ZAPOWIEDŹ: Żeby Święta były wesołe

ZAPOWIEDŹ: Żeby Święta były wesołe

Trzeba po prostu wygrać z Kingiem! Po ostatnich nieco słabszych spotkaniach nasi koszykarze muszą pokonać na własnym parkiecie szczecinian, ponieważ walka o play-off trwa na całego. Końcówka sezonu za pasem i każdy mecz ma kolosalne znaczenie, dlatego spodziewamy się wielkiej, wielkanocnej koszykówki. Spotkanie Energi Czarnych z Kingiem rozegrane zostanie w Wielką Sobotę o godz. 18:00 w Hali Gryfia.

Forma rywali

Nieprzewidywalni – to chyba najlepiej określające ekipę Marka Łukomskiego słowo. Szczecinianie potrafili pokonać Stelmet i dwa razy… przegrać z najsłabszą w lidze Siarką. Ostatnio rozgromili na wyjeździe Polski Cukier i rozbudzili swoje nadzieje na play-off, po czym przegrali trzy mecze z rzędu niemal grzebiąc swoje szanse. Możliwość awansu do ósemki jednak jeszcze nie zamknęła się przed Kingiem i po ostatnim pokazie siły w meczu z Miastem Szkła (105:78), szczecinianie zamierzają walczyć do końca. Musimy więc spodziewać się świetnie zmotywowanej ekipy gości, która da z siebie wszystko na słupskim parkiecie – doskonale znanym dla trzech podstawowych graczy: Marcina Dutkiewicza, Michała Nowakowskiego i Pawła Kikowskiego.

Co za nami?

Ostatnie dwa mecze nieco ostudziły nastroje i pokazały, że o play-off i korzystne rozstawienie będziemy walczyć do ostatniej kolejki. O ile jeszcze mecz z Siarką był tylko sygnałem ostrzegawczym, bo w końcu udało się go wygrać (92:86), o tyle przegrana na trudnym terenie w Starogardzie Gdańskim (78:83) wyhamowała marsz w górę tabeli Energi Czarnych. Wobec tego w Wielką Sobotę musimy zaprezentować się zdecydowanie lepiej, ponieważ rywale będą równie zdeterminowani. Przed nami już tylko cztery ligowe mecze do zakończenia sezonu regularnego i każda przegrana będzie niezwykle kosztowna.

W pierwszej rundzie

Cóż to był za mecz! Energa Czarni targani wieloma problemami organizacyjnymi i sportowymi, tuż po odejściu z zespołu Jerela Blassingame’a i Justina Jacksona, pojechali do Szczecina walczyć w siódemkę. Skazywani na przegraną słupszczanie już w pierwszej kwarcie zdołali zdobyć aż 30 pkt. i wyjść na prowadzenie, które w pewnym momencie sięgało 13 pkt. Mimo wielkiej determinacji Kinga, mecz kontrolowaliśmy do końca, choć kilka razy rywale zbliżali się do nas na zaledwie 2 pkt. Wygrana 80:74 była wielkim sukcesem całego zespołu i jak zgodnie podkreślają nasi zawodnicy, przełomowym meczem, po którym uwierzyliśmy, że w ten sezon nie jest stracony. Genialny mecz bliski triple-double rozegrał Chavaughn Lewis (20 pkt., 10 as., 8 zb.), dla rywali 17 pkt. i 11 zb. zdobył nieobecny już w drużynie Taylor Brown.

Gwiazda przeciwników

Paweł Kikowski (SG – 13,4 pkt.,2,2 as., 2,3 zb.) –  pięć lat temu, gdy Paweł był naszym zawodnikiem, nie notował nawet połowy swoich aktualnych statystycznych osiągnięć. Postanowił wtedy postawić krok w tył, by następnie móc wyskoczyć na przód. Przeniósł się do pierwszoligowego Śląska, z którym awansował do ekstraklasy i został MVP rozgrywek pierwszoligowców. Dzięki temu jego kariera nabrała rozpędu, a w Szczecinie Kikowski przeżywa najlepsze swoje lata. Jest liderem Kinga, pewnym siebie po obu stronach parkietu, na którym rywale muszą skupiać szczególną uwagę.

Kluczowy pojedynek

Chavaughn Lewis – Russell Robinson

Czeka nas bezpośredni pojedynek czołowych obrońców PLK, dwóch najlepiej przechwytujących zawodników ligi. Robinson to już rutyniarz, dojrzały i doświadczony rozgrywający, który świetnie czuje się także jako czołowa opcja w ataku swojego zespołu. Jednocześnie jest drugim najlepszym podającym PLK, którego stać na świetne występy (ostatnio 35 pkt. przeciwko Miastu Szkła). Chavaughn nie posiada tak bogatego doświadczenia, ale wciąż się rozwija i stara się każdego dnia być lepszym. Choć czasem zdarza mu się podjąć złą decyzję, już niejednokrotnie był naszym bohaterem. To będzie wyśmienita rywalizacja!

Zobacz lub słuchaj

Spotkanie Energi Czarnych z Kingiem rozegrane zostanie w Wielką Sobotę (15 kwietnia) o godz. 18:00 w Hali Gryfia. Transmisję przeprowadzi TV Słupsk w sieci Vectra, płatny przekaz wideo będzie dostępny w serwisie emocje.tv.

Skład naszych rywali

Russell Robinson / Robert Skibniewski
Paweł Kikowski / Jakub Garbacz
Travis Releford / Marcin Dutkiewicz
Michał Nowakowski / Szymon Łukasiak
Zach Robbins / Zane Knowles

Trenerem Kinga jest Marek Łukomski.

Newsletter

Zapoznałem się z regulaminem i wyrażam zgodę na przetwarzanie danych osobowych."