ZAPOWIEDŹ: Złamać serce mistrzów!

ZAPOWIEDŹ: Złamać serce mistrzów!

Zaczynamy półfinał! Energa Czarni po wygranej ze Śląskiem Wrocław 3:0 znaleźli się w gronie czterech najlepszych drużyn TBL, które w najbliższych tygodniach powalczą o medale. Playoff’owe drzewo połączyło nas z najsilniejszym rywalem z możliwych - Turowem Zgorzelec, który broni tytułu mistrza Polski. Naszym zadaniem jest pokrzyżowanie tych planów. Transmisje z meczów przeprowadzi Polsat Sport News.

Słynne amerykańskie powiedzenie „nigdy nie lekceważ serca mistrza” niejednokrotnie znalazło potwierdzenie w rzeczywistości. My oczywiście zlekceważyć Turowa nie zamierzamy, a naszym celem jest złamanie serca broniących tytułu najlepszych w kraju. Na romantyczny nastrój nie ma tu jednak miejsca, czeka nas ostra rywalizacja o wszystko i to Energa Czarni zamierzają pokazać, że ich serca są jeszcze bardziej waleczne.

- Pierwszy mecz w jakiś sposób ustawi drużyny na dalszą część rywalizacji, więc będzie bardzo ważny dla całej serii. Będzie to ciężkie spotkanie, bardzo brudne, nie oczekujcie pięknej koszykówki. Będzie walka, dużo fauli, agresji, może nawet jakieś przepychanki. Jedziemy wygrać ten mecz! - zapowiada Michał Nowakowski.

Pierwsze dwa spotkania serii rozegrane zostaną w Zgorzelcu, gdzie nasi koszykarze „zadebiutują” w nowej hali Turowa. Na początku sezonu graliśmy jeszcze w starym obiekcie, gdzie specyficzna atmosfera i bliskość trybun zawsze dodawały energii gospodarzom. Teraz, mimo że to półfinał, rozleniwieni długą przerwą po ćwierćfinale kibice ze Zgorzelca nie szturmują kas biletowych. Oczywiście mury będą sprzyjać miejscowym, ale może nie aż tak mocno, jak to bywało w hali przy ul. Maratońskiej.

W tym sezonie z Turowem graliśmy już trzykrotnie. Pierwszy mecz odbył się jeszcze za czasu Dejana Mijatovicia, który wściekły w końcówce spotkania „pomógł” gospodarzom, słusznie otrzymując faul techniczny. Przegraliśmy wtedy 80:87, a 23 pkt. zdobył Kyle Shiloh. Okazję do rewanżu mieliśmy podczas Gdynia Basket Cup Pucharu Polski, gdzie prowadzeni przez Pasalicia (24 pkt.) i Blassingame’a (16 pkt., 11 as.) wygraliśmy 84:83! Ostatni mecz naszych drużyn, rozegrany niecałe trzy tygodnie temu, pokazał siłę mistrzów. Długo utrzymywaliśmy się w grze, jeszcze w czwartej kwarcie był remis, ale przewagi fizyczne Turowa dały o sobie znać. Napędzani akcjami Dylewicza i Czyża zgorzelczanie zamknęli mecz serią 22:4, zwyciężając 85:67.

To doskonała nauczka przed półfinałową rywalizacją. Nie ulega wątpliwości, że przynajmniej część przegranych zgorzelczan w trakcie sezonu to efekt zdecydowanie bardziej zbyt luźnego podejścia niektórych koszykarzy do meczów, niż wybitna dyspozycja ich rywali. Teraz Turów nie pozwoli już sobie na taryfę ulgową. Mistrzowie chcą obronić tytuł, wykorzystując wszystko, co mają najlepsze - doświadczenie, siłę fizyczną i bardzo szeroki wachlarz możliwości ofensywnych.

Ćwierćfinał dla naszych rywali nie stanowił wyzwania, wręcz mogli go potraktować, jako zaledwie przetarcie przed najważniejszymi meczami play-off. Trzy spotkania z Treflem Sopot zgorzelczanie wygrali w sumie aż 70. pkt. (101:78, 87:65, 98:73), będąc drużyną o klasę lepszą. Trefl w całej serii nie wygrał nawet jednej kwarty! Znakomicie w tej rywalizacji prezentowali się liderzy Turowa: Collins, Kulig i Chyliński.

Energa Czarni do półfinału mogą przystąpić w bardzo poważnym osłabieniu, ponieważ niepewny jest występ naszego najlepszego strzelca Karola Gruszeckiego, któremu w ostatnich meczach dokuczała kontuzja ręki. Po przeprowadzeniu dodatkowych badań opinie lekarskie wskazują, że może on wystąpić nawet już w czwartek, jednak zawodnik wciąż odczuwa ból i decyzja o tym, czy zagra, będzie należała do niego. Do treningów powoli wraca natomiast Tomasz Śnieg, jednak na jego występ już w Zgorzelcu nie możemy liczyć.

Otwierające półfinałową serię spotkanie rozegrane zostanie w czwartek (14 maja) o godz. 17:45, drugi mecz zaplanowano na sobotę (16 maja) na godz. 20. Transmisje z obu pojedynku przeprowadzi Polsat Sport News, relację radiową przygotuje natomiast portal GP24.pl.

Jednocześnie zachęcamy do wyjazdu na drugie spotkanie - nie ma lepszego pomysłu na spędzenie soboty! Szczegóły na stronie Stowarzyszenia Kibiców Słupskiej Koszykówki

Skład naszych rywali:

  1. Tony Taylor / Mardy Collins / Michael Gospodarek
  2. Nemanja Jaramaz / Jakub Karolak
  3. Michał Chyliński / Olek Czyż / Chris Wright
  4. Filip Dylewicz / Vlad Moldoveanu
  5. Kyryło Natiażko / Damian Kulig

Trenerem Turowa jest Miodrag Rajković.

Mateusz Bilski

 

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."