ZAPOWIEDŹ: Sprawić niespodziankę

ZAPOWIEDŹ: Sprawić niespodziankę

Nie da się ukryć, że indywidualnym potencjałem poszczególnych zawodników Stelmet nas przewyższa. Jednak w niedzielę w Zielonej Górze naprzeciwko siebie staną nie indywidualności, a dwa zespoły, które dadzą z siebie wszystko, by wygrać. A Energa Czarni sprawiali już nie takie niespodzianki.

Wicemistrzowie Polski z Zielonej Góry nie mogą zaliczyć początku sezonu do udanych. Stelmet zmontował bardzo silny skład, pełen gwiazd, który miał zawalczyć o start w Eurolidze. Prowadzony przez Andrzeja Adamka zespół wbrew oczekiwaniom sromotnie przegrał eliminacje i mimo zapewnień, wciąż nie zachwycał. Zielonogórzanie musieli pocieszyć się udziałem w drugiej europejskiej lidze - EuroCup - w którym przegrali aż sześć spotkań z rzędu.

Nie lepiej było na krajowym podwórku. Wygrane z beniaminkami na początku nic nie znaczyły, w sytuacji gdy naszpikowany świetnymi graczami zespół przegrywał we Wrocławiu, Gdyni i Sopocie. Jedyne istotne zwycięstwo Stelmet zanotował przeciwko AZS, a z takimi drużynami jak King Wilki Morskie Szczecin czy Anwil Włocławek zielonogórzanie męczyli się do ostatnich sekund.

Nie dziwi więc, że włodarze Stelmetu zadecydowali o zmianie szkoleniowca. Andrzej Adamek został przesunięty do funkcji asystenta, a schedę po nim przejął cieszący się wielkim uznaniem w Polsce Saso Filipowski, niegdyś trener Turowa Zgorzelec. Jednak grając dwa mecze w tygodniu jego nowa drużyna więcej podróżowała, niż trenowała, więc trudno było mu od razu wprowadzić radykalne zmiany w systemie gry. Teraz są już one zauważalne (wygrana z PAOK Saloniki w EuroCup), ale wciąż trudno powiedzieć, jakiego Stelmetu możemy spodziewać się w niedzielę.

Absolutnym liderem naszych najbliższych rywali jest grający na pozycjach obwodowych Steve Burtt. Amerykanin z ławki średnio zdobywa aż po 18 pkt. w każdym meczu, ale nasłuchał się już mnóstwo słów krytyki odnośnie swojej postawy w obronie czy zbyt indywidualnej gry. Tych problemów nie mają natomiast Quinton Hosley, stary-nowy gwiazdor Stelmetu, a także Łukasz Koszarek, podstawowy rozgrywający polskiej kadry. Na dodatek w ostatnich spotkaniach swoją zagubioną jeszcze w poprzednim sezonie formę odzyskał Przemysław Zamojski.

Pod koszem zielonogórzanie także mogą pochwalić się bardzo mocnym zestawem graczy. Środkowi Adam Hrycaniuk i Daniel Johnson oraz skrzydłowi Aaron Cel i Chevon Troutman to zdecydowany top naszej ligi. Nawet wchodzący na zaledwie kilka minut w meczu Kamil Chanas i Maciej Kucharek to gracze, którzy w niejednym zespole TBL znaleźli dla siebie miejsce w pierwszej piątce. Tak wielka siła indywidualności skazuje Energę Czarnych na maksymalne skupienie w defensywie, która musi być niemal całkowicie pozbawiona błędów. W przeciwnym wypadku świetni indywidualnie zielonogórzanie narzucą swoją grę, a niesieni dopingiem własnym kibiców mogą być nie do dogonienia.

Nasi koszykarze do wygranej w hali wicemistrzów Polski potrzebują korzystnego układu wielu czynników, z których większość leży w ich rękach. Muszą wyzbyć się problemów w walce o zbiórki, szczególnie na własnej tablicy, nie pozwalając atletycznym rywalom na ponawianie akcji. Bardzo ważna będzie także gra w szybkim ataku, który korzystając z niezorganizowanej jeszcze defensywy zespołowej może nam dać wiele łatwych punktów. Na koniec potrzebne będzie także szczęście, które nie pozwoli piłce na tańce po obręczy po rzutach zawodników Energi Czarnych, a skieruje ją do środka. By wygrać z tak wymagającym rywalem, potrzebna będzie dobra skuteczność, nie tylko rzutów z dystansu, ale i rzutów wolnych, które często decydują o końcowym wyniku.

Spotkanie między Stelmetem a Energą Czarnymi rozegrane zostanie w niedzielę 30 listopada o godz. 17:00 w hali CSR w Zielonej Górze. Płatny przekaz wideo udostępni serwis Emocje.tv.

Skład naszych rywali:

  1. Łukasz Koszarek / Steve Burtt
  2. Przemysław Zamojski / Kamil Chanas
  3. Quinton Hosley / Maciej Kucharek
  4. Aaron Cel / Chevon Troutman
  5. Adam Hrycaniuk / Daniel Johnson

Trenerem Stelmetu jest Saso Filipowski.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."