ZAPOWIEDŹ: Rozpoczynamy nowy rozdział

ZAPOWIEDŹ: Rozpoczynamy nowy rozdział

Energa Czarni prowadzeni przez nowego szkoleniowca Andreja Urlepa w niedzielę zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z Treflem. Choć legendarny trener w Słupsku jest dopiero od kilku dni, z przekonaniem zapowiada, że w ERGO Arenie zobaczymy już innych Energa Czarnych. Nasi koszykarze będą starali się więc o niespodziankę.

– Na pewno będą nowe zagrywki, poprawimy swoją grę w obronie, a ja będę wymagał przy tym maksymalnego zaangażowania od swoich zawodników. Koszykówka to sport zespołowy i na całkowitą odmianę gry potrzeba więcej czasu, ale do wszystkiego stopniowo dojdziemy. Teraz koncentrujemy się na spotkaniu z Treflem i naszym celem jest walczyć o korzystny wynik do samego końca – zapowiada nowy trener Energi Czarnych Andrej Urlep.

Zwyciężyć z Treflem na jego własnym parkiecie to jednak ogromne wyzwanie. Choć zazwyczaj olbrzymia ERGO Arena pełna jest pustych krzesełek (hala może pomieścić aż 11 tys. widzów), to i tak 3-4 tysiące kibiców stanowi wystarczające wsparcie dla sopocian, którzy nie zwykli przegrywać na swoim terenie. Trefl to jedyna obok PGE Turowa drużyna w tym sezonie, która w roli gospodarza przegrała tylko raz. Wyczyn ten należy do Stelmetu, który i tak do pokonania ekipy z Trójmiasta potrzebował dogrywki.

Energa Czarni wiedzą już jednak, jak z sopocianami wygrywać, a biorąc pod uwagę historię spotkań obu ekip w ostatnich latach, można śmiało stwierdzić, że to właśnie nam dopisuje szczęście. Wygrane słupszczan w ostatnich sekundach są symbolem tej rywalizacji i w pierwszej rundzie emocji również nie brakowało. Choć Trefl długo prowadził, prowadzeni przez Todda Abernethy’ego (15 pkt., 9 as.) Energa Czarni w ostatniej kwarcie grali znakomicie i pokonali przyjezdnych 78:72. Najskuteczniejszym zawodnikiem sopocian był Frank Turner, który zdobył 18 pkt.

To właśnie powstrzymanie Turnera wydaje się być najtrudniejszym zadaniem dla słupszczan. Filigranowy rozgrywający (176 cm wzrostu) ma przewagę szybkości nad większością obrońców w naszej lidze i Oded Brandwein z Roderickiem Trice’em będą musieli mocno się napracować, by wyeliminować większość atutów tego zawodnika. Liderami Trefla są także Filip Dylewicz oraz Adam Waczyński i to im słupska defensywa będzie musiało poświęcić najwięcej uwagi.

Nasi najbliżsi rywale wciąż liczą się w walce o pierwsze miejsce przed play-off, a niesieni ubiegłorocznym sukcesem, jakim było wicemistrzostwo Polski, poważnie myślą o kolejnym awansie do finału. Nie zmieniły tego ostatnie niepowodzenia – Trefl przegrywał ze Stelmetem i PGE Turowem – a deklasując w ubiegłej kolejce Rosę Radom sopocianie poprawili swoje nastroje i potwierdzili, że są bardzo groźną ekipą.

Spotkanie między Treflem a Energą Czarnymi zostanie rozegrane w ERGO Arenie w niedzielę o godz. 17:30. Bezpośrednią transmisję z tego meczu przeprowadzi TVP Sport, a radiowe relacje zaplanowały Polskie Radio Koszalin i portal GP24.pl.

Skład naszych rywali:

1. Frank Turner / Lorinza Harrington
2. Adam Waczyński / Michał Michalak
3. Piotr Dąbrowski / David Brembly
4. Filip Dylewicz / Marcin Stefański
5. Kurt Looby / Sime Spralija

Trenerem Trefla jest Mariusz Niedbalski.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."