2017-04-05 18:15
Energa Czarni

92

Słupsk

86

Siarka Tarnobrzeg
Tarnobrzeg
  • 23:25 1kw
  • 21:19 2kw
  • 22:19 3kw
  • 26:23 4kw
nr zawodnik pkt czas eval
3 Przemysław Fuks 0 DNP 0
8 Piotr Dąbrowski 0 10:42 0
9 Łukasz Seweryn 0 07:56 -1
10 Andrzej Urban 0 DNP 0
11 Marcus Ginyard 27 35:45 29
14 Anthony Goods 12 35:45 11
17 Dallin Bachynski 6 11:17 7
22 Mantas Cesnauskis 13 31:56 16
25 Dawid Rypiński 0 DNP 0
33 Grzegorz Surmacz 19 35:28 24
40 Chavaughn Lewis 15 31:11 21
Suma 92 200:00 107
nr zawodnik pkt czas eval
5 Krzysztof Jakóbczyk 5 25:24 3
7 Tomasz Fortuna 0 DNP 0
8 Grzegorz Małecki 12 22:56 10
14 Jakub Patoka 6 31:47 3
15 Jan Grzeliński 12 28:57 8
18 Tomasz Wojdyła 24 40:00 31
20 Piotr Pandura 2 11:11 2
24 Wiktor Rycerz 0 DNP 0
25 Alex Welsh 25 34:17 31
43 Wiktor Sewioł 0 05:28 2
Suma 86 200:00 90

Energa Czarni mieli wygrać z Siarką i wygrali 92:86, zdobywając w tym ofensywnym meczu swoją największą liczbę punktów w sezonie. Niestety styl gry nie zachwycił, nasi koszykarze pozwolili tarnobrzeżanom na zdecydowanie zbyt wiele, ale najważniejsze są kolejne dwa, bardzo cenne punkty. Teraz intensywne przygotowania i jedziemy do Starogardu Gdańskiego na niezwykle ważny mecz!

To zdecydowanie nie był najlepszy mecz naszych koszykarzy, którzy po skutecznym początku pozwolili Siarce grać swoją koszykówkę. Energa Czarni przyjęli styl gry rywali, popełniali sporo błędów w obronie i ostatecznie musieli się nieco napracować, żeby zrealizować swoje zadanie. Już od pierwszych minut wśród tarnobrzeżan świetnie spisywał się 40-letni Tomasz Wojdyła, który zaczął od dwóch trójek i był bardzo pewnym punktem swojego zespołu. Z parkietu nie zszedł nawet na sekundę, w sumie zdobył 24 punkty i miał 9 zbiórek.

Rewelacyjny mecz rozegrał także kolejny podkoszowy Alex Welsh, który statystycznie wypadł nawet lepiej od doświadczonego Polaka, notując na swoim koncie 25 pkt. i 11 zb. Tak dobra dyspozycja wysokich graczy gości była spowodowana między innymi brakiem Davida Kravisha, który zmaga się z chorobą i mecz mógł obejrzeć tylko na ekranie. Dallin Bachynski był zbyt mało agresywny wobec sprytnych rywali, z którymi przez większość meczu zmagać musieli się Marcus Ginyard i Grzegorz Surmacz.

Przez całe spotkanie wynik utrzymywał się w okolicach remisu. Gdy po trójkach Cesnauskisa i Lewisa prowadziliśmy 61:54 w połowie trzeciej kwarty wydawało się, że już przejmiemy kontrolę nad meczem. Ambitni tarnobrzeżanie nie zamierzali jednak odpuszczać, rozstrzelał się Grzegorz Małecki (10 pkt. w 4. kwarcie) i po jego rzutach wolnych na 5 minut przed końcem przegrywaliśmy 76:81. Wtedy sprawy w swoje ręce wzięli nasi rutyniarze – trafiali Cesnauskis, Surmacz i Ginyard, dając nam serię 12:0 i zapewniając tym samym zwycięstwo.

Naszym zdecydowanie najlepszym zawodnikiem był Marcus Ginyard, który zdobywając 27 pkt. ustanowił swój rekord punktowy. Świetnie spisał się także Grzesiek Surmacz, autor 19 pkt., 8 zb. i 4 as. Sobą był także Chavaughn Lewis, zaliczając kolejny wszechstronny mecz (15 pkt., 6 zb., 7 as.), a 13 pkt. i 3/3 z dystansu zanotował na swoim koncie Mantas Cesnauskis.

Wygrywając z Siarką zrobiliśmy to, było naszym obowiązkiem. Teraz przed nami bardzo wymagający i jednocześnie niezwykle istotny mecz z Polpharmą w Starogardzie Gdańskim, gdzie nigdy nie było łatwo o zwycięstwo. Polpharma wciąż walczy o awans do play-off i żeby wygrać w jej hali, musimy zagrać naprawdę dobrze. Potrzebne jest Wasze wsparcie, jakiego ostatnio daliście naszym koszykarzom w Sopocie. Zapisujcie się na zorganizowany wyjazd klik, lub wsiadajcie do swoich samochodów i widzimy się na Kociewiu!

Energa Czarni – Siarka 92:86 (23:25, 21:19, 22:19, 26:23)

Energa Czarni: Ginyard 27, Surmacz 19, Lewis 15, Cesnauskis 13, Goods 12, Bachynski 6, Dąbrowski, Seweryn.

Siarka: Welsh 25, Wojdyła 24, Małecki 12, Grzeliński 12, Patoka 6, Jakóbczyk 5, Pandura 2, Sewioł.

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."