podobnego wyjazdu do Kalisza. Tam też byliśmy faworytami, a skończyło się kompletną klęską. Dziś koncentracja musi być wyższa niż 100%, bo ewentualna porażka w zasadzie przekreśla nasze szanse na przewagę parkietu w ćwierćfinale.

W pierwszej rundzie

MKS zadał nam bolesny cios, którego skutki odczuwamy szczególnie dzisiaj, gdy ważą się losy naszego miejsca przed play-off. Będąc faworytem przegraliśmy przed własną publicznością 65:72, nie wykorzystując naszego największego atutu – mocy Gryfii. Do przerwy zdobyliśmy tylko 25 pkt. i na początku trzeciej kwarty przegrywaliśmy już nawet 25:39. Choć ambitnie goniliśmy rywali, ci wciąż pozostawali krok przed nami. Gdy po trójce Mantasa Cesnauskisa na 4 min. przed końcem wyszliśmy na upragnione prowadzenie 57:56, 7 pkt. z rzędu zdobył Broadus i pozbawił nas tym samym marzeń o zwycięstwie. Oprócz MKS tylko Stelmet był w tym sezonie w stanie wygrać na naszym parkiecie.

Gwiazda przeciwników

Rashaun Broadus (PG – 15,9 pkt., 3,4 zb., 4,1 as.) – miał trafić do Stelmetu, ale podpisał kontrakt z MKS. Była gwiazda ligi litewskiej długo się rozkręcała w naszej ekstraklasie i pojedyncze, wybitne występy Broadus przeplatał kompletnie nieudanymi. W końcu ustabilizował swoją formę i jako lider poprowadził MKS do kilku niespodzianek, w tym do zwycięstwa w Słupsku. To zdecydowanie najgroźniejszy zawodnik dąbrowskiego zespołu.

Kluczowy pojedynek

Demonte Harper – Piotr Pamuła

Nasz obrońca ostatnio jest w wysokiej formie, co dobrze rokuje przed pojedynkiem z nieprzewidywalnym Piotrem Pamułą. Polski strzelec MKS potrafi seryjnie trafiać z dystansu – w tym sezonie zdarzyło mu się nawet zanotować 8/11 za 3 w jednym meczu! Ostatnio zaimponował pięcioma trójkami i stuprocentową skutecznością w meczu z Wilkami Morskimi i na pewno możemy obawiać się jego firmowych zagrań. Demonte musi nie tylko zagrać podobnie jak w ostatnich meczach w ataku, ale przede wszystkim potrzebna jest jego agresywna i nieustępliwa obrona.

Trzy po trzy

MKS: Energa Czarni:
Punkty:

  1. Rashaun Broadus 15,9
  2. Drago Pasalić 11,7
  3. Eric Williams 10,4
Punkty:

  1. Demonte Harper 13,1
  2. Cheikh Mbodj 12,5
  3. Jerel Blassingame 12,1
Zbiórki:

  1. Paweł Zmarlak 5,5
  2. Eric Williams 5,2
  3. Drago Pasalić 4,3
Zbiórki:

  1. Justin Jackson 7,0
  2. Cheikh Mbodj 6,7
  3. Jarosław Mokros 5,4
Asysty

  1. Rashaus Broadus 4,1
  2. Dominik Mavra 2,5
  3. Piotr Pamuła 2,2
Asysty:

  1. Jerel Blassingame 6,4
  2. Folarin Campbell 3,4
  3. Demonte Harper 3,2

 

Zobacz lub słuchaj

Spotkanie Energi Czarnych z MKS rozegrane zostanie w Dąbrowie Górniczej w środę (13 kwietnia) o godz. 19:00. Przekaz wideo ze spotkania dostępny będzie w serwisie emocje.tv, natomiast relacji radiowej będzie można posłuchać na portalu GP24.pl.

Skład naszych rywali

  1. Rashaun Broadus / Dominik Mavra
  2. Piotr Pamuła / Marcin Piechowicz
  3. Jakub Dłoniak / Mateusz Dziemba
  4. Paweł Zmarlak / Przemysław Szymański
  5. Drago Pasalić / Eric Williams

Trenerem MKS jest Drażen Anzulović.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."