ZAPOWIEDŹ: Zaczynamy trójmiejski trójmecz

ZAPOWIEDŹ: Zaczynamy trójmiejski trójmecz

W poniedziałek, na zakończenie siódmej kolejki TBL, Energa Czarni podejmą w słupskiej Gryfi mistrzów Polski – Asseco Prokom. Nasi koszykarze z pewnością nie zlękną się utytułowanego rywala i zapowiadają, że chcą podtrzymać serię zwycięstw. Przeszkodzić im będzie chciał w tym między innymi czarni_slupsk Blassingame, który poprowadził nasz zespół do brązowego medalu w 2011 roku.

Energa Czarni w ostatnich tygodniach imponują osiąganymi wynikami, a i forma naszych koszykarzy ze spotkania na spotkanie jest coraz wyższa. – Nabraliśmy wiatru w żagle – mówi Marcin Dutkiewicz, z którym trudno się nie zgodzić. Słupszczanie wygrali w pięciu swoich spotkaniach z rzędu i nawet w pucharowym starciu z Rosą, grając w osłabieniu i z nieco mniejszą mobilizacją, Pantery pokazały swoje pazury. Fala wznosząca, na której znajdują się nasi zawodnicy, dobrze prognozuje przed najbliższymi meczami, które są już rozgrywane z większą częstotliwością.

– Przez cały okres przygotowawczy, gdy tylko rozpoczęliśmy mecze sparingowe, graliśmy dwa razy w ciągu tygodnia. Dlatego też jesteśmy przygotowani na to, że w połączeniu z meczami pucharowymi sezon stał się intensywniejszy. Niestety nie możemy spokojnie przygotować się do tego ważnego meczu z Asseco Prokomem, ponieważ na treningach mam do dyspozycji tylko 9 zawodników i w takim składzie nie jest to łatwe zadanie. Bardzo ważna będzie walka i zaangażowanie, a samo spotkanie dobrze nas przygotuje do kolejnych, trudnych spotkań – mówi Marius Linartas, trener Energi Czarnych.

Szkoleniowiec naszego zespołu nie mógł dotychczas skorzystać z oczywiście Odeda Brandweina, który w meczu z Polpharmą skręcił kolano. Nasz rezerwowy rozgrywający czuje się już jednak znacznie lepiej i czeka na „zielone światło” od klubowych lekarzy – w poniedziałek na pewno jeszcze nie zagra. Problemy ze zdrowiem nie ominęły niestety także Mateusza Kostrzewskiego, który imponuje nie tylko efektywnością, ale i efektownością swoich akcji. Z powodu urazu nogi pauzował w pucharowym meczu z Rosą Radom.

Nie jest wykluczone, że także w meczu z Asseco Prokomem Energa Czarni będą musieli sobie poradzić bez swojego podstawowego skrzydłowego, dla którego z pewnością będzie to spotkanie szczególne. To właśnie w barwach gdyńskiego klubu Mateusz spędził ostatnie cztery sezony i niemal cała jego dotychczasowa kariera związana jest z trójmiejską koszykówką. Asseco Prokom umożliwił mu także debiut w Eurolidze. Znając ambicję i determinację Kostrzewskiego, jeśli tylko będzie w stanie zagrać, zrobi wszystko, aby wznieść się na wyżyny swoich umiejętności.

Chcemy podtrzymać naszą dobrą passę także w poniedziałek. Mam nadzieję, że sam fakt tego, iż gramy z mistrzami Polski, da nam dodatkową motywację i pokażemy się z jak najlepszej strony. Chcemy ograć utytułowanego rywala. Jesteśmy zespołem, wygraliśmy pięć spotkań z rzędu i nie chcemy spoczywać na laurach. Sezon jest długi i musimy utrzymać ten poziom gry i zaangażowania w nią – mówi Marcin Dutkiewicz.

Spotkanie z mistrzami kraju odbędzie się nietypowo w poniedziałek, ponieważ w piątek nasi najbliżsi rywale rozgrywali bardzo istotne dla swojej pozycji spotkanie w Eurolidze. Ich przeciwnikami była włoska ekipa Montepaschi Siena, z którą Asseco Prokom poniósł prawdziwą klęskę i przegrał aż 66:101. W zespole Kestutisa Kemzury zadebiutował potężny Brytyjczyk Ryan Richards (211 cm wzrostu), który ma być obok Adama Hrycaniuka filarem podkoszowej siły zespołu, jednak nie wyróżnił się niczym szczególnym.

– W Eurolidze nie ma przepisów, dotyczących wymogu gry polskich zawodników, dlatego też mają oni w niej inne role i zadania. Asseco na arenie międzynarodowej gra inaczej, niż w Tauron Basket Lidze, więc przypatrując się ich postawie w meczu z Montepaschi można patrzeć na zawodników jako na indywidualności, a nie jako zespół, ponieważ z nami zagrają innym systemem – wyjaśnia trener Linartas.

Spotkanie między Energą Czarnymi a Asseco Prokomem rozegrane zostanie w poniedziałek (12 listopada) o godz. 18:15 w słupskiej Hali Gryfia. Transmisję radiową z meczu przeprowadzi Polskie Radio Koszalin oraz portal gp24.pl.

Skład naszych rywali:
1. Łukasz Koszarek / czarni_slupsk Blassingame
2. Frank Robinson / Piotr Pamuła
3. Alex Acker / Piotr Szczotka / Mateusz Ponitka
4. Ryan Richards / Robert Witka
5. Adam Hrycaniuk / Rašid Mahalbašić

Meczową dwunastkę zamknie Tomasz Śnieg lub Krzysztof Roszyk.

Trener – Kestutis Kemzura

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."