ZAPOWIEDŹ: Pokonać gdynian na Starcie

ZAPOWIEDŹ: Pokonać gdynian na Starcie

Energa Czarni już w niedzielę staną przed szansą przedłużenia swojej imponującej serii wygranych do dziesięciu. Nasi koszykarze na własnym parkiecie podejmą drużynę Startu Gdynia, która ostatnio wzmocniła się Tomaszem Śniegiem. W okresie przedsezonowym obie ekipy spotkały się dwukrotnie i zanotowały po jednej wygranej. Teraz słupszczanie są zdecydowanymi faworytami.

Przed rozpoczęciem trwającej kolejki Energa Czarni i Start znajdowały się na dwóch przeciwległych biegunach ligowej tabeli. Nasi koszykarze prezentując wysoką formę w ostatnich tygodniach wspięli się na sam szczyt, natomiast gdynianie okupują ostatnią pozycję, ponieważ w ośmiu meczach wygrali tylko dwa razy. Ostatnie spotkanie słupszczan z Rosą pokazało jednak, że nawet słabsi rywale potrafią postawić wymagające warunki.

– Nie uważam, że jesteśmy słabiej zmotywowani na spotkania z drużynami z dołu tabeli. W meczu z Rosą było nam bardzo ciężko pod względem fizycznym i mentalnym, ponieważ byliśmy 48 godzin po wyczerpującym spotkaniu z Treflem i graliśmy już czwarty mecz z radomianami. Wiemy, że musimy bezwzględnie wygrywać takie spotkania, jak z Rosą czy właśnie ze Startem. To jest dla nas wystarczająca motywacja – mówi trener Marius Linartas.

Swoje dwie wygrane gdynianie zanotowali we własnej hali. Najpierw sprawili sporą niespodziankę i okazali się lepsi od będących na fali zawodników AZS Koszalin, a w ubiegłej kolejce po emocjonującej końcówce pokonali beniaminka z Radomia. Mimo niekorzystnego bilansu zwycięstw i porażek, zespół Startu to nie „chłopcy do bicia”. – Jeśli gdynianie przegrywają, z reguły nie są to wysokie porażki. W tej lidze drużyny są bardzo wyrównane i każdy może wygrać z każdym. Start zawsze walczy o zwycięstwo do końca i to, że znajduje się na ostatnim miejscu nie znaczy, że są słabym zespołem – podkreśla trener Linartas.

Liderem Startu jest urodzony w Bośni i Hercegowinie Robert Rothbart, który legitymuje się także obywatelstwem izraelskim i serbskim. Jest to najwyższy zawodnik w całej Tauron Basket Lidze (217 cm wzrostu), który doskonale wie, jak wykorzystywać swoje fizyczne atuty. Choć średnio na parkiecie przebywa przez zaledwie 20 minut, z ławki rezerwowych zdobywa w tym czasie 13 punktów i ponad 7 zbiórek. Pod koszem gdyńskiej ekipy świetnie radzi sobie także doświadczony Tomasz Wojdyła (11 pkt., 6 zb.).

Rothbart jest bardzo groźny, jednak i na innych pozycjach Start ma dobrych graczy. Szczególnie musimy uważać na Michała Jankowskiego, który jest znakomitym strzelcem. Nasi rywale grają bardzo agresywnie, ich zespół to mieszanka doświadczenia z młodością, są groźni. Nie możemy skupiać się na jednym czy dwóch graczach, ponieważ mają bardzo wyrównany skład – zaznacza trener Energi Czarnych.

Nasi koszykarze spotkali się już z gdyńską ekipą dwukrotnie w okresie przygotowawczym. Najpierw w Gdyni przegrali 69:71, by niedługo po tym wziąć rewanż podczas Turnieju o Puchar Prezydenta Słupska. Przed własną publicznością Energa Czarni zwyciężyli pewnie 79:61. Od tamtej pory Start się jednak wzmocnił Rothbartem, a w ostatnim czasie z Asseco Prokomu nasi najbliżsi rywale wypożyczyli rozgrywającego Tomasza Śniega, który z miejsca powinien stać się podstawowym zawodnikiem gdyńskiej ekipy.

– Grając z tym samym rywalem kilka spotkań, każdy zawodnik musi wykonać indywidualną pracę. Każdy z nich gra 1 na 1 przeciwko temu samemu przeciwnikowi, więc musi wiedzieć, co potrafi, a czego nie potrafi jego bezpośredni rywal. W pierwszym meczu ze Startem przegraliśmy, ponieważ graliśmy zaraz po podróży i nie byliśmy dostatecznie skupieni. W drugim byliśmy natomiast bardziej skoncentrowani i chcieliśmy pokazać, na co nas stać – wspomina szkoleniowiec słupszczan.

Spotkanie Energi Czarnych ze Startem odbędzie się w niedzielę (25 listopada) o godz. 18:00 w słupskiej Hali Gryfia. Transmisję radiową z meczu przeprowadzi portal GP24.pl.

Skład naszych rywali:

1. Sebastian Kowalczyk / Tomasz Śnieg
2. Michał Jankowski / Grzegorz Mordzak
3. Jarosław Mokros / Marcin Malczyk / Maciej Kucharek
4. Patryk Pełka / Tomasz Andrzejewski
5. Tomasz Wojdyła / Robert Rothbart

Trener – David Dedek

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."