ZAPOWIEDŹ: Wilki czy Pantery?

ZAPOWIEDŹ: Wilki czy Pantery?

Energa Czarni w siódmej kolejce TBL zmierzą się z kolejnym ligowym beniaminkiem, zespołem King Wilków Morskich. Obie drużyny spotkają się w Szczecinie w niedzielę o godz. 19:00.

Nasi najbliżsi rywale mocno różnią się od zespołu, z którym przyszło nam grać w okresie przedsezonowym. Na początku przygotowań obie drużyny spotkały się dwukrotnie w Hali Gyrfia , wygrywając po jednym razie: Wilki Morskie 84:81 oraz Energa Czarni 84:74. Od tamtej pory wiele zmieniło się w składzie beniaminka, który płacąc frycowe w pierwszych trzech spotkaniach zdecydował się na istotne ruchy kadrowe.

Drużynę opuścili amerykański rzucający Antwain Barbour oraz doskonale nam znany Marcin Sroka. Co ciekawe, nasz były skrzydłowy - na co dzień mieszkający w Słupsku - postanowił podtrzymać formę uczestnicząc w treningach z zawodnikami Energi Czarnych. Może zdradził naszemu sztabowi szkoleniowemu nieco „wilczej” taktyki?

W ich miejsce szczecinianie zadecydowali o zatrudnieniu podkoszowego zza oceanu Dino Gregory’ego, który już zdążył wpasować się w swój nowy zespół, a także Portorykańczyka Mike’a Rosario. Grający na pozycjach 1 i 2 zawodnik może okazać się nową gwiazdą TBL, podążając ścieżką wydeptaną przez swoich znakomitych rodaków - Christiana Dalmau, Ricka Apodacę i Waltera Hodge’a. Portorykańczyk z amerykańskim paszportem w barwach Wilków Morskich zadebiutuje właśnie w meczu z Energą Czarnymi.

Liderem szczecińskiej drużyny od początku sezonu jest jednak - zgodnie z oczekiwaniami - rozgrywający Trevor Releford, który szczególnie w ofensywie odpowiada w swojej drużynie niemal za wszystko. W kapitalnej formie jest grający już szósty sezon w Polsce środkowy Darrell Harris, który ze średnią 13 zbiórek na mecz jest liderem całej ligi. Filarami polskiej formacji Wilków Morskich są natomiast byli gracze Energi Czarnych, czyli Paweł Kikowski i Marcin Flieger (Zbigniew Białek również, ale jest kontuzjowany). Jest też polski Ukrainiec Witalij Kowalenko, który choć gra w kratkę, potrafi być bardzo groźny.

Jak już wspomnieliśmy, na początku sezonu szczecinianie przegrali trzy mecze z rzędu - ze Śląskiem, AZS i Asseco, ale od tamtej pory grają znacznie lepiej. Wygrali we Włocławku, pokonali u siebie Trefl, a w ubiegłym tygodniu byli o jeden rzut od dogrywki w Zielonej Górze. Wilki Morskie w zasadzie same wpędziły się w spore problemy w końcówce meczu ze Stelmetem, w którym przez większość czasu prowadziły.

Energa Czarni do Szczecina jadą oczywiście tylko po zwycięstwo. Przed nimi stoi jednak bardzo trudne zadanie, bowiem ekipa beniaminka z meczu na mecz wydaje się być coraz groźniejsza. Do końca nie wiadomo, czego można spodziewać się po Rosario, który ze swoją nową drużyną przebywa już od pewnego czasu, ale nie mógł grać ze względów formalnych. Releford niemal w pojedynkę potrafi przesądzić o wyniku spotkania, a Harris całkowicie zdominować jakże kłopotliwą w tym sezonie dla nas walkę o zbiórki.

Spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę o godz. 19 w Szczecinie. Transmisję radiową zapowiada Polskie Radio Koszalin, a płatny przekaz wideo będzie można obejrzeć za pośrednictwem emocje.tv.

Skład naszych rywali:

  1. Trevor Releford / Marcin Flieger
  2. Mike Rosario / Maciej Majcherek
  3. Paweł Kikowski / Hubert Mazur
  4. Witalij Kowalenko / Karol Pytyś
  5. Darrell Harris / Dino Gregory

Trenerem Wilków Morskich jest Krzysztof Koziorowicz.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."