ZAPOWIEDŹ: Przedłużyć zwycięską serię!

ZAPOWIEDŹ: Przedłużyć zwycięską serię!

Energa Czarni już w sobotę staną przed szansą przedłużenia swojej serii wygranych do pięciu spotkań. W meczu z Polpharmą na własnym parkiecie będą faworytami i choć jest to bardzo niewygodny rywal, nasi koszykarze myślą tylko o zwycięstwie. Zachęcamy do zakupu biletów na to ostatnie w pierwszej rundzie spotkanie i widzimy się w Gryfii - oczywiście na czerwono!

Dla Polpharmy trwający sezon jest bardzo trudny. Mimo nienajlepszej sytuacji finansowej udało się w Starogardzie Gdańskim zebrać grupę ciekawych koszykarzy, którzy jednak dotychczas zawodzą. Nasi najbliżsi rywale w trwających rozgrywkach wygrali tylko cztery z czternastu spotkań, zupełnie nie radząc sobie na wyjazdach, na których mają bilans 1-6. Poza Starogardem udało im się zwyciężyć jedynie w Lublinie, a pozostałe mecze przegrywali  różnicą średnio aż 23 punktów.

W żadnym wypadku nie oznacza to, że Energę Czarnych czeka spacerek i już mogą dopisać sobie dwa punkty w ligowej tabeli. Wręcz przeciwnie, Polpharma to drużyna z charakterem, a nieprzewidywalność jej zawodników sprawia, że nie można być pewnym, kto będzie największym zagrożeniem. Przekonał się o tym chociażby Trefl Sopot, który dwa tygodnie temu wyrwał starogardzianom zwycięstwo dopiero po dogrywce, a mecz rozgrywany był przecież w Trójmieście.

Nasi koszykarze ambitnie przygotowywali się do spotkania z Polpharmą, chcąc przedłużyć serię wygranych do już pięciu meczów. Do treningów powrócił Łukasz Seweryn, który ostatnio zmagał się z chorobą. Problemy zdrowotne ma jednak Michał Nowakowski, który od spotkania w Kutnie gra i trenuje ze złamanymi żebrami. Mamy nadzieję, że tak szybko, jak rośnie jego forma, poradzi sobie z tym nieprzyjemnym urazem. Jego występ w sobotę nie jest jednak zagrożony, a sam zawodnik pokazuje charakter godny Czarnej Pantery.

Liderem Polpharmy jest środkowy Evan Ravenel, który mimo zaledwie 203 cm wzrostu pod koszami jest nie do zatrzymania. Amerykanin jest w czołówce strzelców i zbierających ligi (średnio 18,5 pkt., 9,3 zb.), więc jeśli zagra, naszych podkoszowych czeka bardzo trudne zadanie. Nie jest to jednak pewne, ponieważ od kilku tygodniu środkowy zmaga się z kontuzją kolana, przez co pauzował w kilku ostatnich meczach. Braki po nim uzupełniał Mateusz Jarmakowicz, który niedawno przeniósł się do Starogardu Gdańskiego z Torunia.

To nie jedyna zmiana, do jakiej doszło w Polpharmie po słabym rozpoczęciu sezonu. Nasi najbliżsi rywale wzmocnili się również na obwodzie, gdzie dołączył do nich świetny strzelec Anthony Miles, który pod nieobecność Ravenela stał się liderem swojego zespołu (średnio 17 pkt.). Bardzo solidnie przez cały sezon prezentują się także silny skrzydłowy Tony Meier oraz doskonale znany z Kotwicy Kołobrzeg Jessie Sapp. Polskimi liderami Polpharmy są rzucający Bartosz Bochno oraz doświadczony Grzegorz Kukiełka. Ważnym zawodnikiem w rotacji trenera Tomasza Jankowskiego jest również nasz wychowanek Szymon Długosz.

Spotkanie między Energą Czarnymi a Polpharmą rozegrane zostanie w sobotę 10 stycznia o godz. 18:00 w Hali Gryfia. Transmisję z meczu przeprowadzi TV Słupsk, a płatny przekaz wideo będzie można obejrzeć za pośrednictwem portalu emocje.tv. Relację radiową jak zawsze przygotuje także portal GP24.pl.

Skład naszych rywali:

  1. Jessie Sapp / Anthony Miles
  2. Bartosz Bochno / Piotr Robak
  3. Grzegorz Kukiełka / Kacper Sęk / Filip Struski
  4. Tony Meier / Szymon Długosz / Maciej Strzelecki
  5. Evan Ravenel / Mateusz Jarmakowicz

Trenerem Polpharmy jest Tomasz Jankowski.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."