ZAPOWIEDŹ: Pantery goszczą mistrzów

ZAPOWIEDŹ: Pantery goszczą mistrzów

Niezwykle emocjonująco zapowiada się trzecie w sezonie spotkanie Energi Czarnych. Nasi koszykarze wyjątkowo w poniedziałek podejmą na własnym parkiecie zespół mistrzów Polski Stelmet Zielona Góra, który wyeliminował słupszczan z gry w play-off w dwóch ostatnich sezonach. Choć ranga spotkania jest inna, chęć zwycięstwa w zespole Andreja Urlepa jest na najwyższym poziomie.

Stelmet to bez żadnych wątpliwości drużyna, dysponująca najlepszymi zawodnikami i największym potencjałem spośród wszystkich zespołów TBL. Reprezentanci Polski, ograni w najlepszych europejskich ligach zawodnicy oraz byli gracze NBA – wydawałoby się, że stworzą mieszankę wybuchową. Mimo znanych nazwisk i sporego budżetu Stelmet dotychczas zawodzi, co tylko potwierdza, że papierowe składy nie grają – najważniejsze jest stworzenie zgranego zespołu.

Właśnie taki zespół stanowili Energa Czarni w dotychczas rozegranych spotkaniach – również tych przedsezonowych. W pierwszych dwóch kolejkach, mimo że nie brakowało momentów słabszej gry, słupszczanie potrafili przełamywać rywali i wygrywali wyraźnie. Stelmet to jednak drużyna, mimo nienajlepszej formy, teoretycznie zdecydowanie lepsza od Polpharmy i Kotwicy. Zadanie, które stoi przed naszymi koszykarzami jest więc bardzo trudne.

– Stelmet nie miał dobrych tych dwóch pierwszych meczów, tak samo jak my. To jest dopiero początek sezonu, zespół się dociera. Żeby z nimi powalczyć musimy zagrać jako zespół, a nie indywidualnie. W tym będziemy przede wszystkim szukać swoich plusów. Kto będzie miał chłodniejszą głowę, większe opanowanie i zaciętość, ten wygra mecz – mówi w wywiadzie dla oficjalnego serwisu TBL kapitan Energi Czarnych Marcin Dutkiewicz.

Stelmetowi nie wiedzie się od początku sezonu, ani na euroligowych parkietach, ani na polskich. Już przegrana na otwarcie rozgrywek z Treflem w meczu o Superpuchar zapowiadała, że mistrzowie są dalecy od mistrzowskiej formy. W TBL zielonogórzanie dotychczas wygrywają, ale zwycięstwa nie przychodzą im łatwo – zarówno w spotkaniu z Kotwicą, jak i Treflem, potrzebowali dogrywki.

Zdecydowanie gorzej ekipa Mihailo Uvalina spisuje się w Eurolidze, gdzie zanotowała poważny falstart. Na otwarcie rozgrywek Stelmet przegrał u siebie z Bayernem Monachium 73:94, a ostatnio w Maladze został rozgromiony przez ekipę Unicaja aż 68:101. Co ważne, drugie z tych spotkań rozegrane zostało w ostatni piątek, więc tuż przed meczem z Energą Czarnymi.

W ubiegłej kolejce zielonogórzanie po 45 min. gry pokonali na własnym parkiecie Trefl 90:88, zachowując więcej zimnej krwi w emocjonującej końcówce. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Łukasz Koszarek, który zdobył 24 pkt. i miał po 5 zbiórek i asyst. To właśnie rozgrywający reprezentacji Polski jest mózgiem całego zespołu i od jego postawy zależy najwięcej. Mocno wspierają go gwiazdy – mający za sobą sporo występów w NBA Christian Eyenga oraz ograny w Europie Vladimir Dragičević.

Energa Czarni natomiast po dwóch wyraźnych wygranych w lidze mieli nieco zachwiany okres przygotowawczy do spotkania ze Stelmetem. Wirus grypy żołądkowej dopadł trzech naszych zawodników i przez pewien czas wykluczeni z treningów byli Rocky Trice, Keith Wright i Jarosław Mokros. Miejmy nadzieję, że problemy zdrowotne z początku tego tygodnia nie będą miały wpływu na postawę zespołu w poniedziałek.

Spotkanie między Energą Czarnymi a Stelmetem rozegrane zostanie w poniedziałek 28 października o godz. 19 w Hali Gryfia. Bezpośrednią transmisję z meczu przeprowadzi telewizja Polsat Sport News, a relacje radiowe będzie można usłyszeć na antenie Polskiego Radia Koszalin oraz w portalu GP24.pl

Skład naszych rywali:

  1. Łukasz Koszarek / Erving Walker
  2. Przemysław Zamojski / Kamil Chanas
  3. Christian Eyenga / Marcin Sroka
  4. Vladimir Dragičević / David Barlow / Aaron Cel
  5. Adam Hrycaniuk / Craig Brackins

Trenerem Stelmetu jest Mihailo Uvalin.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."