ZAPOWIEDŹ: Zwycięsko zacząć rok

ZAPOWIEDŹ: Zwycięsko zacząć rok

Energa Czarni po niespodziewanej przegranej w Starogardzie Gdańskim nie mogą już gubić punktów w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami. Dlatego też pierwszy w nowym roku, piątkowy pojedynek z Kotwicą Kołobrzeg, to spotkanie, w którym faworytem będą słupszczanie. Nie ma wątpliwości, że mimo ostatnich problemów kadrowych, nasi koszykarze zrobią wszystko, by udanie rozpocząć 2014 rok.

fot. Łukasz Capar

Mecz z Kotwicą będzie dla Energi Czarnych ostatnim z serii spotkań z trzema najsłabszymi obecnie drużynami w TBL. Po ważnym zwycięstwie w Tarnobrzegu 88:72, przyszła niestety katastrofa w Starogardzie Gdańskim, gdzie słupszczanie przegrali z Polpharmą aż 67:87. Była to najwyższa porażka naszych koszykarzy w tym sezonie i jednocześnie dopiero drugie zwycięstwo w rozgrywkach kociewskiej drużyny. Nawet brak kontuzjowanego Rocky’ego Trice’a i będącego poza zespołem Keitha Wrighta nie mógł być żadnym wytłumaczeniem.

Po pięciu dniach od fatalnego zakończenia 2013 roku, już w 2014 Energa Czarni podejmą na własnym parkiecie zespół z Kołobrzegu. Kotwica w trwającym sezonie nie radzi sobie dobrze i w dwunastu spotkaniach wygrała dotychczas zaledwie trzy razy – ze Śląskiem, Asseco i właśnie Polpharmą. Kołobrzeżanie tracą średnio aż 85,5 pkt. i to właśnie defensywa jest ich największym problemem. Ostatni mecz naszego zespołu pokazał jednak, że statystyki mogą nic nie znaczyć wobec postawy drużyny na boisku.

Nasi najbliżsi rywale nie uniknęli zmian i od miesiąca ich szkoleniowcem jest Tomasz Mrożek, który zastąpił na tym stanowisku Dariusza Szczubiała, powracającego do Tarnobrzegu. Drużynę opuścił również urastający do symbolu Kotwicy Marko Djurić, który przeniósł się do pierwszej ligi, a do zespołu dołączył – nie po raz pierwszy w karierze – Rafał Bigus. Doświadczony środkowy już w swoim debiucie w barwach nowej drużyny niezwykle zaimponował, notując na swoim koncie double-double.

W pierwszej rundzie na parkiecie Hali Millenium w Kołobrzegu wyraźnie lepsi byli słupszczanie, którzy wygrali 77:62. Pierwsza połowa nie zapowiadała jednak takiego rezultatu, ponieważ to Kotwica była stroną wiodącą i prowadziła po dwóch kwartach sześcioma punktami. Jednak po zmianie stron Energa Czarni wręcz zdeklasowali rywali, a popisowa grali Michał Nowakowski (20 pkt.) oraz Keith Wright (19 pkt., 12 zb.). Dla gospodarzy 18 punktów zdobył Jordan Callahan i to właśnie on jest najgroźniejszym strzelcem Kotwicy w tym sezonie.

Amerykanin, mogący grać na pozycjach od rozgrywającego do skrzydłowego, jest liderem swojego zespołu ze średnią niemal 16 pkt. i ponad 4 asyst w każdym spotkaniu. Niewiele ustępuje mu kolejny obwodowy zza oceanu, Jessie Sapp. Pod koszami wyróżniają się natomiast mający ostatnio problemy zdrowotne Terrell Parks i Karron Johnson, którzy wspólnie zdobywają średnio 25 pkt. i 12 zbiórek. Słabiej wygląda natomiast polska część kołobrzeskiego składu, z której wyróżnia się w zasadzie jedynie 35-letni Grzegorz Arabas (11,2 pkt. w meczu i 42% za 3).

Energa Czarni, aby pokonać Kotwicę, muszą zagrać ze zdecydowanie większą koncentracją i zaangażowaniem, niż miało to miejsce w Starogardzie Gdańskim. Nie może być również mowy o jakimkolwiek lekceważeniu rywala, mimo bycia faworytami. Słupszczanie muszą przypomnieć sobie, jaki zespół tworzyli w pierwszych tygodniach rozgrywek i wrócić na ścieżkę wygranych. Niestety, w ostatnich czterech spotkaniach Energa Czarni tylko raz mogli się cieszyć ze zwycięstwa. Teraz przyszedł czas, aby odrobić stracone punkty.

Spotkanie między Energą Czarnymi a Kotwicą rozegrane zostanie w piątek (3 stycznia) o godz. 19:00 w Hali Gryfia. Płatny przekaz wideo z meczu będzie można obejrzeć na stronie www.plk.pl, a transmisję radiową przeprowadzi portal GP24.pl.

Skład naszych rywali:

  1. Jordan Callahan / Jessie Sapp
  2. Grzegorz Arabas / Marek Piechowicz / Piotr Żołnierczuk
  3. Łukasz Wichniarz / Wojciech Złoty / Adam Parzych
  4. Karron Johnson / Bartosz Ciechociński
  5. Terrell Parks / Rafał Bigus

Trenerem Kotwicy jest Tomasz Mrożek.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."