Mecz nr 3: #IdziemyŻebyWygrać!

Mecz nr 3: #IdziemyŻebyWygrać!

We Włocławku była iskierka, w Hali Gryfia czeka nas prawdziwy pożar – wszyscy na czerwono pokażmy, dlaczego jesteśmy dumą Pomorza! Witamy w piekle! Parafrazując słowa piosenki #IdziemyŻebyWygrać zapraszamy Was na prawdziwą bitwę o półfinał z Anwilem. Wszystkie ręce na pokład – potrzeba nam wypełnionej po brzegi, głośnej i zaangażowanej jak nigdy Hali Gryfia. To więcej niż mecz!

Co za nami?

Mecz numer 1 padł łupem Czarnych Panter, które zagrały z wielkim sercem, zaangażowaniem i ambicją, ucieleśniając wszystkie cechy, za które tak kochamy naszą drużynę. Od pierwszych minut nasi zawodnicy wierzyli w końcowy sukces i nie dali się złamać rywalom, którzy potrafili odrobić wszystkie straty i doprowadzić w czwartej kwarcie do remisu. W końcówce kluczowe akcje rozgrywał Mantas Cesnauskis, a Energa Czarni zwyciężyli 82:72.

Drugie spotkanie miało podobny, choć nieco bardziej wyrównany i zarazem nerwowy przebieg. Anwil stał pod ścianą, ponieważ dwie przegrane w jego własnej hali mogły przesądzić losy serii na korzyść słupszczan. Energa Czarni grali znakomicie, Czarne Pantery ponownie pokazały pazury, ale w kluczowych momentach włocławian uratował niewidoczny wcześniej Nemanja Jaramaz. Niestety rzut na zwycięstwo Chavaughna Lewisa okazał się minimalnie nieskuteczny.

Co przed nami?

Przed nami najważniejsze spotkanie sezonu – to truizm, ponieważ każde kolejne już takie będzie. Ale już nie jedna seria pokazała, że to właśnie mecz numer 3 jest kluczowy dla przebiegu play-off’owej rywalizacji. Podparci tysiącami gardeł i pełnych wiary serc kibiców nasi koszykarze dadzą z siebie wszystko, by sprawić w tej serii sensację.

Trzecie spotkanie to już wyższa liga trenerskich szachów – zaskoczyć czymkolwiek rywala jest niezwykle trudno, a dotychczas dobre pomysły mogą okazać się już nieskuteczne. Obie drużyny będą bardzo zdeterminowane, ponieważ stawka spotkania jest ogromna. Nie bez znaczenia będzie także presja – lider PLK nigdy nie odpadł w ćwierćfinale, o czym na pewno wiedzą gracze Anwilu, przed którymi stawia się bardzo wysokie cele. Z drugiej strony 1:1 po meczach we Włocławku to ogromna szansa dla Energi Czarnych, a przy wielu zmarnowanych w naszej historii, teraz po prostu musimy ją wykorzystać!

Musimy wykorzystać swoje atuty – znakomitego Davida Kravisha (19 pkt., 12 zb., 4 bl., 3,5 as. w serii!), skuteczność strzelców (11 trójek duetu Seweryn-Surmacz), a także odblokować tych zawodników, w których drzemie jeszcze dużo rezerw (Goods, Cesnauskis, Lewis, Dąbrowski). Bardzo ważne będzie utrzymanie intensywności w obronie. W obu meczach w Hali Mistrzów zatrzymaliśmy Anwil na 72 punktach, co jest wynikiem naprawdę dobrym, o całe 8 pkt. lepszym od średniej rywali z całego sezonu.

No i ostatnie, ale najważniejsze. Wasze zadanie, drodzy Kibice. Pierwsze dwa spotkania odbyły się w atmosferze znanej ze skoczni narciarskich, a odgłos trąbek najprawdopodobniej do dziś rozbrzmiewa zawodnikom obu zespołów w uszach. Teraz czas na Was, rozpalcie w słupskim kotle i zgotujcie Anwilowi prawdziwe piekło. Niech Gryfia drży w posadach od Waszego dopingu, niosąc naszych koszykarzy po punkty w każdej akcji, jednocześnie wytrącając włocławianom piłkę z rąk. To jest nasz wspólny mecz, #IdziemyŻebyWygrać!

Zobacz mecz

Trzeci mecz ćwierćfinału play-off między Energą Czarnymi a Anwilem rozegrany zostanie we wtorek (9 maja) o godz. 20:00 w Hali Gryfia. Płatny przekaz wideo będzie dostępny w serwisie emocje.tv, a transmisję przeprowadzi TV Słupsk w sieci Vectra.

Nastrój się przed meczem

Skład naszych rywali

Kamil Łączyński / James Washington
Tyler Haws / Toney McCray
Nemanja Jaramaz / Kacper Młynarski
Paweł Leończyk / Fiodor Dmitriew / Rafał Komenda
Josip Sobin / Mateusz Bartosz

Trenerem Anwilu jest Igor Milicić.

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."