2017-02-06 19:00
Asseco Gdynia

65

Gdynia

79

Energa Czarni
Słupsk
  • 11:17 1kw
  • 25:17 2kw
  • 13:32 3kw
  • 16:13 4kw
nr zawodnik pkt czas eval
2 Marcel Ponitka 4 26:58 0
3 Mariusz Konopatzki 0 04:30 -1
7 Krzysztof Szubarga 15 32:12 12
8 Filip Matczak 14 33:56 13
11 Bartosz Jankowski 0 01:34 -1
12 Mikołaj Witliński 6 23:49 9
14 Wojciech Czerlonko 0 DNP 0
20 Piotr Szczotka 9 34:21 9
21 Filip Put 2 07:09 1
24 Karol Kamiński 0 00:19 0
28 Przemysław Żołnierewicz 15 34:53 16
44 Łukasz Frąckiewicz 0 00:19 0
Suma 65 200:00 58
nr zawodnik pkt czas eval
8 Piotr Dąbrowski 12 12:18 13
10 Andrzej Urban 0 DNP 0
11 Marcus Ginyard 9 24:43 17
14 Anthony Goods 22 32:47 24
22 Mantas Cesnauskis 11 34:09 15
24 Nino Johnson 3 07:59 6
25 Dawid Rypiński 0 DNP 0
33 Grzegorz Surmacz 5 33:33 5
40 Chavaughn Lewis 7 26:16 3
45 David Kravish 10 28:15 13
Suma 79 200:00 96

Kapitalnie spisali się nasi koszykarze w Gdyni, gdzie pokonali Asseco 79:65. Kluczowa dla losów spotkania była trzecia kwarta, w której 3 trójki trafił Piotr Dąbrowski, a Energa Czarni wygrali ją aż 32:13. Na lidera naszej ekipy wyrósł Anthony Goods, który trafiał w ważnych momentach i rozdał 7 asyst.

Asseco rozpoczęło zgodnie z przewidywaniami – agresywnie w obronie i odważnie w ofensywie, po kilku minutach gospodarze prowadzili już 9:2, a jedyne punkty dla nas zdobył trudnym rzutem Mantas Cesnauskis. O przerwę poprosił trener Stelmahers, wprowadził na parkiet Anthony’ego Goodsa i wszystko się odmieniło. Jego błyskotliwe i piekielnie skuteczne zagrania rozpoczęły naszą serię 15:2, dzięki czemu wyraźnie wygraliśmy pierwszą kwartę.

Wydawało się, że już narzucimy swój styl gry i będziemy kontrolować to, co się dzieje na parkiecie, tym bardziej, że na początku drugiej kwarty powiększyliśmy swoje prowadzenie do 21:11. Niestety nic z tego, po dobrym wejściu Witlińskiego Asseco zaczęło grać znacznie bardziej agresywnie po obu stronach parkietu, ich defensywa napędzała szybkie ataki, my nie byliśmy przygotowani na ich rzuty z dystansu. Po dwóch trójkach Żołnierewicza gdynianie odzyskali prowadzenie i do przerwy przegrywaliśmy 34:36.

Dobry początek trzeciej kwarty bardzo nam się przydał, ponieważ dwie trójki z rzędu trafił Filip Matczak i na szczęście nie przesądziło to o zmianie wyniku. Mieliśmy jednak swojego asa w rękawie – Piotr Dąbrowski swoją postawą po przerwie odmienił losy meczu. Trafił trzy razy z dystansu, a po jego ostatniej trójce, która niemal wypadła z kosza, na ławce Energi Czarnych i sektorach kibiców ze Słupska zapanowała euforia. Prowadziliśmy 60:45 i pewnie kroczyliśmy po zwycięstwo.

Musieliśmy jednak poradzić sobie z naszymi problemami w czwartej kwarcie, która od początku sezonu jest naszą zmorą. Tym razem pierwsze punkty z gry po ponad sześciu minutach zdobył Chavaughn Lewis, wcześniej mieliśmy tylko wolne Cesnauskisa. Asseco pokazało kilka kapitalnych akcji w defensywie i wpędzali nas w spore kłopoty – gubiliśmy piłki, nie potrafiliśmy przejść swojej połowy, przegrywaliśmy walkę zbiórki. Mimo to gdynianom udało się  zbliżyć do nas na maksymalnie 9 pkt. W najważniejszych momentach wciąż skuteczny był Anthony Goods, a trójka Grzegorza Surmacza na 3 minuty przed końcem wprowadziła oczekiwany spokój do naszej gry.

- Wiedzieliśmy, że to będzie trudny i ciężki mecz. Jestem bardzo zadowolony z wyniku i wkładu wszystkich naszych graczy w jego osiągnięcie. Obawiałem się nietypowego stylu Asseco, które zawsze gra twardo, agresywnie, z dużą ilością fauli. Bardzo dobrze biegają, są młodzi i jak są w gazie to mogą robić bardzo duże rzeczy – mówił trener Stelmahers. – My w każdym meczu potrzebujemy czegoś ekstra, dziś impuls dał nam w trzeciej kwarcie Piotr Dąbrowski. Dużo łatwiej się gra, gdy trafiasz takie rzuty – dodał trener Stelmahers.

Naszym najlepszym zawodnikiem już w swoim trzecim meczu w PLK został Anthony Goods, autor 22 pkt. i 7 as. Piotr Dąbrowski trafił 4 z 5 rzutów zza łuku i został z 12 pkt. drugim strzelcem naszej drużyny. O każdą piłkę walczył Marcus Ginyard, który miał aż 12 zbiórek, 3 as. i 9 pkt.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."