PLAY-OFF: Idziemy żeby wygrać!

PLAY-OFF: Idziemy żeby wygrać!

Rozpoczynamy upragnioną  walkę w play-off. W ćwierćfinale zmierzymy się z Anwilem, który w ubiegłym sezonie pokonaliśmy w walce o brąz. Teraz włocławianie są pod znacznie większą presją – do gry przystępują jako lider PLK, dla którego pokonanie Energi Czarnych jest obowiązkiem. My oczywiście zamierzamy utrudnić im te zadanie jak to tylko będzie możliwe – do Włocławka na pierwsze dwa mecze jedziemy po to, aby wygrać!

Forma rywali

Anwil zasłużenie do play-off przystępuje z pozycji lidera Polskiej Ligi Koszykówki. Włocławianie w ostatnich 17 spotkaniach przegrali zaledwie raz, po drodze pokonując m.in. Stelmet i na wyjeździe BM Slam Stal – czyli swoich rywali do pierwszego miejsca w tabeli. Nie dziwi więc, że trener Igor Milicić został wybrany najlepszym szkoleniowcem w lidze, ponieważ to, jak udało mu się poukładać grę Anwilu, zasługuje na uznanie. Włocławianie grają twardo w obronie, są bardzo skuteczni i notują niewiele strat. Ich system dotychczas przyniósł sporo sukcesów i na pewno na tych samych filarach ich gra będzie opierała się w walce o mistrzostwo Polski. Jedynym zmartwieniem Anwilu jest kontuzja Michała Chylińskiego, która wykluczyła go z gry do końca sezonu.

Co za nami?

Świetne zakończenie sezonu zasadniczego (12 wygranych w 16 meczach) i dość dobry bilans 19:13 tym razem wystarczył jedynie do zajęcia ósmego miejsca, ale najważniejsze, że upragniony awans do play-off stał się faktem. Przy tak wyrównanej stawce, jak w obecnych rozgrywkach, różnice w pierwszej ósemce są naprawdę niewielkie. W ostatnich meczach sezonu nie prezentowaliśmy już tak imponującej formy, jak w trakcie niedawnej serii zwycięstw (Rosa, Polski Cukier, Trefl), a niewysokie przegrane z bezpośrednimi rywalami o miejsce w play-off (Polpharma, MKS), pozbawiły nas marzeń o lepszym rozstawieniu. Mimo to do rywalizacji z Anwilem możemy podejść z podniesionymi głowami – to nie będzie krótka, ani łatwa dla nikogo seria!

W sezonie zasadniczym

Z Anwilem spotkaliśmy się dwukrotnie i w obu przypadkach zwyciężali gospodarze. W piątej kolejce w Hali Gryfia wygraliśmy 80:75, zapewniając sobie sukces w ostatniej kwarcie, wygranej 25:18. Wtedy niemal nie do zatrzymania był dla nas Josip Sobin, a w naszym zespole wyróżniał się nieobecny już w zespole Blassingame. W rundzie rewanżowej do zwycięstwa we Włocławku zabrakło nam naprawdę niewiele. Na 4 min. przed końcem byliśmy na prowadzeniu, a 60 sekund przed ostatnią syreną rzut na remis miał w swoich rękach Mantas Cesnauskis. Niestety nie udało się, przegraliśmy 63:69. W tym przypadku ponownie najlepszym graczem Anwilu był Sobin, a po drugiej stronie po 16 pkt. zdobyli David Kravish i Grzegorz Surmacz.

Gwiazda przeciwników

Nemanja Jaramaz  (SG – 12,3 pkt., 1,6 as., 3,0 zb.) – Serb nie notuje olśniewających statystyk, ale to nie liczby grają. W zakończonym sezonie zasadniczym był zdecydowanie najważniejszym graczem lidera PLK, słusznie wybranym przez trenerów do pierwszej piątki ligi. Swój najsłabszy mecz rozegrał w debiucie przeciwko… Enerdze Czarnym. Z każdym spotkaniem jego forma była jednak coraz bardziej imponująca, stał się liderem z prawdziwego zdarzenia i to właśnie on poprowadził swój zespół do serii  12 zwycięstw z rzędu. Jego najsilniejszą bronią w ostatnich spotkaniach były rzuty z dystansu, trafiane ze świetną skutecznością ponad 44%.

Kluczowy pojedynek

David Kravish – Josip Sobin

Nasz środkowy w ostatnich tygodniach jest w wybornej formie – regularnie notuje double-double, dwa razy poprawił swój punktowy rekord sezonu. David świetnie rozumie się z naszymi obwodowymi, co przynosi nam wiele korzyści, choć w ostatnim meczu skoncentrowana na Kravishu obrona Miasta Szkła Krosno niemal odebrała nam ten atut. We Włocławku najważniejszą postacią w pomalowanym jest Sobin. Doświadczony Chorwat nie imponuje warunkami fizycznymi, ale jego wyszkolenie i umiejętności są na najwyższym poziomie w PLK. Jego największą wadą jest skuteczność rzutów wolnych, ale przy niezliczonych manewrach podkoszowych jego zalety są znacznie bardziej widoczne.

Zobacz mecz

Pierwszy mecz ćwierćfinału play-off między Anwilem a Energą Czarnymi rozegrany zostanie w czwartek (4 maja) o godz. 20:00 w Hali Mistrzów we Włocławku. Płatny przekaz wideo będzie dostępny w serwisie emocje.tv. Drugie spotkanie zaplanowano na sobotę (6 maja) o godz. 17:45, transmisję z meczu przeprowadzi  Polsat Sport.

Skład naszych rywali

Kamil Łączyński / James Washington
Tyler Haws / Toney McCray
Nemanja Jaramaz / Kacper Młynarski
Paweł Leończyk / Rafał Komenda
Josip Sobin / Mateusz Bartosz

Trenerem Anwilu jest Igor Milicić.

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."