ZAPOWIEDŹ: Już czas na derby!

ZAPOWIEDŹ: Już czas na derby!

Wyjątkowo szybko w tym roku odbędą się pierwsze Derby Pomorza. Już w piątek w Koszalinie Energa Czarni powalczą o swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie z miejscowym AZS. Serdecznie zapraszamy wszystkich naszych kibiców do gorącego wsparcia w hali, a dla nieobecnych transmisję na żywo przeprowadzi Polsat Sport HD.

Forma rywali

AZS przegrał swój inauguracyjny mecz 65:72, dając tym samym historyczne, pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie beniaminkowi z Krosna. Spotkanie z Miastem Szkła rozegrane zostało we wtorek, a już w piątek koszalinian czekają derby, więc nie bez znaczenia może okazać się długa podróż przez całą Polskę (ok. 800 km). W Krośnie AZS zawiódł, a największym problemem naszych najbliższych rywali była zbyt niska jakość gry wnoszona przez zawodników rezerwowych. Z tego względu ponad 30 min. na parkiecie spędziło aż czterech starterów, którzy im dalej w mecz, tym mieli większe problemy ze skutecznością.

Co za nami?

Niestety również otwierająca sezon przegrana, choć w zupełnie innych okolicznościach. W spotkaniu z Polfarmeksem Kutno mnóstwo było wyrównanej gry i efektownych akcji, a przegraną 78:79 zapewniliśmy sobie sami w ostatnich sekundach. Nie wykorzystaliśmy kilku szans na zwycięstwo i kutnianie mogli cieszyć się na parkiecie Hali Gryfia. Teraz czas na szybką rehabilitację, bo nic tak nie cieszy słupskich kibiców, jak wygrana z AZS – zwłaszcza na odczarowanej już nowej hali w Koszalinie.

Gwiazda przeciwników

Remon Nelson (PG, 13 pkt., 5 zb., 7 as.) – rozgrywający AZS to prawdziwy siłacz. Przy zaledwie 175 wzrostu jest bardzo szybki, a jego atletyczna budowa ciała przypomina amerykańskich futbolistów. - Jest bardzo silny, nabity, praktycznie nie ma karku. To taki boiskowy pitbull – mówił w rozmowie z Polskikosz.pl trener Piotr Ignatowicz. Już w swoim debiucie w PLK imponował efektownymi zagraniami i mimo problemów ze skutecznością, oddał aż 17 rzutów. Nie ma żadnych wątpliwości, że przed Jerelem Blassingame’em i Stanley’em Burrell’em sporo ciężkiej pracy w zatrzymaniu koszalińskiego „pitbulla”.

Kluczowy pojedynek

Marcus Ginyard – Kenny Manigault

Stawiający pierwsze kroki w europejskiej koszykówce Manigault wydaje się być pewnym kandydatem na najlepszego strzelca AZS w tym sezonie. To bardzo atletyczny i lubiący fizyczną grę zawodnik, który nieustannie poluje na przechwyty i aktywnie włącza się w walkę o zbiórki. Na takiego gracza potrzebny jest bardzo dobry defensor, którym jest Marcus Ginyard. Wespół z Piotrem Dąbrowskim będzie starał się uczynić wszystko, by maksymalnie zniwelować wszystkie ofensywne atuty koszalińskiego strzelca. Ponadto, po średnio udanym (skuteczność!) meczu w pierwszej kolejce, z pewnością będzie chciał również udowodnić coś po drugiej stronie parkietu.

Ciekawostki

- Pierwszym trenerem AZS jest Piotr Ignatowicz, były zawodnik Energi Czarnych. Obecny szkoleniowiec koszalinian był naszym skrzydłowym w debiutanckim sezonie 1999/2000.

- Piotr Dąbrowski w Koszalinie spędził ostatnie trzy sezony. Oprócz niego spośród graczy Energi Czarnych występy w AZS mają za sobą Grzegorz Surmacz, Mateusz Jarmakowicz i Łukasz Seweryn.

- W ubiegłym sezonie Energa Czarni po raz pierwszy wygrali w nowej Hali Widowiskowo-Sportowej w Koszalinie. Wcześniej AZS dzielnie bronił swojego obiektu przez trzy lata.

Zobacz lub słuchaj

Spotkanie AZS z Energą Czarnymi rozegrane zostanie w Hali Widowiskowo-Sportowej w Koszalinie w piątek (14 października) o godz. 18:00. Transmisję na żywo przeprowadzi Polsat Sport HD, natomiast relacji radiowej będzie można posłuchać na portalu GP24.pl.

Skład naszych rywali

  1. Remon Nelson / Marcin Nowakowski
  2. Kenny Manigault / Igor Wadowski
  3. Jakub Zalewski / Sławomir Sikora
  4. Piotr Stelmach / Daniel Wall
  5. Darrell Harris / Przemysław Wrona

Trenerem AZS jest Piotr Ignatowicz

Mateusz Bilski

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."