ZAPOWIEDŹ: Zagrać po mistrzowsku

ZAPOWIEDŹ: Zagrać po mistrzowsku

Energa Czarni uskrzydleni dwoma zwycięstwami z rzędu postarają się podtrzymać swoją serię, podejmując w środę mistrzów Polski z Zielonej Góry. Słupszczanie w tym sezonie w starciach ze Stelmetem radzili sobie nieźle i wiele wskazuje na to, że tym razem również nie zabraknie emocji.
Energa Czarni w ostatnich kilku meczach spisywali się znacznie lepiej, niż na początku swojej przygody w drugim etapie. Mimo problemów zdrowotnych polskich zawodników, nasz zespół odzyskał formę, skuteczność i przede wszystkim zdecydowanie poprawił swoją poprawę w defensywie. W poprzednich dwóch, wygranych spotkaniach słupszczanie tracili zaledwie 57 (z Rosą) i 55 (z Anwilem) punktów, a taki rezultat niemal zawsze oznacza zwycięstwo. By i tym razem móc dopisać do swojego konta kolejne dwa punkty, intensywność gry w obronie musi być utrzymana przynajmniej na tym poziomie.

Stelmet w środę musi wygrać z Energą Czarnymi, słupszczanie natomiast jedynie mogą zwyciężyć. Presja związana z wynikiem będzie ciążyła więc właśnie na mistrzach Polski, którzy muszą jeszcze się napracować, aby zapewnić sobie pierwsze miejsce przed play-off. Jest to teraz główny cel naszych rywali, ponieważ walka o finał i tytuł będzie prawdopodobnie bardzo wyrównana, a przewaga własnego parkietu może się w decydujących spotkaniach okazać kluczowa.

W sezonie zasadniczym teoretycznie najlepszy zespół w naszym kraju przegrał zaledwie pięć razy, w tym raz właśnie w Słupsku. W październiku było 81:72 dla Energi Czarnych, ale kolejne dwa mecze tych drużyn, rozgrywane już w Zielonej Górze, wygrali gospodarze. Nie były to jednak łatwe zwycięstwa – przy pierwszym nasi koszykarze długo kontrolowali wynik, ale za sprawą fatalnej czwartej kwarty oddali prowadzenie w samej końcówce. Przy drugim to Stelmet był stroną wiodącą, ale na dwie minuty przed końcem był remis i jedynie niuanse zadecydowały o zwycięstwie zielonogórzan 76:69.

W drugim etapie nasi przeciwnicy nie radzą sobie już tak dobrze, jak pierwszej części sezonu. Po nerwowych końcówkach wygrywali z PGE Turowem u siebie i dwukrotnie z Treflem, a przegrali w Zgorzelcu oraz Radomiu. Co ważne, zielonogórzanie są zdecydowanie drużyną własnego parkietu i jeśli już zdarza im się przegrywać, to zazwyczaj właśnie na wyjeździe. Dlatego też Energa Czarni muszą zrobić wszystko, by obnażyć wszystkie możliwe słabości Stelmetu, dzięki czemu mają realną szansę na sprawienie niespodzianki.

By było to jednak możliwe, nasi koszykarze muszą przede wszystkim zagrać popisowo w obronie, ponieważ zmierzą się z najlepszą ofensywą w lidze. Stelmet średnio zdobywa najwięcej, bo aż ponad 84 pkt. w każdym spotkaniu, które zazwyczaj rozkładają się na wielu zawodników. Szczególnie groźny i trudny do zatrzymania dla słupszczan jest podkoszowy Vladimir Dragicević, ale sporo problemów sprawić mogą także tacy zawodnicy, jak Christian Eyenga, Aaron Cel, Łukasz Koszarek lub Przemysław Zamojski. Ławka rezerwowych Stelmetu także jest zapełniona gwiazdami – zawodnikami, którzy mogliby stanowić o sile każdej innej drużyny w lidze. Mając w rezerwie takie nazwiska, jak Marcus Ginyard, Kamil Chanas, Craig Brackins, Adam Hrycaniuk, Marcin Sroka, Mantas Cesnauskis, trener Uvalin nie musi martwić się o rotację. Choć w obliczu problemów zdrowotnych Brackinsa i Cela sytuacja może mu się nieco skomplikować.

Spotkanie Energi Czarnych ze Stelmetem rozegrane zostanie w środę 23 kwietnia o godz. 18:30 w Hali Gryfia. Płatny przekaz wideo będzie dostępny na stronie PLK.pl, natomiast relację radiową przeprowadzą portal GP24.pl oraz Polskie Radio Koszalin.
Skład naszych rywali:
1. Łukasz Koszarek / Mantas Cesnauskis
2. Przemysław Zamojski / Kamil Chanas
3. Christian Eyenga / Marcus Ginyard / Maciej Kucharek
4. Aaron Cel / Craig Brackins / Marcin Sroka
5. Vladimir Dragicević / Adam Hrycaniuk
Trenerem Stelmetu jest Mihailo Uvalin.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."