ZAPOWIEDŹ: Testujemy kolejnego beniaminka

ZAPOWIEDŹ: Testujemy kolejnego beniaminka

W niedzielę Energa Czarni zmierzą się w Dąbrowie Górniczej z kolejnym nowym zespołem w lidze - drużyną MKS. Dąbrowianie przed własną publicznością będą chcieli odnieść swoje historyczne, pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie, ale nasi koszykarze zamierzają pokrzyżować im plany.

MKS debiutuje w TBL i wciąż czeka na swoje pierwsze zwycięstwo w najwyższej klasie rozgrywkowej. Nasi najbliżsi rywale rozegrali już dwa spotkania, które - choć po walce - przegrali. W pierwszej kolejce halę w Dąbrowie Górniczej zdobył Trefl, który długo przegrywał, ale w drugiej połowie przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę (67:83). Kolejnym rywalem MKS był Stelmet Zielona Góra, który absolutnie spodziewanie pokonał beniaminka we własnej hali. Choć wygrana 91:77 nie jest szczególnie okazała, wygrana wicemistrzów Polski ani przez chwilę nie była zagrożona.

- Zespół MKS gra bardzo szybką koszykówkę, wyprowadzając mnóstwo kontrataków. Najważniejszą rzeczą jest nasza koncentracja, musimy być zdyscyplinowani i cierpliwi w ataku, pilnować selekcji naszych rzutów. Poza tym musimy błyskawicznie wracać do obrony, aby zatrzymywać ich kontry. Przed moimi zawodnikami także ważne zadanie powstrzymania gry 1 na 1, w czym dąbrowianie są skuteczni - mówi przed meczem trener Energi Czarnych Dejan Mijatović.

Patrząc na skład MKS od razu kibice słupskiej drużyny dostrzegą dobrze znanego im Davida Weavera, który w sezonie 2011/2012 zdobywał dla naszego zespołu średnio 9,2 pkt. i 4,3 zb. Teraz jest on podstawową opcją podkoszową w rotacji dąbrowskiej ekipy. Liderem MKS jest inny Amerykanin, Myles McKay, który w pierwszych dwóch meczach zdobywał średnio 20,5 pkt., zostając liderem całej ligi pod względem ilości przechwytów (3,5 na mecz). Na uwagę zasługuje także aktywność McKay’a w walce o zbiórki, co nie jest domeną obwodowych graczy.

Podstawowym rozgrywającym dąbrowskiego zespołu jest 21-letni Marcin Piechowicz, który przy niemal 2 m wzrostu stanowić będzie ogromny problem dla większości swoich vis-a-vis w TBL. Kolejnym ważnym zawodnikiem w ekipie Wojciecha Wieczorka jest 22-letni Mateusz Dziemba, grający na pozycji rzucającego. Wymieniona dwójka obwodowych debiutuje na ekstraklasowych parkietach. Oprócz nich w roli debiutantów znaleźli się także m.in. podkoszowi: Przemysław Szymański i Paweł Zmarlak. Doświadczeniem z TBL pochwalić się natomiast mogą Adam Metelski, Jakub Koelner i Grzegorz Małecki.

- Musimy od pierwszych minut narzucić swój styl gry, to my przystępujemy do tego spotkania w roli faworyta. Jeśli unikniemy powtórki naszych błędów z pierwszych dwóch spotkań, popracujemy nad zastawianiem i będziemy kontrolować własną tablicę, możemy z optymizmem patrzeć na ten mecz. Każdy z nas musi być zaangażowany w stu procentach - podkreśla Jarosław Mokros.

Nie da się ukryć, że MKS jest zespołem, który w tym sezonie nie powalczy o najwyższe cele. Nasi najbliżsi rywale opierają swoją grę na pierwszoligowym składzie, uzupełnionym dwoma Amerykanami. Dlatego też zwycięstwo w Dąbrowie Górniczej jest dla słupszczan obowiązkiem. Oczywiście historia zna różne przypadki i z pewnością na Śląsku dojdzie w tym sezonie do niespodzianek. Mamy jednak nadzieję, że żadna z nich nie stanie się udziałem Energi Czarnych, którzy planowo przywiozą do Słupska komplet punktów.

- Na pewno grający przed własną publicznością dąbrowianie będą walczyli ze wszystkich sił. Będą zaangażowani i agresywni, będą bić się o zbiórki i szukać swoich szans w szybkim ataku. Nie możemy sobie pozwolić na utratę łatwych punktów z kontry czy po zbiórkach - dodaje Mokros.

Spotkanie MKS z Energą Czarnymi rozegrane zostanie w niedzielę (19 października) o godz. 18:00. Relację z meczu w formie płatnego przekazu zapowiada portal Emocje.tv.

Skład naszych rywali:

  1. Marcin Piechowicz / Jakub Koelner
  2. Mateusz Dziemba / Grzegorz Małecki
  3. Myles McKay / Jakub Załucki
  4. Paweł Zmarlak / Przemysław Szymański
  5. David Weaver / Adam Metelski

Trenerem MKS jest Wojciech Wieczorek.

Jeśli podobał Ci się ten materiał kliknij „Lubię to!” lub Tweetnij. Po więcej ciekawych rzeczy zajrzyj na nasz fanpage na Facebooku lub kanał na Twitterze. Będzie gorąco!

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."