ZAPOWIEDŹ: Do ostatniej sekundy

ZAPOWIEDŹ: Do ostatniej sekundy

Już dziś o godz. 19:00 zagramy w Gdyni z Asseco, które w ostatnich spotkaniach dwa razy zwyciężyło po rzutach w ostatniej sekundzie. To dla nas okazja do rewanżu za przegraną w Gryfii na początku sezonu i kolejna szansa na poprawienie swojej pozycji w ligowej tabeli. Zwycięstwem możemy znaleźć się w pierwszej ósemce.

Forma rywali

Trwa niesamowita „seria” Asseco, które wygrało dwa mecze z rzędu rzutami w ostatniej sekundzie. Najpierw trójką o tablicę zwycięstwo z MKS zapewnił im Wojciech Czerlonko (90:89), kilka dni później skuteczna dobitka Przemysława Żołnierewicza dała im wygraną w Krośnie (80:79). Kapitalnie w obu meczach zagrał Krzysztof Szubarga, który miał w nich średnio 26 pkt i 8 as.! Te wyniki tylko potwierdzają, jak trudne czeka nas spotkanie – gdynianie zawsze walczą do końca, nigdy się nie poddają i nie przestają wierzyć w zwycięstwo. To wsparta weteranami ekipa młodych i ambitnych koszykarzy, dla których nie ma przegranych sytuacji.

Co za nami?

Kolejne, zwycięskie Derby Pomorza. Nie obyło się bez emocji, ale cóż – taki już charakter meczów z AZS. To było nasze spotkanie, bardzo długo prowadziliśmy i dyktowaliśmy warunki gry, jednak w ostatniej kwarcie pozwoliliśmy sobie na zbyt wiele błędów. W ostatniej minucie nasi obwodowi spudłowali aż 5 z 8 rzutów wolnych, przez co o korzystny wynik 72:70 musieliśmy drżeć do ostatniej akcji. Świetny występ po powrocie do gry zanotował Mantas Cesnauskis, wysoką formę utrzymuje Grzesiek Surmacz, coraz lepiej w zespole funkcjonuje Anthony Goods. Następny przystanek – Gdynia.

W pierwszej rundzie

Po dwóch przegranych na początku sezonu mało kto wierzył w Asseco, które zdeterminowane przyjechało do Słupska. To właśnie w Hali Gryfia Przemysław Frasunkiewicz odniósł swoje pierwsze ligowe zwycięstwo jako trener. Już od pierwszej minuty gdynianie narzucili swoją szybką, agresywną i nieustępliwą grę, na początku drugiej kwarty prowadzili już 32:13. Nam nie pozostało nic innego, jak odrabiać straty, jednak pogoń nie zakończyła się sukcesem i przegraliśmy 71:81. 20 pkt. i 7 zb. miał Przemysław Żołnierewicz, w naszej ekipie wyróżnili się Blassingame (17 pkt.) i Ginyard (15 pkt.).

Gwiazda przeciwników

Filip Matczak (SG – 13,7 pkt., 3,9 zb., 3,2 as.) – wychowanek Zastalu Zielona Góra rozwija się w niesamowitym tempie i już stał się jednym z najlepszych Polaków w lidze. Jeszcze trzy lata temu, w swoim pierwszym sezonie w Asseco, zdobywał średnio 3,7 pkt., teraz jest drugim strzelcem, podającym i najlepszym przechwytującym swojej drużyny. Doskonale czuje się zarówno z piłką w rękach, jak i jako strzelec wychodzący po zasłonach. Atletyzm pozwala mu także na wiele w obronie. To pewny punkt ekipy Przemysława Frasunkiewicza.

Kluczowy pojedynek

Chavaughn Lewis – Krzysztof Szubarga

Rywalizacja dwóch całkowicie różniących się od siebie zawodników, ale mających największy wpływ na grę swoich drużyn. Przewagą Lewisa nad Szubargą na pewno będzie wzrost (16 cm różnicy) i umiejętność mijania rywala z obwodu. Asseco pod koszem nie posiada wybitnych obrońców i nasz rozgrywający ma szansę dać nam wiele dobrego swoimi wejściami. Szubarga natomiast bazuje na swoim wielkim doświadczeniu, szybkości i agresji w defensywie, która może przynieść kilka strat nie panującego tak dobrze nad piłką Lewisa.

Zobacz lub słuchaj

Spotkanie Energi Czarnych z Asseco rozegrane zostanie w poniedziałek (6 lutego) o godz. 19:00 w hali Gdynia Arena. Płatny przekaz wideo z meczu będzie można zobaczyć na platformie emocje.tv.

Skład naszych rywali

  • Krzysztof Szubarga /  Marcel Ponitka
  • Filip Matczak / Bartosz Jankowski Mariusz Konopatzki
  • Przemysław Żołnierewicz / Filip Put / Wojciech Czerlonko
  • Piotr Szczotka / Mikołaj Witliński
  • Roman Szymański / Łukasz Frąckiewicz

Trenerem Asseco jest Przemysław Frasunkiewicz.

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."