ZAPOWIEDŹ: Idziemy po finał!

ZAPOWIEDŹ: Idziemy po finał!

Po sensacyjnym pokonaniu faworyzowanego Anwilu w ćwierćfinale play-off rozpoczynamy walkę o historyczny awans do wielkiego finału! Niedoceniani, ale niezwykle zdeterminowani koszykarze Energi Czarnych w serii do trzech zwycięstw zmierzą się z Polskim Cukrem. Pierwsze dwa spotkania w czwartek i sobotę w Toruniu, transmisje przeprowadzi Polsat Sport HD.

Forma rywali

Mimo przewagi własnego parkietu torunianie w ćwierćfinale nie byli wskazywani jako faworyci w rywalizacji z Rosą. Wicemistrzowie Polski z Radomia w ostatnich tygodniach prezentowali lepszą formę, ale to Polski Cukier z odpowiednią dyspozycją trafił właśnie na play-off. Torunianie zwyciężyli 3:0, ale wbrew sugestii wyniku, była to dla nich bardzo trudna i wymagająca seria. Pierwszy mecz wygrali dopiero po dogrywce, w drugim już dość spokojnie, ale decydujące spotkanie wymagało od nich heroicznej pogoni w ostatniej kwarcie i celnej trójki na zwycięstwo w wykonaniu Kyle’a Weavera. Średnio Polski Cukier zdobywał w ćwierćfinale ponad 89 pkt. (nie licząc dogrywki), teraz przeciwstawione to zostanie obronie Energi Czarnych, która zatrzymała Anwil na ledwie 70,6 pkt. na mecz.

Co za nami?

Absolutnie genialna, fantastyczna seria ćwierćfinałowa z Anwilem, zakończona historycznym i sensacyjnym sukcesem – po raz pierwszy w PLK lider został wyeliminowany przez ósmą drużynę w tabeli. Nasi koszykarze wznieśli się na wyżyny swoich umiejętności, a trener Roberts Stelmahers kapitalnie poukładał naszą grę, wykorzystując wszystkie przewagi Energi Czarnych i luki w grze włocławian. Życiową formę osiągnęło kilku naszych zawodników, ale wciąż pozostały rezerwy, które musimy uruchomić w półfinale (Goods, Dąbrowski, Bachynski). Nie bez znaczenia jest fakt, że dotychczas graliśmy bardzo wąską rotacją i na pewno nasi gracze odczuwają pięciomeczową batalię z Anwilem. Z drugiej jednak strony, są pełni pewności siebie i utrzymują swój rytm, co w serii z Polskim Cukrem może nam bardzo pomóc.

W sezonie zasadniczym

Sprawiedliwe 1:1, obie drużyny wygrywały w swoich halach. W Toruniu przegraliśmy 74:85, kompletnie zawalając ostatnią kwartę (16:29). Spotkanie rozegrane zostało w grudniu, czyli jeszcze przed wielkimi zmianami w naszym zespole. Najlepiej zaprezentował się wtedy David Kravish (13 pkt., 5 zb.), natomiast po drugiej stronie po 16 pkt. mieli Trotter i Wiśniewski. Rewanż rozegraliśmy w trakcie naszego marszu po play-off, a wygrana 81:79 była niezwykle cenna w kontekście całego sezonu. Z tamtego spotkania zapamiętaliśmy genialny początek 16:1 oraz świetną serię gości na przełomie 3. i 4. kwarty. 23 pkt. i 9 zb. miał wtedy Chavaughn Lewis, 18 pkt. i 6 as. dołożył Anthony Goods, a wśród pokonanych znów błysnęli Trotter i Wiśniewski – odpowiednio 18 i 17 pkt.

Gwiazda przeciwników

Kyle Weaver  (SF – 12,6 pkt., 5,0 zb., 3,6 as.) – to niekwestionowana gwiazda całej PLK, zawodnik, od którego zależy zdecydowanie najwięcej, a jego indywidualne umiejętności mocno wyróżniają się na tle wszystkich ligowych rywali. Weaver ma za sobą przeszłość w Oklahoma City Thunder w NBA, gdzie grał w jednym zespole z najlepszymi zawodnikami świata: Kevinem Durantem i Russelem Westbrook’iem. Bogate doświadczenia procentują w play-off, w ćwierćfinale z Rosą skrzydłowy Polskiego Cukru notował rewelacyjne 22,0 pkt., 6,0 zb., 2,3 as. i 2,0 prz., popisał się także rzutem na zwycięstwo w ostatnim meczu serii. Choć w trakcie sezonu w wielu momentach sprawiał wrażenie, jakby nie dawał z siebie wszystkiego, teraz jest zmobilizowany w stu procentach i przed m.in. Marcusem Ginyardem stoi niezwykle trudne zadanie ograniczenia poczynań lidera torunian.

Kluczowy pojedynek

Chavaughn Lewis – Obie Trotter

Wyczyny naszego rozgrywającego w serii z Anwilem przejdą do historii jako jedne z najlepszych indywidualnych występów gracza Energi Czarnych. Zdobywając 10 pkt. w serii 16:0 w czwartej kwarcie meczu nr 4, czy 23 pkt. w drugiej połowie decydującego spotkania we Włocławku, Lewis udowodnił, że mimo wielu ograniczeń potrafi przejąć spotkanie i poprowadzić zespół do zwycięstw. W półfinale mierzyć się będzie z wszechstronnym Trotterem, który zdecydowanie najwięcej atutów posiada w ofensywie i w rozegranych meczach między naszymi drużynami spisywał się znakomicie. Rozgrywający Polskiego Cukru poza zdobywaniem punktów potrafi także świetnie kierować grą całej drużyny.

Zobacz mecz

Pierwszy mecz półfinału play-off między Polskim Cukrem a Energą Czarnymi rozegrany zostanie w czwartek (17 maja) o godz. 17:45 w Arenie Toruń, drugie spotkanie zaplanowano na sobotę (20 maja), również na godz. 17:45. Transmisje z meczów przeprowadzi Polsat Sport HD.

Skład naszych rywali:

Obie Trotter / Tomasz Śnieg
Łukasz Wiśniewski / Kamil Michalski
Bartosz Diduszko / Kyle Weaver
Jure Skifić / Aleks Perka
Cheikh Mbodj / Krzysztof Sulima / Maksym Sanduł

Trenerem Polskiego Cukru jest Jacek Winnicki.

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."