ZAPOWIEDŹ: Postawić kolejny krok

ZAPOWIEDŹ: Postawić kolejny krok

Zwycięstwem z Polskim Cukrem podtrzymaliśmy nasze szanse na miejsce w najlepszej czwórce. Warunek jest jeden – wygrać wszystkie mecze do końca sezonu (i liczyć na potknięcia torunian). Przed nami konieczność postawienia kolejnego kroku, jakim jest pokonanie Turowa Zgorzelec. Początek spotkania w sobotę o godz. 18:00 – widzimy się w Gryfii!

Forma rywali

Turów gra o wszystko – czyli o miejsce w play-off. Dla aktualnych wicemistrzów nie ma już miejsca na potknięcia, ponieważ limit pechowych przegranych wydaje się już wyczerpany. Ostatnio przegrali dwa mecze jednym punktem (w Szczecinie 93:94 i z Polpharmą 74:75), co mocno skomplikowało ich sytuację. Wcześniej jednak mimo różnych problemów imponowali formą i potwierdzali, że miejsce wśród ośmiu najlepszych drużyn im się należy. W Słupsku musimy spodziewać się bardzo zdeterminowanych zgorzelczan, którzy zrobią wszystko, by wygrać.

Co za nami?

Wygrana w środę z Polskim Cukrem podtrzymała nasze szanse na miejsce w pierwszej czwórce. Musimy „jedynie” wygrać wszystkie mecze do końca sezonu zasadniczego, co jak najbardziej jest w naszym zasięgu, ale jednocześnie musimy liczyć na potknięcia torunian. Po katastrofalnej przegranej w Kaliszu trzy dni temu zobaczyliśmy zupełnie inny zespół – walczący o każdą piłkę, bardzo agresywnie broniący i nieustępliwy. To recepta na sukces, musimy jednak utrzymać ten charakter.

W pierwszej rundzie

Do Zgorzelca pojechaliśmy po pewne zwycięstwo, a wróciliśmy tylko z jednym punktem. Choć w trakcie spotkania potrafiliśmy wyrobić sobie nawet 10-punktowe prowadzenie, na 2 min. Przed końcem przegrywaliśmy 72:79. Nasza pogoń na koniec meczu była bardzo skuteczna i przed ostatnią akcją Turowa był remis po 81. Niestety Jovan Novak w swoim stylu trafił trudny rzut na 2 sekundy przed końcem i pozbawił nas marzeń o wygranej. Rzut rozpaczy Folarina Campbella nie miał już szans na powodzenie, a na domiar złego, upadając po nim nasz rzucający doznał kontuzji.

Gwiazda przeciwników

Daniel Dillon (PG/SG – 16,7 pkt., 4,5 zb., 5,8 as.) – pozyskanie Australijczyka to zdecydowanie najlepszy ruch transferowy Turowa przed tym sezonem. Dillon jest gwiazdą całej TBL i najważniejszą postacią zgorzeleckiej ekipy. Gra bardzo fizycznie, nie boi się kontaktu z obrońcami, sam nieźle radzi sobie w defensywie i jest dobrym strzelcem. W pierwszym starciu naszych drużyn rozegrał jeden z najlepszych meczów w sezonie – 31 pkt., 8 zb., 7 as., 13 wymuszonych fauli i aż 18/19 celnych rzutów wolnych.

Kluczowy pojedynek

Jarosław Mokros – Filip Dylewicz

W obliczu nieobecności Kacpra Borowskiego znacznie więcej odpowiedzialności spada na Jarka Mokrosa, który będzie musiał się zmierzyć z jednym z najbardziej doświadczonych i jednocześnie najlepszych zawodników na pozycji silnego skrzydłowego w kraju. W ostatniej kolejce Dylewicz pauzował z powodu zatrucia pokarmowego, ale już dziś powinien być gotowy do gry. Dotychczas były reprezentant Polski wypadał lepiej w starciach z naszym skrzydłowym, ale czas najwyższy to zmienić.

Trzy po trzy

Polski Cukier: Energa Czarni:
Punkty:

  1. Daniel Dillon 16,7
  2. Kirk Archibeque 14,4
  3. Filip Dylewicz 13,4
Punkty:

  1. Demonte Harper 13,2
  2. Cheikh Mbodj 12,6
  3. Jerel Blassingame 12,1
Zbiórki:

  1. Kirk Archibeque 9,6
  2. Filip Dylewicz 7,5
  3. Mateusz Kostrzewski 4,9
Zbiórki:

  1. Justin Jackson 6,9
  2. Cheikh Mbodj 6,6
  3. Jarosław Mokros 5,7
Asysty

  1. Daniel Dillon 5,8
  2. Jovan Novak 2,9
  3. Filip Dylewicz 2,6
Asysty:

  1. Jerel Blassingame 6,2
  2. Folarin Campbell 3,4
  3. Demonte Harper 3,3

 

Zobacz lub słuchaj

Spotkanie Energi Czarnych z Turowem rozegrane zostanie w Hali Gryfia w sobotę (9 kwietnia) o godz. 18:00. Transmisję z meczu przeprowadzi TV Słupsk w sieci Vectra, przekaz wideo ze spotkania dostępny będzie w serwisie emocje.tv, natomiast relacji radiowej będzie można posłuchać na portalu GP24.pl.

Skład naszych rywali

  1. Daniel Dillon / Jovan Novak / Tomasz Prostak
  2. Jakub Karolak / Michael Gospodarek
  3. Mateusz Kostrzewski / Cameron Tatum
  4. Filip Dylewicz / Denis Krestinin
  5. Kirk Archibeque / Michał Marek

Trenerem Turowa Zgorzelec jest Piotr Ignatowicz.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."