2017-05-09 20:00
Energa Czarni

68

Słupsk

71

Anwil Włocławek
Włocławek
  • 14:13 1kw
  • 21:22 2kw
  • 18:16 3kw
  • 15:20 4kw
nr zawodnik pkt czas eval
3 Przemysław Fuks 0 DNP 0
8 Piotr Dąbrowski 0 03:26 0
9 Łukasz Seweryn 5 21:47 3
11 Marcus Ginyard 12 32:03 7
14 Anthony Goods 5 21:14 3
17 Dallin Bachynski 0 01:31 0
22 Mantas Cesnauskis 5 21:09 0
25 Dawid Rypiński 0 DNP 0
33 Grzegorz Surmacz 12 33:42 16
40 Chavaughn Lewis 14 27:55 16
45 David Kravish 15 37:13 31
Suma 68 200:00 76
nr zawodnik pkt czas eval
0 Toney McCray 7 16:42 10
2 Rafał Komenda 0 DNP 0
3 Tyler Haws 6 11:33 0
4 Nemanja Jaramaz 17 28:41 14
5 Mateusz Bartosz 1 04:02 0
9 Kamil Łączyński 9 30:32 10
11 Fiodor Dmitriew 3 15:14 5
13 Josip Sobin 12 27:56 18
15 James Washington 7 19:51 5
29 Paweł Leończyk 3 29:38 2
32 Kacper Młynarski 6 15:51 7
33 Bartosz Matusiak 0 DNP 0
Suma 71 200:00 71

To był kapitalny mecz na miarę play-off. Energa Czarni przez pełne 40 minut walczyli jak przystało na Czarne Pantery, ale niestety w samej końcówce zabrakło im szczęścia. Kluczową trójkę na 29 sekund prze końcem trafił Kamil Łączyński i to Anwil wygrał mecz nr 3 71:68. Pamiętajcie jednak - „dopóki w grze jest piłka to idziemy, idziemy żeby wygrać!”.

Trudno krytykować naszych koszykarzy po tak dobrym spotkaniu, w którym, co ciekawe, po raz trzeci okazali się lepsi w sumie wskaźnika eval od swoich rywali. Niestety, to nie ostatnia linijka statystyczna decyduje o zwycięstwie, a zdobyte punkty, a tych po raz drugi, tym razem zaledwie o 3, więcej mieli włocławianie. Wcześniej Hala Gryfia zadrżała w posadach od dopingu wspaniałych słupskich kibiców, którzy potwierdzili, że prawdziwy doping to nie tysiące „narciarskich” trąbek. Waleczność naszych koszykarzy jednak nie wystarczyła i w samej końcówce ekipa Igora Milicicia wyrwała nam zwycięstwo.

To był klasyczny mecz Energi Czarnych, „up and down”, jak mówił Anthony Goods. Prowadzenie w spotkaniu zmieniało się aż 13 razy, remisów mieliśmy 7. Gdy tylko wydawało się, że któryś z zespołów przejmuje inicjatywę, błyskawicznie rywal odpowiadał serią punktową i znów spotkanie było bardzo wyrównane. Kluczowe momenty nadeszły w czwartej kwarcie, kiedy losy meczu zależały od zaledwie jednego posiadania.

Serca kibiców najpierw zamarły na niecałe 7 minut przed końcem, gdy kostkę podkręcił Chavaughn Lewis i z wielkim grymasem bólu musiał opuścić parkiet. Zastępujący go Anthony Goods szybko jednak trafił trójkę, dwa wolne dołożył David Kravish i prowadziliśmy 65:59. Błyskawicznie doprowadzony przez Dawida Bociana do względnej sprawności Lewis szybko wrócił na parkiet, ale niestety z drugiej strony straty zniwelować zdążyli Sobin i Jaramaz. Na niecałą minutę przed końcem swoją szóstą stratę popełnił konsekwentnie próbujący zagrać do Kravisha Goods i w samej końcówce czekały nas niesamowite emocje.

Było 68:66, gdy swojego rzutu nie trafił Jaramaz, ale świetnym zbiciem Sobin uratował piłkę dla Anwilu. Nagle nasza obrona stanęła, a wszyscy słupscy gracze zachowali się tak, jakby usłyszeli gwizdek sędziego. Podobne wrażenie odniósł stojący w rogu niepilnowany przez nikogo Kamil Łączyński, który rozejrzał się po arbitrach i niczym niepokojony skutecznie przymierzył za 3. W odpowiedzi mieliśmy piłkę na zwycięstwo, ale niestety rzut i dwie dramatyczne dobitki Chavaughna Lewisa okazały się nieskuteczne. Nie udało nam się też wykorzystać ostatnich 4 sekund na doprowadzenie do dogrywki po dwóch wolnych Jaramaza.

W serii do trzech zwycięstw Anwil objął prowadzenie 2:1 i nie możemy pozwolić mu na zakończenie serii. W czwartek mobilizujemy się jeszcze bardziej i wspólnie walczymy o wyrównanie rywalizacji oraz przeniesienie jej na piąty mecz do Włocławka. Czarne Pantery nigdy się nie poddają!

Energa Czarni 68:71 Anwil Włocławek  (14:13, 21:22, 18:16, 15:20)

Energa Czarni: Kravish 15 (14 zb.), Lewis 14 (10 as.), Surmacz 12 (9 zb.), Ginyard 12, Cesnauskis 5, Seweryn 5, Goods 5, Dąbrowski, Bachynski.

Anwil: Jaramaz 17, Sobin 12, Łączyński 9, Washington 7, Mccray 7, Haws 6, Młynarski 6, Leończyk 3, Dmitriew 3, Bartosz 1.

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."